AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Arogancja władzy (4)

jolanta-czajka-balon

Sędzia Jolanta Czajka – Bałon

Ten wyrok  Pani Sędzio to wręcz świętokradztwo.

wyrok-so-209-z-3-06-2008

To jedno wielkie krętactwo naszpikowane przewrotnymi interpretacjami ustalonych faktów, manipulacjami  na materii obowiązującego prawa  i tupetem.  Trudno wręcz ogarnąć bezmiar jego toksyczności. Jak na dłoni widać w nim złą wiarę w działaniu orzekającego, który z premedytacją osłania nieuczciwe bo niezgodne z prawem praktyki pozwanej na szkodę powódki. Taka postawa funkcjonariusza organu powołanego do ochrony prawa i praworządności godzi w autorytet państwa, ponieważ podważa jego wiarygodność w oczach obywateli. Wydany przez Wysoki Sąd wyrok jest więc w czystej postaci  przestępstwem przeciwko interesowi naszego państwa.

13 marca 2007 r p. Krystyna Rudol skierowała na drogę postępowania sądowego pozew o potwierdzenie,  że umową nr 38/90 zawartą z dniu 1 listopada 1990r  nabyła od pozwanej Czarnkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu gastronomicznego położonego w Czarnkowie  przy ul Sikorskiego  31.

 elka

Przyczyną tego pozwu był fakt, że pozwana  rozwiązała zawartą umowę co było niezgodne z obowiązującym stanem prawnym  i w dniu 24 października 2006 uzyskała wyrok nakazujący eksmisję:

eksmisja-wyrok-z-24-10-2006

Powódka utrzymywała, że zawierając  z pozwaną umowę nr 38/90 działała w zamiarze nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu oraz,  że spełniła postawione jej przez pozwaną warunki związane z nabyciem tego prawa:

– była członkiem spółdzielni

– wpłaciła  udziały członkowskie określone przez statut spółdzielni dla lokalu użytkowego

– wpłaciła wskazany przez pozwaną wkład budowlany

Umowa, którą pozwana określiła zasady użytkowania spornego lokalu ma  wady prawne. W zapisach wstępnych stosuje  terminy właściwe dla spółdzielczego prawa do lokalu takie jak „użytkowanie lokalu” i „opłata eksploatacyjna” a w  kolejnych zapisach terminy właściwe dla stosunku najmu takie jak „najem lokalu” i „czynsz najmu”.  Upoważnia też strony do rozwiązania umowy co w przypadku spółdzielczego prawa do lokalu jest niedopuszczalne.

umowa-nabycia-elki

Zadaniem sądu było więc rozstrzygnięcie czy pozwana spełniła warunki niezbędne dla nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu użytkowego, który jest przedmiotem umowy. Żeby to ocenić elementarnym obowiązkiem sądu było sprawdzenie przepisów prawnych obowiązujących w dniu zawarcia umowy określających zasady nabywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokali użytkowych w spółdzielniach mieszkaniowych. Tymczasem Wysoki Sąd jak diabeł święconej wody unika odniesienia przedstawionych dowodów do przepisów prawa spółdzielczego obowiązującego w 1990r (ustawa z dn. 16 września 1982r  Prawo spółdzielcze – D.U. nr 30, poz. 210), które stanowiło podstawę prawną badanej umowy, bo przepisy te  bez wątpienia potwierdzały słuszność roszczeń powódki.

ups-art-238

Żeby uzasadnić  sprzyjającą pozwanej tezę, że zawarta umowa była umową najmu, Wysoki Sąd odwołuje się do przepisów Kodeksu Cywilnego dotyczących najmu  a nie do  właściwych dla przedmiotu sprawy przepisów ustawy Prawo spółdzielcze. Takie szarlataństwo w wykonaniu funkcjonariusza wymiaru to oczywista  i świadoma obraza prawa,  co powinno być podstawą do odebrania mu uprawnień  pozwalających na wykonywanie  zawodu, bo sędzia powinien być po prostu uczciwy.

