AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Walne w Sosnowcu

Z zaprzyjaźnionej strony: http://lokator.manifo.com/

Żenujący spektakl zwany walnym,

czyli :

Jak zrobić z członków spółdzielni idiotów.

Screenshot_3SM „Hutnik”

W tym roku po raz kolejny Zarząd zdecydował o dopuszczeniu do walnego osób, które kompletnie nie są zainteresowane tym co dzieje się w spółdzielni. Tak więc obserwowaliśmy grupki młodzieży, właścicieli firm współpracujących z Hutnikiem, pracowników spółdzielni i kibiców Zagłębia Sosnowiec wypełniających salę w Expo do ostatniego miejsca. W pierwszej części walnego uczestniczyło 219 osób uprawnionych do głosowania , tymczasem na sali brakło miejsc siedzących, których było około 600.Wezwani przez członka spółdzielni funkcjonariusze Policji, którzy wyprowadzali grupkę młodzieży musieli tłumaczyć Prezesowi, że osoby te nie są uprawnione do przebywania w tym miejscu. Zaskakującym widokiem była grupa ochroniarzy, która czuwała przy Prezesie, a także ich ilość na samej sali. Dodatkowo dwa wozy patrolowe z ochroną stały na parkingu.

Zastanawia również sposób wyboru komisji, której zadaniem jest liczenie głosów oddanych podczas wyborów do Rady Nadzorczej. Po podaniu przez pracowników spółdzielni pięciu nazwisk, natychmiast padł wniosek o zamknięcie listy. Na każdej części walnego do tej komisji zostały wybrane osoby spośród pracowników, lub z najbliższego otoczenia Prezesa.

………

W materiałach na walne znajduje się wykaz działek do sprzedania (na dole strony), które jak twierdzi Zarząd S.M. Hutnik generują koszty. Spisano więc ponad 200 numerków i wrzucono na walne z prośbą o wyrażenie zgody na ich sprzedanie. Tyle, że pośród tych numerków jest wiele pozycji, które nie tylko nie generują kosztów, ale przynoszą spółdzielni konkretne pieniądze w postaci  opłat czynszowych za najem lokali, które spółdzielnia wynajmuje. Licząc po mocno zaniżonych cenach spółdzielnia straci miesięcznie około 30 000 zł z tytułu opłat czynszowych.

12983191_832519850187530_1994739836526964783_oSpośród działek proponowanych do sprzedaży naszym zdaniem należy odrzucić niżej wymienione:

– pawilon Stokrotka (przy targu)

– pawilon Detal-Market (na Kisielewskiego)

– pawilon PKO B.P. (przy Br. Mieroszewskich)

– pawilon po Poczcie ( ul. Kisielewskiego)

– parking strzeżony przy ul. Kieleckiej

– parking przy Przychodni Gwiezdna

– parking przy ul. Łomżyńskiej (ogrodzony przez mieszkańców)

– parking przy ul Kielecka 2,4,6

– działka pod budynkiem spółdzielni (po podziale sprzedać, za wyjątkiem działki z budynkiem spółdzielni)

Ale ponieważ wszystkie działki są wrzucone do jednego wora, to uchwałę należy odrzucić w całości.

panorama 1 Wiecej … »

Taka jedna SM …

Warszawa. Jedna z wielu warszawskich TYPOWYCH SM.

Poniższe zdjęcie obrazuje, jak taka  SM może wyglądać

„z kosmosu”:

Screenshot_2Natomiast poniższy wpis, będący „skrótem” odczuć mieszkańców takiej SM, pokazuje jak wygląda również „z kosmosu” wzięte zarządzanie tą SM:

Ustalenia protokołu z 15 grudnia 2015 r. z dokonanej przez ZR SM RP lustracji pełnej naszej Spółdzielni za okres 1 lipca 2012 – 30 czerwca 2015 zatrważają i potwierdzają to, o czym piszemy na tej stronie od lat.

