AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

MarcusAuthor Archives

Rozliczenie CWU

Przedstawiamy z zaprzyjaźnionej strony bardzo dobry przykład okradania mieszkańców SM na opłatach za CIEPŁĄ WODĘ UŻYTKOWĄ.

http://slonecznystok.pl/spoldzielczosc/interwencje/item/1511-porownanie-rozliczenia-cieplej-wody-dokonanego-przez-bsm-oraz-ustawowego-przyklad-reklamacji.html

„Porównanie rozliczenia ciepłej wody dokonanego przez BSM oraz ustawowego. Przykład reklamacji

Poniżej tabela zawierająca porównanie rozliczenia kosztów ciepłej wody według systemu spółdzielni BSM oraz zasad ustawowych określonych w art. 45a prawa energetycznego.

Poniżej przykładowe rozliczenie kosztu podgrzania wody wykonane przez spółdzielnię BSM


Wnioski:

W systemie rozliczenia ciepłej wody zastosowanym przez zarząd BSM opłata za wodę narasta proporcjonalnie do metrażu lokalu. Różnica staje się drastyczna w szczególności w przypadku większych lokali z odnotowanym małym zużyciem ciepłej wody.

Artykuł 45a prawa ustawy prawo energetyczne zobowiązuje zarządcę do rozliczenia kosztów podgrzania wody na podstawie wskazań wodomierzy w lokalu, ewentualnie w oparciu o liczbę domowników. Art. 45a nie przewiduje naliczania opłaty proporcjonalnie do metrażu lokalu.

W omawianym przypadku na wysokość opłaty za ciepłą wodę dodatkowo rzutuje procentowy udział kosztu określonego jako tzw. koszty stałe. Im wyższe koszty stałe dla budynku (liczone proporcjonalnie do metrażu lokalu) tym wyższa opłata za wodę – niezależnie od jej rzeczywistego zużycia. W konsekwencji takiego pozaustawowego rozliczenia – wbrew założeniom ustawodawcy o kształtowaniu energooszczędnych zachowań – użytkownik nie ma motywacji do racjonalnego gospodarowania wodą, bowiem naliczana tym systemem opłata przestaje zależeć od realnego zużycia wody.

Reasumując: dokonane rozliczenie jest sprzeczne z art. 45a ustawy prawo energetyczne, co daje użytkownikowi lokalu podstawę do żądania korekty rozliczenia kosztów zużycia ciepłej wody i naliczenia opłaty zgodnie z art. 45a – na podstawie wskazań wodomierza lub liczby domowników.

Oprócz żądania korekty rozliczenia, właściciele lokali mają obowiązek interesować się kosztami zakupu ciepła do ogrzewania oraz podgrzania wody. Znowelizowany art. 45a umacnia prawa właścicieli i członków SM, gdyż zobowiązuje zarządcę do ograniczania nadmiernego zużycia ciepła w budynku. W przypadku stwierdzenia zużycia powyżej 0,4 GJ na m3 kubatury budynku lub 0,3 GJ w odniesieniu do m3 przygotowanej ciepłej wody – zarządca jest zobowiązany podjąć działanie redukujące energochłonność nieruchomości, poprzez np. modernizacje instalacji, docieplenia oraz redukcję zbędnej mocy zamówionej.

By skuteczniej dyscyplinować zarządcę do gospodarki zgodnej z art. 45a upe i oczekiwaniami mieszkańców, niezbędne jest żądanie dokumentów umożliwiających analizę kosztów, tj. umowy na dostawę energii cieplnej oraz faktur wystawionych przez dostawcę w sezonie grzewczym. By rzetelniej ocenić rozliczenia zarządcy uzasadnione jest żądanie umowy oraz faktur za trzy ostatnie sezony grzewcze. Zapoznanie się z danymi dotyczącymi m.in. mocy zamówionej dla budynku oraz rzeczywistego zużycia ciepła pozwoli na precyzyjniejsze formułowanie zaleceń dla zarządcy.