W omawianym wyroku Wysoki Sąd  w intencji podważenia przedstawionych przez powódkę  dowodów  nie  stroni  od manipulacji  ustalonymi faktami.  Takie stanowisko jest wręcz znieważeniem spoczywającego na organach wymiaru obowiązku zabezpieczenia  praworządności państwa. Nasz zarzut odnosi się do sądowej oceny dwóch podstawowych dowodów w sprawie

– dowodu na potwierdzenie wpłaty udziałów członkowskich,

– dowodu na potwierdzenia  wpłaty  wkładu budowlanego,

wplata-wkladu-i-udzialow

Obydwie te kwoty wpłacone zostały w tym samym dniu co logicznie rzecz biorąc powinno być środkiem dowodowym przemawiającym za tezą, że wpłaty zostały zrealizowane na poczet tej samej transakcji. Powinno, ale nie było, bo jak wspomina powódka  Wysoki Sąd dał wiarę fałszywemu oświadczeniu pełnomocnika pozwanej

izabela-izydorczak

Izabela Izydorczak – radca prawny Czarnkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

sledztwo-o-falszywe-oswiadczenie-izydorczak

który utrzymywał, że dowód potwierdzający  pokrycie udziałów członkowskich dotyczy wpłaty dokonanej na inną nieruchomość nabytą  przez powódkę miesiąc wcześniej. Pani Krystyna pamięta, że udziały na kawiarnię EL-CAFE wpłaciła nieco wcześniej ale dowód się nie zachował bo komornikowi, który podejmując czynności związane z eksmisją zaryglował drzwi do restauracji ELKA, nie chciało się sporządzić spisu zabezpieczanego inwentarza i zablokowanych dokumentów,  w związku z czym część dowodów zaginęła. Reprezentująca powódkę z urzędu adwokat Honorata Ślatała nie zareagowała wnioskiem o zakreślenie przez sąd terminu na odniesienie się do niezgodnych z prawdą  twierdzeń pełnomocnika pozwanej. Ta bierność obrońcy skłoniła p. Krystynę do odwołania adwokat Honoraty Ślatała i zabiegów o przyznanie jej bardziej profesjonalnego pełnomocnika.  To zaś jak się wydaje było dla sądu sygnałem, że powódka ma zamiar podważać szkodzące jej oświadczenie radcy prawnego Izabeli Izydorczak, w związku z czym przy najbliższej okazji,  jeszcze przed wymianą pełnomocnika, Wysoki Sąd zamknął rozprawę odbierając stronie tym manewrem prawo do przedstawienia dodatkowych dowodów w sprawie .

Niezależnie od twierdzeń pełnomocnika pozwanej obowiązkiem sądu była obiektywna ocena treści  statutowych zapisów  w sprawie wpłaty udziałów związanych z nabyciem spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego. A z zapisów statutu pozwanej, które obowiązywały w 1990r,  wcale nie wynikało w sposób jednoznaczny, że 15 udziałów członek musi wpłacić na każdy kolejny nabywany lokal użytkowy:

statut

W związku  z powyższym bez znaczenia wydaje się to, na który lokal została wpłacona kwota udziałów i taka powinna być ocena przyjęta przez Wysoki Sąd w tej sprawie. Podobne zresztą było stanowisko samej pozwanej skoro kasjer przyjmujący gotówkę nie miał obowiązku wpisywania na dowodzie wpłaty adresu lokalu, z którym taka wpłata była powiązana.  Dlatego  fakt, iż Wysoki Sąd odrzucił ten dowód i uznał, że pozwana nie spełniła statutowego warunku wpłaty udziałów na nabywany lokal użytkowy uważamy za wyraz skandalicznie złej wiary w działaniu wymiaru.