Przed rozpoczęciem lustracji skierowaliśmy do prezesa ZR SM RP Jerzego Jankowskiego obszerne opracowanie, w którym opisaliśmy udokumentowane naruszenia prawa i niegospodarność w Spółdzielni. W reakcji na to Związek wydelegował do przeprowadzania badania dwoje lustratorów, którzy spędzili w Spółdzielni niemal trzy miesiące.

O czym mówi protokół z lustracji?

M.in. o tym, że zarząd Spółdzielni w okresie badanym – co najmniej do 30 czerwca 2015 r. – nie stosował się do swego bezwzględnego obowiązku, wynikającego z art. 4 ust. 41 usm, istniejącego już od 31 lipca 2007 r., prowadzenia odrębnie dla danej nieruchomości ewidencji i rozliczania przychodów i kosztów, co jest fundamentem prawidłowej gospodarki finansowej każdej spółdzielni mieszkaniowej, w tym prawidłowego wyznaczania wysokości opłat za lokale w jej zasobach. Tym samym nie został wykonany również wniosek po lustracyjny w tym samym zakresie, postawiony już w roku 2012 przez Krajową Radę Spółdzielczą.

Wieloletnie niestosowanie się przez Spółdzielnię do wymogów prawa i zaniechanie realizacji wniosków po lustracyjnych do czasu kolejnej lustracji, przeprowadzonej w roku 2015 przez Związek, świadczy o tym, że „działalność spółdzielni wykazuje rażące i uporczywe naruszenia prawa”, co zgodnie z art. 114 ustawy Prawo spółdzielcze może być przesłanką do wniosku o postawienie Spółdzielni w stan likwidacji.

Protokół z lustracji 2015 potwierdził i inne wskazywane przez nas zastrzeżenia co do braków i rażących nieprawidłowości w działalności Spółdzielni, jak choćby:

  • wadliwości obowiązujących w Spółdzielni aktów normatywnych lub braku regulaminów, nieodzownych dla prawidłowego funkcjonowania spółdzielni (vide np. brak regulaminu gospodarki finansowej);
  • nieprawidłowości, jakich dopuszczała się Spółdzielnia w zakresie zwoływania walnych zgromadzeń (naruszenie art. 83 usm), ich przygotowania (wadliwe listy uprawnionych do udziału w WZ i głosowania uchwał) i przebiegu tych walnych zgromadzeń;
  • niewywiązywania się zarządu i rady nadzorczej ze swych ustawowych i statutowych obowiązków, a więc niebadania przez RN wcześniejszych sprawozdań finansowych, dopuszczenia przez zarząd do ogromnych i stale rosnących kwot niezapłaconych Spółdzielni należności z tytułu opłat z lokale, wieloletniego braku windykacji tych należności, notoryczne angażowanie środków funduszu remontowego na finansowanie bieżącej działalności Spółdzielni;
  • nieróżnicowania opłat za lokale, ponoszonych przez członków Spółdzielni i osoby niebędące jej członkami;
  • niezgodnego z prawem trybu i sposobu sporządzania rocznych planów finansowo-gospodarczych i planów remontów, które tworzone są z opóźnieniem i dotyczą całej Spółdzielni, nie zaś – jak wymaga tego prawo – odrębnych nieruchomości;
  • niezgodnego z prawem terminu sporządzania rocznych sprawozdań finansowych oraz nieprawidłowego przedstawiania w sprawozdaniach finansowych wyników finansowych gospodarki zasobami mieszkaniowymi (GZM) w zakresie eksploatacji i innych przychodów z nieruchomości wspólnych oraz pożytków;
  • doprowadzania do wyniszczania majątku Spółdzielni – skandalicznie złego stanu technicznego jej budynków i urządzeń (uwaga NO: Spółdzielnia od lat podawała w rozliczeniach z mieszkańcami nieprawdziwe ilości zużytego ciepła, bo dopuściła do niedziałania urządzeń pomiarowych w węzłach cieplnych).