Podstawa prawna żądania faktur i umów: artykuł 8[1] ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

Art.  8[1].   

  1. Członek spółdzielni mieszkaniowej ma prawo otrzymania odpisu statutu i regulaminów oraz kopii uchwał organów spółdzielni i protokołów obrad organów spółdzielni, protokołów lustracji, rocznych sprawozdań finansowych oraz faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi.
  2. Koszty sporządzania odpisów i kopii tych dokumentów, z wyjątkiem statutu i regulaminów uchwalonych na podstawie statutu, pokrywa członek spółdzielni wnioskujący o ich otrzymanie.
  3. Statut spółdzielni mieszkaniowej, regulaminy, uchwały i protokoły obrad organów spółdzielni, a także protokoły lustracji i roczne sprawozdanie finansowe powinny być udostępnione na stronie internetowej spółdzielni.

By uzyskać wgląd do faktur i umów należy złożyć (lub wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru) za pokwitowaniem odbioru pisemny wniosek, wskazując rodzaj dokumentów do wglądu oraz jednocześnie wyznaczając zarządowi termin na ich przygotowanie i udostępnienie.

W przypadku faktur i umowy na dostawę ciepła do jednego bloku wystarczającym czasem jest wyznaczenie 7 dni. Wskazanie terminu we wniosku jest niezbędne bowiem ustawodawca tego nie określa, więc nieuczciwe zarządy spółdzielni co do zasady próbują utrudniać i odwlekać udostępnienie dokumentów poprzez opieszałość albo nieodpowiadanie na wnioski.

Zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych zarząd SM nie może bez uzasadnionej przyczyny odmówić osobie uprawnionej (członek spółdzielni) dokumentów wymienionych w art. 8[1]. Wszelkiego rodzaju odmowy uzasadniane np. „tajemnicą handlową”, „niewyrażeniem zgody przez wystawcę faktury” itp. są bezprawne. Przy takim zachowaniu zarządu należy wysłać ponowne wezwanie do udostępnienia dokumentów z ostrzeżeniem o skierowaniu wniosku o ukaranie na podstawie art. 27³ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w przypadku dalszego nieudostępniania dokumentów.

Zarząd spółdzielni nie może żądać absolutnie żadnych opłat za przygotowanie dokumentów oraz za sam wgląd, czy samodzielne fotografowane (skanowanie). Może co najwyżej domagać się opłaty za sporządzenie kserokopii – ale i tak w stawce nie wyższej niż rzeczywisty koszt materiałów (zrzeszeni członkowie SM są współwłaścicielami majątku a SM nie może zarabiać na członkach). Jeżeli w odpowiedzi władz SM na wniosek o udostępnienie pojawią się wymienione bezprawne warunki należy je zinterpretować jako formę odmowy udostępnienia dokumentów – i adekwatnie, oprócz ścieżki cywilnej (wniosek do sądu KRS o zobowiązanie do udostępnienia), złożyć na policję wniosek o ukaranie na podstawie art. 27³ ustawy o spółdzielniach.

Poniżej brzmienie 27³ w zakresie dotyczącym sankcji za nieudostępnianie dokumentów:

Art.  27³.

Kto, będąc członkiem zarządu spółdzielni mieszkaniowej, pełnomocnikiem, albo likwidatorem, wbrew obowiązkowi dopuszcza do tego, że spółdzielnia:

1) nie udostępnia członkowi spółdzielni mieszkaniowej odpisów oraz kopii dokumentów, o których mowa w art. 81,

2) nie rozlicza kosztów budowy lokalu w terminach, o których mowa w art. 10 ust. 3 albo art. 18 ust. 4

– podlega karze grzywny.