Analogiczne   potraktował Wysoki Sąd  sprawę  dowodu potwierdzającego wpłatę wkładu budowlanego. W oparciu o  poniższy  środek dowodowy:

porozumienie-ze-spolem

Wysoki Sąd ustalił  koszt budowy lokalu na kwotę 1.995.600 zł po to, żeby zasugerować, że figurująca na dowodzie z wpłaty wkładu  kwota 833.700 zł nie pokrywała pełnych kosztów budowy? A resztę ustaleń tego porozumienia Wysoki Sąd przemilczał? Przecież wynika z nich jednoznacznie, że sporny lokal wybudowany został  w 1968r, że wybudowała go pozwana dla Powszechnej Spółdzielni Spożywców „SPOŁEM”, która co prawda poniosła pełne koszty budowy, ale te koszty pozwana zwracała SPOŻYWCOM od dnia wydania im obiektu w comiesięcznym umorzeniu należnego jej  czynszu na kwotę  równą racie pożyczki zaciągniętej na budowę, jaką SPOŁEM zwracało bankowi.  W 1990r kiedy zawierana był umowa nr 38/90 prawie cały koszt budowy został  już przez pozwaną zwrócony. Została do zwrotu niewielka część zaciągniętej pożyczki w kwocie 833.700 zł. W związku z tym budynek był już prawie w całości własnością pozwanej i miała ona obowiązek naliczenia wkładu budowlanego wg jasno sprecyzowanej instrukcji zawartej w art. 226 § 2 w związku z art. 229 § 1 obowiązującej w tym czasie ustawy Prawo spółdzielcze.

ups-art-226-i-229

Przecież to po stronie zbywającego leży obowiązek ustalenia ceny jakiej oczekuje on za zbywany lokal. Nabywa nie może być obciążany odpowiedzialnością za to, że zbywający błędnie ustalił cenę i zadziałał w ten sposób na swoją szkodę.

A to dodatkowe oświadczenie SPOŁEM stwierdzające, że nie zrobili darowizny na rzecz powódki  ze  swojego wkładu budowlanego, którym Wysoki Sąd się posłużył dla uzasadnienia decyzji uznającej, że powódka nie pokryła wkładu budowlanego, to już czysta manipulacja. Co mieli niby darować, skoro koszt wkładu budowlanego został im prawie w całości zwrócony  przez pozwaną i jeśli już,  to tylko  ona mogła taką darowiznę zrobić, co też niechcący uczyniła. To jednak nie powód, żeby skutkami takiej łajdackiej bo obliczonej na uzyskanie nienależnych wpływów (najemca nie ma obowiązku uczestniczenia w kosztach budowy) czynności prawnej  wykonanej przez pozwaną obarczać powódkę. Dlatego jesteśmy w najwyższym stopniu oburzeni tym, że Wysoki Sąd przyłożył swoją rękę do obrony tego nikczemnego scenariusza pozwanej.

Apelację od powyższego  skandalicznego wyroku p. Krystyna pisała sama,

krystyna-rudolżeby nie przekroczyć ustawowego terminu na jej złożenie,  ponieważ przed wydaniem wyroku sąd nie zdążył przydzielić jej drugiego obrońcy w miejsce odwołanej adwokat Honoraty Ślatała. Za bezczynność  Wysoki Sąd uhonorował nieskuteczną panią adwokat wynagrodzeniem w kwocie 3 600 zł. Nowy obrońca  z urzędu adwokat Leszek Cieślak  został  przydzielony p. Krystynie na kilkanaście dni przed rozprawą apelacyjną:

powolanie-adw-l-cieslaka

Adwokat Leszek Cieślak, podobnie jak jego poprzedniczka, palcem nie kiwnął żeby obronić interes powódki i za rolę statysty na konto spłynęło mu wynagrodzenie 3 294 zł.