Protokół z lustracji wskazywał też, że Spółdzielnia nie jest w stanie nawet wykazać, ilu ma członków i które to osoby, nie prowadzi rejestru lokali, dla których założone zostały oddzielne księgi wieczyste (takich lokali jest tu większość), czym rażąco od lat łamie art. 176 UoSM, od lat również kardynalnie wadliwie rozlicza się z mieszkańcami poprzez ustalanie opłat w wysokości jednakowej dla wszystkich odrębnych jej nieruchomości, zamiast ustalać te opłaty na podstawie wyniku GZM tych nieruchomości, którego jednak Spółdzielnia, z powodu wieloletniego łamania art. 4 ust. 41 usm, nie była dotąd w stanie ustalić. Postępuje ciągłe niszczenie mienia i niegospodarność, co jest działaniem na szkodę Spółdzielni i jej członków. Protokół z lustracji wskazuje, że „W dokumentach pokontrolnych z przeprowadzonego przeglądu [dokonanego jesienią 2015 r.] ujętych zostało bardzo wiele krytycznych stwierdzeń uwag i spostrzeżeń świadczących o niedostatecznym stanie technicznym wszystkich 3-ch budynków i potrzebie wykonania wielu prac i robót w celu jego poprawy. […] Potrzebę wykonania większości robót we wnioskach pokontrolnych zakwalifikowana została do wykonania w II-gim stopniu pilności tj. „niezwłocznie” przy 5-cio stopniowej skali kwalifikacji”. Dopuszczenie przez zarząd i radę nadzorczą do takich nieprawidłowości w gospodarowaniu mieniem, skutkującym jego wyniszczeniem, znalazło też wyraz w „Ocenie po lustracyjnej z 15 marca 2016 r.”, gdzie Związek podał: „Lustracja wykazała nieprawidłowości w sprawowaniu przez Spółdzielnię nadzoru technicznego nad zasobami, ustalaniu potrzeb remontowych i dokumentowaniu tych czynności. Ustalono, że książki obiektów budowlanych założone zostały na wszystkie eksploatowane przez Spółdzielnię budynki, jednak nie zawierają one kompletnych wpisów dotyczących przeprowadzonych przeglądów, wynikających z art. 62 prawa budowlanego.

Po zakończeniu lustracji prezes Związku Jerzy Jankowski w piśmie do nas podał: „Związek podzielił przedstawioną w Państwa pismach krytyczną ocenę Spółdzielni i w liście po lustracyjnym wskazał na konieczność podjęcia w trybie pilnym działań naprawczych, niezbędnych dla kontynuowania działalności Spółdzielni.” Z pisma tego wynika, że w ocenie po lustracyjnej Związek postawił Spółdzielni do pilnej realizacji aż 27 wniosków po lustracyjnych, wynikających z Protokołu z lustracji. Liczba wniosków po lustracyjnych świadczy o ogromnej skali nieprawidłowości, do jakich doszło w Spółdzielni, przy czym Związek podkreśla, że protokół lustracji i ocena wskazują tylko te nieprawidłowości w pracy Spółdzielni, które były możliwe do ustalenia na podstawie dostępnych dokumentów”.

************************************

Całość tutaj:

https://naszeosiedle.warszawa.pl/2016/05/22/projekt-uchwaly-czlonkowskiej-o-przyjeciu-wnioskow-polustracyjnych-storpedowany-w-interesie-indoletnego-zarzadu/

 

Atrapa Walnego.

Gratulujemy redaktorowi Rafałowi Wolnemu rzetelnego warsztatu dziennikarskiego.

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2013/02/walne-zgrom-2016.pdf

Okin. 1

Okin 2

Onin 3

List otwarty

Screenshot_1Całość: List otwarty do posłów

Temat na czasie.

Screenshot_1SKM_C3110160512085100

Kim jest twój prezes zarządu?