Autor: Stanisław Bartnik. tel. 605 24 98 27, e-mail. stanislawbartnik@slonecznystok.pl”

***************************************

Na stronie z której jest powyższy artykuł, są pod nim umieszczone GOTOWE wnioski do pobrania, aby móc zakwestionować rozliczenie naszego rachunku za CWU.

UZURPATOR u władzy?

Z spółdzielczej strony www:

http://osiedlezaciszewaw.pl/

„QUIZ WIEDZY O JERZYM

Do redakcji wpłynął list od Spółdzielcy, który na łamach czasopisma Osiedle Zacisze – moja mała ojczyzna publikujemy:

Ktokolwiek wie, że Jerzy Jankowski jest członkiem jego spółdzielni mieszkaniowej niech niezwłocznie zgłosi ten fakt na forum. Obawiamy się że krajowe SM-y zostaną pozbawione nietuzinkowego przywództwa.

Szanowni Spółdzielcy!
Dziś rozpoczyna się Krajowy Zjazd największego w Polsce związku rewizyjnego SM-ów czyli ZRSM RP.

Zgodnie z rejestrem sądowym do zarządu ZRSM RP wchodzą m. in.: J. Jankowski, Rosiak.

Zgodnie ze statutem ZRSM RP:

par. 26 1.

Zarząd składa się z 3 do 5 członków. Na czele zarządu stoi prezes, który kieruje jego pracami.

Członkami Zarządu mogą być tylko członkowie zrzeszonych organizacji spółdzielczych lub przedstawiciele osób prawnych będących członkami tych organizacji.

W razie gdy członek Zarządu po jego wyborze nie spełnia wymogów, o których mowa w ust. 2 Rada Nadzorcza odwołuje tego członka Zarządu. 

Oczywiście kadencja zarządu ZRSM RP nie została określona w statucie, więc Panowie: Jankowski i Rosiak pełnią ją dożywotnio. Na pewno służy to polskiej spółdzielczości mieszkaniowej zrzeszonej w ZRSM RP, bo jakże by inaczej. To największy związek w kraju największa siła, a Pan Jankowski, dla wielu pokoleń,  jest przecież najbardziej znanym działaczem SM-ów.  Skutecznym w swym działaniu, bo nieusuwalnym.

Statut ZRSM RP również nie daje prawa do odwołania któregokolwiek z tych Panów przez Krajowy Zjazd ZRSM RP w razie gdyby Krajowy Zjazd RSM RP nie udzielił któremukolwiek z nich absolutorium.

Szkoda, że podstawowe przepisy UPS i międzynarodowe standardy spółdzielczości  nie były punktem wyjścia dla kreatorów statutu ZRSM RP.

Ale to pewnie jest efektem przypadku.

W świetle ogromnego zaangażowania J.Jankowskiego w „obronę” polskiej spółdzielczości mieszkaniowej – dla nas, szarych spółdzielców – ważnym byłoby ustalić, którą to ze spółdzielni mieszkaniowych Pan Jerzy Jankowski zaszczyca swoim członkostwem. 

JankowskiMoże jedną z tych, której członkami jesteśmy także i my. Przypomnijmy sobie, czy na walnych zgromadzeniach którejkolwiek z naszych spółdzielni Pan Jerzy Jankowski był obecny i głosował w charakterze członka, wykazał swoją spółdzielczą aktywność?

Oczywiście, jak wskazuje statut ZRSM RP, ta spółdzielnia, której członkiem jest J. Jankowski winna być zrzeszona w ZRSM RP. Na pewno, jako członek SM, jego osoba wpływałaby pozytywnie na funkcjonowanie tej SM i uwalniałaby ją od patologii, tak dobrze nam znanych.

Warto byłoby zatem ażeby delegaci na Krajowy Zjazd ZRSM RP wystąpili do Pana Jankowskiego, tuż przed głosowaniem w sprawie udzielenia mu absolutorium przez Krajowy Zjazd, ażeby pochwalił się, w której SM zrzeszonej w ZRSM RP jest członkiem i którą, ze znanym sobie i nam zaangażowaniem, „uwolnił” od patologii.