 29 stycznia 2009r   Sąd Apelacyjny oddalił apelację.

wyrok-sa-905-z-29-01-2009

Po wyroku drugiej instancji rozgorzała żenująca  batalia o adwokata z urzędu do sporządzenia skargi kasacyjnej. Adwokat Leszek Cieślak zwodził powódkę obietnicami, że się zastanowi a czas płynął.  Ta potyczka z wymiarem też zakończyła się przegraną p. Krystyny . Ponieważ  skargi kasacyjnej p. Krystyna nie mogła napisać sama, bo kasację rozstrzyga Sąd Najwyższy a w postępowaniu przed tą instancją zastępstwo procesowe jest obligatoryjne, więc w ostateczności skarga kasacyjna  nie została wniesiona.

kasacja

W 2011 r. ktoś podpowiedział p. Krystynie,  że  przed upływem 5 lat od daty uprawomocnienia się wyroku można wnieść skargę o wznowienie postępowania na podstawie dokumentu, z którego strona nie mogła skorzystać w pierwszej instancji. Pani Krystyna złożyła więc skargę  w oparciu o wniosek w sprawie  nabycia restauracji ELKA skierowany w dnu 29.08.1990r do Czarnkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Był to środek dowodowy podważający ustalenie Wysokiego Sądu stwierdzające, że powódka nie spełniła statutowego wymogu wpłaty udziałów członkowskich na nabywany lokal:

wniosek-o-nabycie-lokalu

Sąd Apelacyjny w Poznaniu okpił  postępowanie skargowe w  sposób równie arogancki jak kolesie w po fachu proces główny, o czym już wiecie, bo o tym pisaliśmy:

http://temidacontrasm.info/arogancja-wladzy-3/

W sprawie orzekało 5 sędziów. Na bezczynności obłowił się pełnomocnik z urzędu adwokat Maciej Michałek (3 321 zł brutto), jak wszyscy jego poprzednicy w sprawie.

W publikacji istotany jest dokument, który wzmocnił zasadność roszczeń o wznowienie udaremnionego postępowania skargowego. Jak się bowiem okazuje p. Krystyna intuicyjnie postawiła  temu postępowaniu zarzut nieważności (przesłanką jest m.in. niewłaściwa reprezentacja) wnosząc w przepisowym  terminie o przyznanie jej bardziej odpowiedzialnego obrońcy. Sąd Apelacyjny  postanowieniem z dnia 28. 06.2012r oddalił wniosek o zmianę obrońcy

oddalenie-wniosku-o-zmiane-pelnomocnika

i w ten sposób odebrał   powódce możliwość działania  czym naruszył art. 77 ust. 2 (zakaz zamykania drogi do sądu) w związku z art. 45 ust. 1 (prawo do sądu) Konstytucji RP  a to zgodnie z art. 401 pkt 2 kpc  jest kolejna przesłanka nieważności postępowania uprawniająca  do jego wznowienia.

Naszym zdaniem w tej sprawie honor straciło dziewięciu sędziów i  czterech obrońców i jeśli wymiar  sprawiedliwości ma tyle pokory, żeby naprawić szkody wyrządzone wizerunkowi naszego państwa  przez tą armię włodarzy prawa i praworządności,  to powinien wznowić postępowanie o ustalenie tytułu prawnego do spornego lokalu.  Co zrobi wymiar?  – zobaczymy.

Pani Mecenas Monika Radomska nie zawiodła.  GRATULUJEMY!

radca-prawny-monika-radomska

pismo-mec-m-radomska

Sprawę prowadzi Sędzia Przemysław Okowicki. Rozumiemy Panie Sędzio, że to sprawa, która przyprawia o ból głowy. Ubolewamy i czekamy na sprawiedliwą  decyzję.

Dotychczasowe publikacje w sprawie:

http://temidacontrasm.info/arogancja-wladzy/

http://temidacontrasm.info/arogancja-wladzy-2/

http://temidacontrasm.info/arogancja-wladzy-3/

8 Responses to “Arogancja władzy (4)

  1. Inzynier

    „Zbyszek ufam Tobie” !!!