„Znajdź swojego prezesa w zasobach IPN

Skan serwisu IPN Skan serwisu IPN

Instytut Pamięci Narodowej udostępnia zasoby i umożliwia internetowe wyszukiwanie osób będących w PRL funkcjonariuszami państwa komunistycznego – struktur PZPR, UB, SB i MO.

Postkomunistyczna spółdzielczość wciąż pozostaje pod kontrolą środowiska funkcjonariuszy nieboszczki partii i dawnych organów bezpieczeństwa.

W serwisie IPN
http://katalog.bip.ipn.gov.pl/

można sprawdzić przeszłość zewidencjonowanych funkcjonariuszy.

Udostępniona baza danych jest niestety niepełnym zbiorem, ale mimo to w wielu przypadkach będzie pomocnym narzędziem w odkrywaniu mrocznej przeszłości ludzi systemu komunistycznego.

Dziś wielu byłych funkcjonariuszy PZPR, SB czy MO dostosowało zachowania do nowego etapu. Przywdziało nowe modne maski pobożnych, tzw. szanowanych obywateli, nawet darczyńców dla kościołów i animatorów pseudoreligijnych organizacji.”

************************************

Autor: St. Bartnik

Źródło: http://www.slonecznystok.pl/spoldzielczosc/opinie/item/1382-znajdz-swojego-prezesa-w-zasobach-ipn.html

Niezbędna jest nowa jakość.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie będę ukrywała proszę Państwa, że bardzo jestem zaskoczona kiedy znajduję w naszej witrynie przyjacielskie rady sugerujące nam, że powinniśmy unikać ocen politycznych i, że upolitycznione wpisy na naszych  łamach mają niewiele wspólnego z podstawowym zadaniem witryny jakim jest nagłaśnianie patologii w spółdzielniach mieszkaniowych. Jestem zaskoczona bo źródłem patologii są akty nadużywania lub lekceważenia prawa i to czy patologia narzuci zasady gry  szerszym czy węższym kręgom społecznym zależy przede wszystkim od jakości prawa, jakości  służb , do których należy wykonanie… Continue reading »

Dedykujemy sympatykom KOD-u.

Cz. SM

Historia 1

Historia 2

Historia 3

Odroczona egzekucja SM „Hutnik”?

„Bohaterka” naszych wielu wpisów na witrynie SM „Hutnik” z Ostrowca Świętokrzyskiego stoi u progu BANKRUCTWA!

Screenshot_1Oto skrót ostatnich istotnych informacji dotyczących tej SM:

W blokach na ul. Polnej, którymi do tej pory się zajmowaliśmy, pozostało tylko kilka mieszkań i lokali użytkowych o statusie „spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu”. W obu blokach powstały i funkcjonują wspólnoty. Ich w zasadzie już nie specjalnie interesują losy SM, no bo niby jakim prawem i dlaczego miały by interesować?

ostrowiec223 czerwca 2015r SO w Kielcach uchylił tą niesprawiedliwą uchwałę o przestępczym charakterze podziału SM „Hutnik”. SM ten wyrok zaskarżyła do SA w Krakowie. W trakcie trwania tego procesu apelacyjnego, wszyscy członkowie RN i prezes zarządu zostali odwołani. Jednocześnie, w tym procesie apelacyjnym, jednoznacznie po stronie skarżących ten „podział”, stanął prokurator apelacyjny. Wyrok miał zostać ogłoszony w kwietniu 2016r.

Pisaliśmy o tym tutaj:  http://temidacontrasm.info/ostrowiec-woz-albo-przewoz/

Tymczasem SM w dniu 4 marca tego roku APELACJĘ WYCOFAŁA! 

http://www.ostrowiecka.pl/ostrowiec-swietokrzyski/miasto/7935-2016-03-22-05-07-50

Nie mały wpływ na to wycofanie apelacji miała prawdopodobnie uchwała rady wierzycieli Huty „Ostrowiec”, podjęta w październiku minionego roku, o SPRZEDAŻY tej wierzytelności SM „Hutnik”.