Po nowelizacji USM winien mieć w tej spółdzielni którekolwiek z praw wymienione w art 3 USM.

Jeżeli zaś nie miałby takiego prawa i nie był członkiem żadnej SM, to  nie powinien zasiadać „dożywotnio” w zarządzie ZRSM RP, a nowo wybrana RN ZRSM RP, wybór będzie się na Krajowym Zjeździe, winna go  z tej „dożywotniej” funkcji w zarządzie niezwłocznie odwołać.

Takie powinny być skutki statutowego działania organów ZRSM RP. Jakie będą – zobaczymy! Zachęcam tym samym do monitorowania obrad Krajowego Zjazdu ZRSM RP.

Bynajmniej nie ze złośliwości, ale z ciekawości, chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że jeżeli Jerzy Jankowski nie pełniłby funkcji w ZRSM RP, co mogłoby nastąpić w efekcie jego odwołania z zarządu ZRSM RP przez nową uczciwą, wybrana na dniach radę nadzorczą ZRSM RP na tej podstawie, że Jankowski nie jest członkiem żadnej zrzeszonej w ZRSM RP spółdzielni mieszkaniowej, to wątpliwym stanie sie jego członkostwo w Zgromadzeniu Ogólnym Krajowej Rady Spółdzielczej, a tym  samym sprawowane przez niego prawie „dożywotnio” przewodniczenie temu organowi.

Obserwujmy zatem co się wydarzy.

Albowiem zwykłe statutowe działanie Krajowego Zjazdu i wybranej przez niego rady nadzorczej ZRSM RP może pozbawić polską spółdzielczość mieszkaniową lidera wszechczasów

 Co wtedy? Jak żyć?

Aby ukoić moje nerwy, zachęcam do wypowiedzi tych spółdzielców, którzy widzieli/słyszeli Pana Jerzego Jankowskiego na walnym zgromadzeniu swojej spółdzielni mieszkaniowej.

W ten sposób być może uda nam się wykluczyć podejrzenie, że Pan Jerzy Jankowski nie dysponuje uprawnieniami członkowskimi w żadnej z zrzeszonych w ZRSM RP spółdzielni mieszkaniowych.

Członek SM”

Prezesy BALUJĄ

„Spółdzielnia Bródno świętuje 40-lecie,

a jej mieszkańcy pikietują”.

spoldzielnia-mieszkaniowa-sm-brodno-krasnobrodzka-800x445„Dziś pod Teatrem Rampa będzie bardzo uroczyście i trochę gorąco. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Bródno” powstała w 1977 roku w wyniku podziału RSM „Praga”. Dzisiaj SM „Bródno” jest największą spółdzielnią w Warszawie (ma aż 26 tysięcy członków) i jedną z największych w Polsce. Ma też spore wpływy polityczne – od kilku lat spółdzielnia w koalicji z Platformą Obywatelską rządzi warszawską dzielnicą Targówek, a jej prominentny działacz jest równocześnie burmistrzem Targówka.

W tej sytuacji nie dziwi, że spółdzielcy z Bródna mają powody do zadowolenia i świętowania. Dlatego w piątek 20 października o godzinie 17 SM “Bródno” organizuje z okazji swojego 40-lecia wielką galę w wynajętym na tę okazję Teatrze Rampa. Planowany jest m.in. występ kabaretu.

Jednak impreza odbędzie się w cieniu protestu mieszkańców tej samej spółdzielni.

Grupa mieszkańców SM Bródno od dłuższego czasu głośno protestuje przeciwko metodom zarządzania organizacją i zapowiada dziś pikietę pod teatrem w trakcie jubileuszu. Dalej protestujący nie wejdą, gdyż władze spółdzielni nie zaprosiły na uroczystości zwykłych mieszkańców – są one organizowane dla działaczy.