    Liczę na Ziobrę w wielu kwestiach. Nawet gdy jeszcze mniej przychylnie patrzylem na PiS to Zbyniu zawsze cieszyl sie moja sympatią. Widać po nim ze chce naprawiać. Trzeba mieć nadzieje ze mu sie uda faktycznie naprawic i ze rozne lobby go nie zniechecą 😉

    • Endriu

      Panie Inżynierze!
      Panu Zbyniowi w sprawach spółdzielczych patologii można zacząć ufać, gdy ruszy którąś
      z ośmiornic karmiących się w spółdzielniach mieszkaniowych. Zdecydowanie, pryncypialnie rozpirzy prawnie tu którąś sitwę. Jeśli znasz liczne takie dokonania Pana Zbynia, albo choćby jedno – opisz. Na razie wiadomo o liczbie zero.
      Czas najwyższy, aby licznik ruszył. Ruszy?
      Do ministra sprawiedliwości oraz do PG wpływają skargi z tego „sektora”.
      Ministerstwo infrastruktury i budownictwa też ma wiedzę o patologii w oraz wokół struktur typu Alternatywy 4.
      Może potrzebna owocna współpraca z Jankowskim, jak w MIiB?

  2. Zbychu

    Jakoś mnie nie dziwi postępowanie poznańskich Sędziów
    – jak zawsze świadomi bezkarności za swoje działania.
    W wielu sądach sędziowie gnoją spółdzielców bezkarnie,
    zwłaszcza w małych miastach, a sądy apelacyjne wiją się,
    aby zalegalizować nieuctwo tych z niższej instancji
    (chociaż uważam, że świadomie piszą kłamstwa w swoich uzasadnieniach) bo jak słusznie zauważył jeden z obecnych wiceministrów ” gdyby bezczelność umiała latać”.
    Uczciwy człowiek spaliłby się zw wstydu, ale KASTA NADLUDZI,
    ELITA NAJLEPIEJ WYKSZTAŁCONYCH w tym kraju wie jak zgnoić zwykłego obywatela posuwając się do manipulacji i kłamstw
    w swoich uzasadnieniach, oczywiście w obronie demokracji
    i praworządności (swoich).
    Sędziowie ślubują, że będą wydawać wyroki zgodnie z prawem
    i sumieniem, ale czy kłamca, oszust, złodziej może mieć sumienie ??? – wątpliwe tak jak komunista, który nie wierzy
    w coś co nie da się naukowo udowodnić, a jeszcze nikt naukowo nie potwierdził istnienia „sumienia”

      • Ben

        Skala korupcji w sądach jest wręcz dramatyczna. Jak oni mają osądzić Piniora, skoro Pinior przy nich to karzełek? Dlatego sędziowie tak nie lubią kamer telewizyjnych. Strasznie głupie miny mają te zaprzedańce, kiedy przed kamerami muszą potępiać amatorów łapówek.

      • Kija

        Co go zresztą nie usprawiedliwia. Ale jak żyć w kraju, w którym prawo nie działa, bo elita w togach ze swojego nieempirycznego sumienia urządziła sobie bazar?

      • Wirus

        Kilku Piniorów w togach trzeba należy dla przykładu potraktować zgodnie z prawem i znaczna część sama się zresocjalizuje. Parę takich selekcji i wymiar jak nowo narodzony.

  3. Petarda

    Loniu bardzo dziękuję.
    Mam nadzieję, że to ostatnia ode mnie tak trudna sprawa.
    Czy Pan M. Z. Ziobro da radę mafii w togach i prezesów SM?

    Zakończyć działania zorganizowanej grupy przestępczej, grasującej bezkarnie na bezbronnej ludności cywilnej w kraju demokracji – rządów hien nad osłami!

Dodaj komentarz