200_DSC01313.JPG_W ubiegłym tygodniu Ostrowiec obiegła bulwersująca informacja:

„SYNDYK SPRZEDAJE DŁUG „HUTNIKA!”

http://www.ostrowiecka.pl/ostrowiec-swietokrzyski/miasto/8023-wielkie-zaniepokojenie-wielkie-obawy

http://www.komunikaty.pl/komunikaty/p/Ruchomo%C5%9Bci/5751560/ogloszenie+o+sprzedazy+wierzytelnosci

******************************

Dalszy scenariusz może być taki:

– Nie znajdzie się kupiec – mało prawdopodobne;

– Dług, zgodnie z pierwotnymi zamiarami, kupi prezydent miasta – wersja najbardziej optymistyczna, ale czy realna?;

– Dług, kupi jedna z firm windykacyjnych. Tym samym, wcześniej czy później, ale cały ten dług, łącznie z odsetkami, członkowie SM „Hutnik” ZAPŁACĄ! Jest tylko kwestią na jaki okres czasu tą spłatę windykator rozłoży;

– I wersja najmniej optymistyczna – Dług kupi „handlarz długów”, uzyska klauzulę wykonalności do nakazu zapłaty, który już jest wydany, uzyska „hipoteki przymusowe” na budynki SM i przystąpi do ich „czyszczenia”.

Problemem SM „Hutnik” jest jeszcze to, ŻE NIE MA ON PRAKTYCZNIE ŻADNEGO SWOJEGO TERENU, KTÓRY MOGŁA BY SPRZEDAĆ, ABY SPŁACIĆ TEN DŁUG, gdyż nieruchomości na których są posadowione bloki, są wyodrębnione „po obrysie” bloków i tylko one są jej własnością. Pozostałe, przyległe  działki – nie. Dodatkowo, pieniądze które winny pójść na spłatę tego długo, już raz od swoich członków pobrała (tylko tak jakoś „rozeszły się”). Ciężkie raczej czasy nastały dla członków SM „Hutnik”,

a przede wszystkim dla dalszych losów istnienia lub nie tej SM.

To na ogół reguła, taka kolej rzeczy, gdy myśląc „socjalistycznie”, członkowie SM nie interesują się tym co się w niej dzieje i jak jest zarządzana.

To SĘDZIOWIE „stworzyli” „czyścicieli kamienic”!

5703fb27d80bd_o,size,969x565,q,71,h,c774d1W zasadzie nasza witryna zajmuje się sprawami dotyczącymi polskich SM-ów. Trudno jednak przejść nam obojętnie wobec sprawy „czyścicieli kamienic”, tym bardziej, że nie wiadomo czy nie zmienią oni profesji na „czyścicieli bloków”. Czy tak nie będzie, nie jest to tak naprawdę do końca takie pewne.

Jednak do rzeczy:

28 listopada NSA wydał wyrok w sprawie o sygn. akt I OPS 5/08. Wyrok, jak wyrok, ale jego konsekwencje w wyniku zidiocenia (chyba) sędziów tego składu orzekającego są niewyobrażalne. Nie bawiąc się w szczegóły tego „wyroku”, jego treść można opisać następująco:

NSA uznał że przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego na cele użyteczności publicznej nie wyłączało możliwości przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej (wieczystej dzierżawy). W przetłumaczeniu tego na język polski (język obcy dla „togowiczów”),

znaczy to wprost:

NSA uznał, że właściciel prywatny tak samo realizuje cele użyteczności publicznej jak gmina. Uznano, że dla lokatora nie ma większego znaczenia, czy właścicielem kamienicy jest państwo, czy też osoba prywatna .

To ten wyrok „stworzył”, bo dał możliwości, „czyścicieli kamienic”!!