Do bródnowskich aktywistów dołączyli członkowie partii Razem na Targówku, którzy uważają, że spółdzielnia jednak nie ma czego świętować.

W ostatnim czasie działania spółdzielni wzbudzały sporo kontrowersji. Rok temu spółdzielnia zniszczyła podwórko przy ul. Suwalskiej 26/28 w związku z planowaną inwestycją Bródno Centrum. Wycięto drzewa pod miejsca parkingowe zanim jeszcze uzyskano pozwolenie na budowę nowych bloków (i wciąż nie zostało ono wydane). Głośno było również o inwestycji Różopol -Bródno, po tym jak na targowek.info ujawniliśmy, że bardzo wiele lokali w tym nowoczesnym budynku zostało sprzedanych działaczom spółdzielni. Mieszkańcy spółdzielni skarżą się także na nie transparentność działań i sute zarobki przyznawane sobie przez działaczy SM „Bródno”.

Warszawski okręg partii Razem współorganizuje z bródnowskimi aktywistami spotkania mieszkańców oburzonych metodami działania władz spółdzielni. Dotychczas odbyły się cztery – na ostatnim spotkaniu pojawiło się ponad 120 osób. Dzisiejsza pikieta podczas obchodów 40-lecia Spółdzielni jest kolejnym etapem konfliktu mieszkańców z władzami spółdzielni. I nie ostatnim. Aktywiści zapowiadają dalsze akcje i przygotowują się do wyborów nowej rady nadzorczej SM “Bródno” w czerwcu 2018 roku.”

 

Materiał z : http://www.targowek.info/

http://www.targowek.info/2017/08/walne-do-zmiany-polemika-czlonkow-spoldzielni-brodno/

 

 

„NIE-rządy prezesów”

W zasadzie nawet nie będziemy komentować bo po co.

To samo się komentuje

PrzechwytywanieMorena 1Morena 2

********************************************

Od witryny:

W wyniku wojny „buldogów prezesowskich”, w tej LWSM już prawie nie zostało nic co mogli by jeszcze zawłaszczyć. A w najbliższym czasie wyrokiem sądu, ta LWSM będzie też pozbawiona Rady (nie)Nadzorczej.

Zimne kaloryfery w „Hutniku”.

likwidacja-800x445

„Kpiny z mieszkańców! Zimne kaloryfery w blokach „Hutnika”

Od 22 września br., w zasobach spółdzielniach OSM i „Krzemionki”, zaś  od 25 września br. także w zasobach – OTBS-u rozpoczął się tegoroczny sezon grzewczy. Niestety, w piątek, 29 września br., na zimno w domach skarżyli się nasi czytelnicy, mieszkańcy bloków SM „Hutnik”. Tymczasem temperatura o 5.00 wynosiła zaledwie 6 stopni Celsjusza.
-Skończyłem 80 lat i cierpię na kilka poważnych schorzeń – skarżył się jeden z interweniujących. Zimno bardzo mi doskwiera szczególnie nocami. Meteorolodzy  straszą jeszcze nadchodzącymi przymrozkami. Dzwoniłem do osiedlowej administracji, powiedziano mi, że władze spółdzielni „Hutnik” już 27 września br. wystąpiły o włączenie ciepła. Za jego brak odpowiada teraz MEC. Nie wiem, czy jest to prawda. Nie czuję się na siłach, aby to skonfrontować z drugą stroną. Dlatego proszę o to redakcję.
Z pytaniem naszego czytelnika zwróciliśmy się do dyrekcji MEC-u. Oto  nadesłane w tej sprawie oświadczenie prezesa Dariusza Wojtasa oraz wiceprezesa Artura Łakomca.
-Miejska Energetyka Cieplna Sp. z o.o. w Ostrowcu Świętokrzyskim oświadcza, że zasady dostaw energii cieplnej do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik” reguluje Ustawa prawo energetyczne oraz zawarta pomiędzy stronami umowa handlowa –napisano w piśmie podpisanym przez prezesa Dariusza Wojtasa oraz wiceprezesa Artura Łakomca. Zgodnie z zapisami prawa, w przypadku wystąpienia zaległości płatniczych, spółka ma prawo wstrzymać dostawy ciepła. Mając jednak na uwadze społeczny charakter odbiorcy ciepła Zarząd MEC przedstawił Zarządowi SM „Hutnik” ograniczone do minimum warunki, po spełnieniu których MEC uruchomi niezwłocznie ogrzewanie w budynkach spółdzielni. W konsekwencji podanie ciepła dla mieszkańców jest w kompetencji Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik”.”

