AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

A my o głos musimy się upominać

Poseł Andrzej Dera (SP) i poseł Jerzy Szmit (PiS) na posiedzeniu NPS

To wystąpienie skierowały do Komisji Nadzwyczajnej organizacje pozarządowe społecznie reprezentujące interes szeregowych członków spółdzielni mieszkaniowych  na posiedzeniu Komisji w dniu 28 maja br.

15 Responses to “A my o głos musimy się upominać

  1. Pingback: Lista polityków przeciwnych nam w Parlamencie | TEMIDA contra SM

  2. Pingback: Lista posłow przeciwko nam w KN | TEMIDA contra SM

  3. Iga

    A tych dwóch deputowanych na górnym zdjęciu też mi podpadli na na ostatnim posiedzeniu Komisji. Oni i posłanka Nowak nie byli zachwyceni naszą obecnością na sali. Proponuję im się dokładnie przyglądać podczas obrad Komisji.

  4. wiktor

    Ps.
    W propozycjach zmian nikt nie wziął pod uwagę faktu, że w większości spółdzielni na terenie całego kraju nieruchomości są podzielone (celowo i z premedytacją) na wielobudynkowe. W mojej spółdzielni na : 3, 4 i 6-cio budynkowe. To kiedy my skorzystamy z dobrodziejstwa utworzenia wspólnoty i odseparowania się od spółdzielni ????

    • Mars

      Art. 42 ust 3 pkt. 1 usm stanowi, że podstawową jednostką ewidencyjną w spółdzielni jest nieruchomość jednobudynkowa. Nieruchomość wielobudynkowa może być utworzona tylko wtedy, gdy budynki są posadowione w sposób uniemożliwiający ich rozdzielenie, lub działka, na której posadowiony jest budynek pozbawiona jest dostępu do drogi publicznej lub wewnętrznej.

      http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/USM.pdf

      Ten zapis, jak napisał Wiktor, jest z premedytacją przez prezesów łamany. Jest łamany po to, żeby zwiększyć grupę osób, które muszą się porozumieć w kwestii utworzenia wspólnoty. Wiadomo, że wraz ze wzrostem liczby osób, które muszą wyrazić zgodę, maleje prawdopodobieństwo porozumienia się. To są powtarzające się w skali spółdzielni mieszkaniowych metody stosowane przez naszych cwaniaków w intencji zablokowania oddolnych przemian w spółdzielniach. Fakt ich powtarzalności dowodzi, że jest to polityka ustalona na słynnych szkoleniach prowadzonych przez dwóch biegłych z KRS-u. Tandem Domagalski-Jankowski nie śpi, tylko czuwa nad tym, żeby mu się nie kurczyły hektary przynoszące obfite żniwo.

      Na łamanie przez prezesów prawa w spółdzielniach poradzić może albo walne albo, pożal się Boże, sąd. Ustawodawca nic więcej w tej sprawie zrobić nie może. Przecież ustanowił prawo, które powinno być święte.

  5. wiktor

    Propozycje zmian do ustawy o prawie spółdzielczym (ustawy)są tak skrajne i moim zdaniem mało jasne ,że nie spodziewam się aby ta komisja cokolwiek uzgodniła i przyjęła sensownego. Przewodniczącym komisji jest “chłop” z PSL-u , a to nie ułatwia normalnej i merytorycznej pracy tej komisji. W dzisiejszej GW artykuł na temat zmian do ustawy, niczego nie wyjaśnia i nie objaśnia, powiela to, o czym już wiemy od dawna i tylko miesza w głowach tym spółdzielcą których i tak te sprawy nie interesują. Jak tak zgłębiam propozycję zmian do ustawy PO, to coraz bardziej jestem przekonany, że nawet ten projekt i zawarte w nim rozwiązania niczego nam nie zmienia i nie rozwiążą. Bo przecież te propozycje są sprzeczne z wieloma innymi ustawami i obowiązującym u nas prawem . Choćby : własnościowym , uwłaszczeniowym, notarialnym, majątkowym , gruntowym itd. Dlatego też, zawsze to będzie “kulawa” ustawa i kulawe rozwiązania. Jeżeli do tego dołączymy całkowitą bierność członków spółdzielni a nawet często ich wiek, to nasze dążenia i marzenia są płonne . Wszyscy wiemy, że tak jak jest dalej być nie może, bo w imię czego mamy utrzymywać i finansować tysiące darmozjadów na stanowiskach zarządów i administracji w spółdzielniach. Ale czy te propozycje zmian ustawy rozwiązują ten problem ?, moim zdaniem nie.
    Jest to jednak tylko moje rozważanie i przekonanie po paru latach zajmowania się spółdzielczością mieszkaniową – być może się mylę . Pozdrawiam

    • TEMIDA

      Wiktor, z całym szacunkiem, przeczytaj tą ustawę jeszcze raz. I spróbuj odpowiedzieć sobie na następujące pytanie:

      jakiej grupie osób będzie łatwiej się dogadać:
      1) takiej, która mieszka w 3 budynkach, czy
      2) takiej, która mieszka w 97 budynkach ( bo tyle budynków jest w Twojej spółdzielni)

      Ps. Mam nadzieję, że nie jesteś z tych, którzy uważają, że ustawa powinna za nich oddychać.

  6. Endriu

    Jak szybko przewodniczący komisji wymyślił limit do 5 organizacji do reprezentowania głosu oddolnego! Nie wniósł takiej uwagi w odniesieniu do czap,
    a jest ich wiele – KRS, ZRSMRP, lokalne ZR SM
    a także odpowiednio wiele innych z różnych branż spółdzielczości! Jaki wprawnie wybiórczo spostrzegawczy! Na ostatnim posiedzeniu głos zabrała tez przedstawicielka banków spółdzielczych, wcześniej uczestniczka także nieformalnego wysłuchania publicznego w sali kolumnowej, gdzie my oczywiście najmniejszej szansy udziału nie mieliśmy! Na zaproszenie PSL z posłami komisji spotkało się około 300 “działaczy” funkcyjnych, tak się skrzyknęli bez słów, telepatycznie! Limitu dla tego środowiska przewodniczący nie wyartykułował. DemoNkrata?
    Jakże podobnie okrojone są wystąpienia zwykłych /?/ członków sm na walnych! A to niezauważenie przez stałego przewodniczącego zgłoszenia do wypowiedzi.
    A to krótki limit czasu bez możliwości reakcji na bzdury kontrdyskutantów. A to udzielanie głosu prezesom czy radzie nadzorczej poza kolejnością
    i bez liczenia im czasu. A to szybki wniosek przygotowanego swojaka o zamknięcie “dyskusji” do przegłosowania przez żelazny elektorat. A to wymóg zgłaszania treści wniosku na piśmie.
    Czyżby w sejmowej komisji nie prezydium kierowało jej pracami a sam przewodniczącym jak prezes – władca w sm?

Comments are closed.