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Oto przykład z Łodzi  tego „braku znaczenia”:

5587e5d8f19dd_p

To jednak nie jedyny i nie ostatni przykład.To dotyczy całej Polski i również nie tylko kamienic, ale i bloków (na razie tych komunalnych, przejętych przez samorządy po likwidowanych zakładach – Grochowska230A w W-wie, ale i inne)

_1454939873

Niektóre źródła:

http://nieruchomosci.dziennik.pl/news/artykuly/517160,reprywatyzacja-prawo-kamienica-lokator-prawnik-adwokat-sad-sedzia-ewa-letowska.html

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/3703436,targowa-47-jest-zawiadomienie-do-prokuratury-o-narazeniu-zycia-i-nekanie-lokatorow-zdjeciafilm,id,t.html

http://wio.waw.pl/artykul/mieszkancy-kamienicy-przy-grochowskiej-sprzedani-razem-z-budynkiem/37356

http://www.wykop.pl/ramka/920935/mieszkancy-sprzedani-razem-z-kamienica-wlasciciel-neobank-demoluje-budynek/

http://nieruchomosci.dziennik.pl/news/artykuly/488382,dekret-bieruta-handel-roszczeniami-wobec-gruntow-w-warszawie.html

 

WAŻNE! Użytkowanie wieczyste!

Za „Dziennik – Gazeta Prawna:”

„Nieruchomości: Wieczyste użytkowanie przechodzi na własność. Koniec z corocznymi opłatami

indeks 2 1 stycznia 2017 r. użytkowanie wieczyste gruntów pod budynkami wielolokalowymi ma zostać zniesione. Z mocy ustawy. 1 stycznia 2017 r. mieszkańcy bloków stojących na ziemi nienależącej do nich mogą obudzić się już jako jej właściciele. Jednak za przekształcenie gruntu prawdopodobnie będą musieli zapłacić. ….”

Zarzuty prokuratorskie na 100 mln

Bardzo bogata spółdzielnia

Członkami Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (ŚSM) jest kilka tysięcy osób, głównie mieszkańców popularnego w Warszawie Osiedla za Żelazną Bramą. ŚSM znana jest też z budowy luksusowych apartamentowców w świetnych lokalizacjach, takich jak ul. Grzybowska w ścisłym centrum stolicy czy ul. Leszczyny, na koronie skarpy warszawskiej. Spółdzielnią rządził (za wynagrodzeniem 54,5 tys. zł miesięcznie) zarząd, kierowany przez Krystynę Rubik, wdowę po wieloletnim prezesie ŚSM, Januszu Rubiku. Majątek spółdzielni możliwy do sprzedaży biegły powołany przez syndyka wycenił na 130 mln zł.

Śródmiejska SMObecnie była prezes Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej usłyszała zarzuty niegospodarności na 100 mln zł. Twierdzi, że są niesłuszne.

— Czterem byłym członkom zarządu przedstawiliśmy łącznie dziesięć zarzutów związanych z niegospodarnością przy zarządzaniu majątkiem spółdzielni. Wartość szkody wyrządzonej wynosi około 12 mln zł, a wartość szkody, na której wyrządzenie narażono spółdzielnię, to 87,3 mln zł — informuje Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Screenshot_3Źródło: http://www.pb.pl/4429080,72735,zarzad-spoldzielni-podejrzany

                    Komunikat-Syndyka-Nr-1-04-2016

Czekamy też na kolejną zmianę.

SENAT

Budynek Senatu

Czekamy również na istotną zmianę w ustawie Prawo spółdzielcze. Dotyczy ona  prawa członków  dysponujących odrębną własnością lokalu, którzy rozstają się z członkostwem w spóldzielni,  do zwrotu  niewykorzystanej części  funduszu remontowego. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 5 lutego 2015r w sprawie sygn.  akt K 60/13 uznał bowiem  za niezgodny z Konstytucją

art. 26 § 2 ustawy Prawo spółdzielcze, który stanowi:

2) Byłemu członkowi nie przysługuje prawo do funduszu zasobowego oraz do innego majątku spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 125 § 5a.