***********************************

Witryna przypomina:

O ubiegłego roku, konta SM „Hutnik” są zajęte przez komornika.

Jednak od wejścia w życie nowelizacji UoSM z 20 lipca br, NIE MA ON PRAWA ZAJMOWAĆ WPŁAT DOKONYWANYCH PRZEZ MIESZKAŃCÓW NA POKRYCIE KOSZTÓW DOSTAWY MEDIÓW.

Informacja z : https://ostrowiecka.pl/2017/09/29/kpiny-z-mieszkancow-zimne-kaloryfery-w-blokach-hutnika/

„ŁAPAJ ZŁODZIEJA !!!”

Prawie rok temu umieściliśmy na witrynie wpis, w którym zastanawialiśmy się nad kondycją moralną funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości, w świetle nazwania się przez nich samych „kastą nadzwyczajnych ludzi.”

„KASTA „BRAMINÓW””

Tak się złożyło, że tego samego dnia, tylko znacznie wcześniej, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Michał Dziekański poinformował na konferencji prasowej, że 12 osobom związanym ze Śródmiejską Spółdzielnią Mieszkaniową w Warszawie zarzucono wyrządzenie w mieniu Spółdzielni w latach 2012-2014 szkód majątkowych sięgających łącznie blisko 40 mln zł, a także narażenie Spółdzielni na niebezpieczeństwo wyrządzenia szkód o wartości ok. 118,5 mln zł.

pieniążkiFragment oświadczenia:

„..Nowe lub zmienione zarzuty usłyszeli :

  1. a) czterej byli członkowie zarządu Spółdzielni tj. Krystyna R. – 30 zarzutów, Agnieszka Ch. – 4 zarzuty, Jacek S. – 9 zarzutów, Władysław Ś. – 2 zarzuty,
  2. b) przewodniczący rady nadzorczej Wojciech M. (1 zarzut),
  3. c) pełnomocnik i członek rady nadzorczej adwokat Marcin M. (9 zarzutów, w tym 3 zarzuty za przywłaszczenie mienia znacznej wartości oraz 6 zarzutów za wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach)
  4. e) Rafał Ch. – mąż członka zarządu Spółdzielni (2 zarzuty),
  5. f) przedsiębiorca Andrzej K. (4 zarzuty).
  6. g) Teresa W., która wspólnie z Krystyną R. złożyła poświadczający nieprawdę wniosek o wpisanie jej do KRS jako członka zarządu Spółdzielni (przestępstwo z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 272 kk),
  7. h) emerytowana notariusz Mirosława S. (2 zarzuty niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przy sporządzaniu aktów notarialnych, tj. za popełnienie przestępstw z art. 231 § 2 kk).

W toku śledztwa podejrzanym zarzucono popełnienie łącznie 79 przestępstw na szkodę Spółdzielni.

Wobec Krystyny R. i Marcina M. zastosowano dozory Policji oraz zakazy opuszczania kraju, a Marcina M. dodatkowo zawieszono w wykonywaniu zawodu adwokata. Wobec podejrzanych stosowane są zabezpieczenie majątkowe w postaci hipotek i zajęć rachunków bankowych na łączną kwotę 27 mln zł.

Za przestępstwa zarzucone podejrzanym grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności….”

Tutaj CAŁOŚĆ tego komunikatu:

http://warszawa.po.gov.pl/pl/main/komunikat/id/469/alias/sledztwo_w_sprawie_nieprawidlowosci_w_dzialalnosci_srodmiejskiej_spoldzielni_mieszkaniowej.html

I to był NEWS , który natychmiast podały wszystkie media o zasięgu ogólnokrajowym, tak papierowe jak i elektroniczne. To był również NEWS, który ilustrował tezy zawarte w naszym wpisie. Ponieważ niestety spóźniliśmy się z podaniem tej informacji, wykorzystaliśmy do zaprezentowania jej, fragment jednej z publikacji internetowych przytaczając go dosłownie, oczywiście w cudzysłowie i podając linka do całości tej publikacji będącej „źródłem”. Tą publikację uzupełniliśmy tylko ZANONIMIZOWANĄ fotografią osoby reprezentującej tą „nadzwyczajną kastę” w tym komunikacie Prokuratury.

maciej-maminskiNIGDZIE NIE UŻYLIŚMY (znanego nam) NAZWISKA TEJ OSOBY.

„POKŁOSIEM” tego wpisu były informacje docierające do nas od ponad dwóch miesięcy, o gwałtownych poszukiwaniach autora tego wpisu. Bardzo kuriozalne było to poszukiwania. Nie nam oceniać intencje „poszukiwaczy”, ale jakoś kojarzą się nam z nim „nożyce” i tytułowy zwrot.

Zastanawiające jest, że ta zainteresowana osoba NIE WYSTĄPIŁA NA DROGĘ PRAWNĄ, ani przeciw prokuraturze, która podała tą informację, ani przeciw mediom, które tą informację, podobnie jak my, upubliczniły. No i znaleźli. Przedwczoraj do autora wpisu ( na działkę w ROD) dotarło dwóch „gońców” tego pana M. „Gońców”, gdyż nie przedstawili się i NIE OKAZALI PEŁNOMOCNICTWA od tego pana M. Ciekawe to były osoby:

  • jeden to osoba o której w języku potocznym mówi się „karczycho”(„mięśniak”), oczywiście z wygolona głową;
  • drugi to taki „rozchełstany ćwierć-inteligent”.

Obaj przed 30-ką. No i zaczęli najpierw od gróźb, aż należało ich przywołać „do porządku” stwierdzeniem, czy wiedzą co to są „groźby karalne”. Potem usiłowali wymusić, właściwie nie wiadomo co, bo logika ich wypowiedzi pozostawiała wiele do życzenia, oraz podpis na dokumentach jakie mieli. Oczywiście podpisu nie uzyskali i dokumenty nie zostały przyjęte. Działając niczym windykatorzy przekazali te dokumenty osobie trzeciej, no i takim sposobem do mnie dotarły. Oto ich dwa fragmenty:Mamiński 4 (2)Mamiński 4 (1)Tytułem komentarza:

Nawet nie przypuszczaliśmy, że nasza witryna ma taką siłę oddziaływania, że JEDEN DZIEŃ ISTNIENIA NA NIEJ WPISU WART JEST 5 000,oo ZŁ!!!;

Zgodnie z komunikatem prokuratury pan Marcin M. JEST ZAWIESZONY W WYKONYWANIU ZAWODU ADWOKATA,  w związku z czym używanie przez niego tego tytułu JEST NADUŻYCIEM.

Motto:

„Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało”

3 500 zł grzywny

Już przestaliśmy liczyć ilu naszych wpisów negatywnym „bohaterem” jest niejaki Kaziu Okińczyc, prezes zarządu KSM „Przylesie” w Koszalinie.