* artykułu  125 § 5a nie stosuje się do spółdzielni mieszkaniowych.

Cytujemy wyrok Trybunału:

  1. Art. 26 § 2 ustawy – Prawo spółdzielcze w zakresie, w jakim nie przewiduje prawa byłego członka spółdzielni mieszkaniowej, któremu przysługuje odrębna własność lokalu, do odpowiedniej części funduszu remontowego, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 w związku z art. 21 ust. 1 i z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

WYROK Trybunału w spr. K 60/13:

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/TK-K-60-przez-13.pdf

Czytajmy między wierszami.

W ubiegłym tygodniu przez media przetoczyła się burza dotycząca senatorskiego projektu zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych (druk nr 99), który skomentowaliśmy w naszej publikacji pt. „ Nowy Senat, stare zwyczaje”:

http://temidacontrasm.info/nowy-senat-stare-zwyczaje/

Burzę wywołał  artykuł  redaktora Patryka Słowika  pt  Zakaz wynajmu mieszkań spółdzielczych. „To bardzo niebezpieczna zmiana…”  opublikowany w wydaniu  Gazety Prawnej z dnia  30 marca 2016r, w którym autor dopatruje się pozornego zagrożenia w  jednym zdaniu uzasadnienia senatorskiego projektu.

http://nieruchomosci.dziennik.pl/kupno-i-wynajem/artykuly/516797,mieszkanie-wynajem-wynajecie-spoldzielnia-prawo-najemca-wynajmujacy-senat-przepisy-tk.html

 Redaktor Gazety Prawnej  Patryk Słowik

Publikacja redaktora Patryka Słowika jest, jak się wydaje, głosem tych członków spółdzielni mieszkaniowych, którzy w nich nie mieszkają, są jednak właścicielami kilku a nawet kilkunastu spółdzielczych mieszkań i je wynajmują. Niepokój spotęgowany został zamieszczonym w publikacji  komentarzem byłego ministra sprawiedliwości posła Borysa Budki, który w kręgach dziennikarski cieszy się opinią eksperta od spraw prawa spółdzielczego.

Furię  wpływowej (skoro była w stanie uruchomić potężne media) grupy biznesowych  właścicieli spółdzielczych mieszkań wywołało drugie zdanie uzasadnienia projektu cyt:

Proponuje się:

  • ograniczenie prawa do nabycia członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej jedynie do osób, które mają interes polegający na zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych lub na dostarczaniu lokali o innym przeznaczeniu przez daną spółdzielnię mieszkaniową.

Swoją drogą naturalne w świetle tej awantury wydaje się pytanie: po co  potrzebne jest członkostwo spółdzielni osobom traktującym spółdzielcze mieszkania   jak towar, na którym robi się pieniądze? Przecież najemca wynajmujący mieszkanie od takiego biznesmena zwraca mu koszty, które trzeba odprowadzić do spółdzielni i jeszcze musi mu zapłacić dodatkową kwotę, która stanowi biznesowy dochód. Czynsz za takie mieszkanie jest więc najczęściej dwukrotnie droższy od opłaty należnej spółdzielni.   To już większe zagrożenie, od utraty członkostwa spółdzielni, stanowi dla tej grupy biznesowej plan  narodowego programu taniego budownictwa mieszkaniowego. O co ta awantura, trudno pojąć. Może o to, że  ci, którzy robią biznes na wynajmie spółdzielczych mieszkań tak naprawdę należą do kategorii fikcyjnych członków spółdzielni i jeśli  stracą członkostwo, to nie będą mogli odwzajemnić swoją obecnością na walnym  prezesowskich „wyrazów wdzięczności”, które zmaterializowały się w formę spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu lub w odrębną własność lokalu.

Ale nas bardziej od powyższych pytań nurtuje inne pytanie. Dlaczego redaktor Patryk Słowik tak sumiennie przeczytał uzasadnienie projektu i wyłuskał w nim pozorne zagrożenie dla biznesowych członków spółdzielni a niezbyt sumiennie przestudiował sam projekt i nie zauważył w nim redakcyjnego potknięcia, które stanowi faktyczne zagrożenie dla niefikcyjnych członków spółdzielni? Proponujemy mu zatem, żeby skupił się na projekcie, przeczytał jego pierwsze zdanie ponownie i powiedział nam:

czy z tego zapisu wynika w sposób bezsporny, że osoba fizyczna dla zachowania członkostwa spółdzielni musi również spełniać warunek posiadania tytułu prawnego do lokalu spółdzielczego?

W naszej ocenie przepis odnosi się do dwóch osób: fizycznej i prawnej i dlatego wyraz „której” powinien być w tym przepisie użyty w liczbie mnogiej  („którym”)  a użycie go w liczbie pojedynczej  sugeruje, że odnosi się tylko do osoby prawnej.  Cytujemy projekt:

„1. Członkiem spółdzielni może być:

1) osoba fizyczna, choćby nie miała zdolności do czynności prawnych albo miała ograniczoną zdolność do czynności prawnych,

 2) osoba prawna

 – której przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu, prawo odrębnej własności lokalu lub ekspektatywa odrębnej własności lokalu, o której mowa w art. 19.”

Reasumując: nam się wydaje, że ten niejasny zapis bardzo jest na rękę prezesom spółdzielni mieszkaniowych więc uruchomili swoich ludzi i wywołali medialną  awanturę w innej sprawie, żeby odwrócić uwagę opinii członków spółdzielni mieszkaniowych od istotnego dla niej problemu.

Upoważniona do reprezentowania Komisji Ustawodawczej Senatu w pracach nad projektem senator Lidia Staroń odnosząc się  w programie „Rozmowy w Polsat News 2” do rewelacji redaktora Patryka Słowika i posła Borysa Budki tłumaczyła, że prace nad projektem dopiero się zaczęły i będzie on weryfikowany.

http://www.ipla.tv/Rozmowy-w-polsat-news-2-prawo-spoldzielcze/vod-6572848

Pani Senator, cytowany przez nas zapis projektu trzeba koniecznie skorygować w pierwszym czytaniu bo jego niejednoznaczne brzmienie, jak wynika z naszych wspólnych doświadczeń,  bez oporów zostanie wykorzystane przez statutowe organy spółdzielni mieszkaniowych dla zabetonowania dotychczasowego stanu rzeczy.

W programie wypowiadał się m in :

Grzegorz Jakubiec prezes SM Służew nad Dolinką

 Grzegorz Jakubiec – prezes SM Służew nad Dolinką

 Cytujemy  wypowiedź prezesa: Sam projekt ustawy nie budzi zastrzeżeń. Jest to jasno, klarownie napisany projekt ustawy. Natomiast w uzasadnieniu jest to jedno zdanie za dużo, które mówi o tych własnych potrzebach mieszkaniowych. I to trzeba w trakcie procesu legislacyjnego… . Wtedy ustawa nie będzie budziła, żadnych wątpliwości.

 

Quo vadis PiS?

Tytułowe pytanie  dotyczące zamiarów PiS względem polskich SM, jest bardzo zasadne, gdyż już w kilkanaście dni po utworzeniu rządu PiS-u, zaczęły się „umizgi” tego rządu do „lobby prezesowskiego”. Przecież wykonawcą zamierzeń PiS, a dotyczących budownictwa „na wynajem”, nie będzie KRS i ZR SMRP, tylko będą Spółdzielnie Mieszkaniowe, a konkretnie zarządy tych SM. Po prostu, żadna z tych instytucji: KRS czy ZR SMRP, nie ma mocy sprawczych ani decyzyjnych, aby te zamierzenia móc realizować. „Clou” sprawy zawarte jest chyba w przedostatnim zdaniu pisma, którego fotokopię prezentujemy niżej:

Screenshot_1