Okin IPoniżej prezentujemy jego najnowsze „osiągnięcie”:

Screenshot_1Screenshot_2A tutaj opis sprawy, dokonany przez jednego z uczestników tej walki o SPRAWIEDLIWOŚĆ I RESPEKTOWANIE PRAWA:

„Od 4 lat składaliśmy projekt uchwały na Walne w sprawie zobowiązania zarządu do umieszczania na stronie www dokumentów. Prezio na Walnym kłamał o tym że to niepotrzebne i niekonieczne i za drogie i ludzie (wiadomo że jego akolici) głosowali na nie.

Zgłosiliśmy do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia wykroczenia przez prezesa.

Prokuratura zleciła policji śledztwo.

Policja wykonała „śledztwo” i odpowiedziała prokuraturze, że nie podlega to ściganiu.  Prokuratura sprawę umorzyła.

My sprzeciwiliśmy się temu umorzeniu.

1. Sąd Rejonowy w postępowaniu niejawnym (bez naszego udziału) uznał że prokuratura ma rację.

Złożyliśmy apelację do SO – ten uchylił to postanowienie SR i nakazał SR ponowne rozpatrzenie sprawy.

2. SR ponownie w postępowaniu niejawnym, przyjmując inne kryteria umorzył. My ->apelacja do SO.  

SO uchylił postanowienie SR i nakazał ponowne rozpatrzenie.

3. No wreszcie SR ustalił normalna rozprawę (3 podejście) i inna sędzina.

To było 27 lipca. My jako oskarżyciele posiłkowi a oskarżycielem głównym policja. Z policji nikogo nie było. My daliśmy czadu – sąd miał oczy szeroko otwarte.

Prezio z adwokatką był i mało go ze złości na to co my gadamy szlak nie trafił (ha,ha,ha).

A my tylko o prawie i o jawności.

Sędzina ze względu na skomplikowaną materię sprawy ustaliła ogłoszenie postanowienia na 4 sierpnia.

Po ogłoszeniu złożyłem wyrazy szacunku sędzinie, że oparła się określonym naciskom i wznieśliśmy okrzyk „wolne sądy””.

******************************

Od witryny:

W sytuacji gdyby obowiązywały zapisy zawarte w druku sejmowym 1533, z „automatu” Kazio wyleciał by z prezesowania temu zarządowi jako OSOBA SKAZANA.

Link do relacji w PR:

http://prk24.pl/33479878/prezes-ksm-przylesie-w-koszalinie-ukarany-grzywna

W nim jest ustne uzasadnienie wyroku i ocena uczestnika tego procesu

 

„Maszynce do głosowania” – STOP!!

Screenshot_1Screenshot_2Screenshot_3Screenshot_4images***********************

OD WITRYNY:

Dziś ta PiS-owska „maszynka do głosowania”, na posiedzeniu Komisji Infrastruktury ODRZUCIŁA wszystkie nasze poprawki do tego ministerialnego GNIOTA, które w naszym imieniu i w imieniu Klubu Kukiz’15 złożył PAN POSEŁ J. SACHAJKO.

Poniżej link do filmu jak „maszynka” głosowała. Polecam szczególnie sam koniec filmu:

„Kto jest za odrzuceniem”? Wszystkie „łapki” z PiS w górze.

DSC05287http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=B96E1CB4B42E2905C1258155002C5A30#

 

„MAJSTERSZTYK” Smolińskiego DLA PREZESÓW!

„KOLANEM” został do 2-go czytania przepchnięty projekt nowelizacji UoSM, autorstwa niejakiego Smolińskiego, pełniącego Z NADANIA „lobby prezesowskiego” funkcję v-ministra w resorcie Infrastruktury i Budownictwa.

Oto co ten projekt „niesie”:

1)      Projekt nie tylko nie likwiduje „żołnierzy prezesów” w postaci już istniejących członków oczekujących, ale wręcz zapewnia im dalsze bezkarne istnienie;

2)      Pełnomocnictwo – w zasadzie w istniejącym projekcie  pozostawiono w dowolnej interpretacji prezesa, które pełnomocnictwa uzna, a które nie;

3)      Projekt utrwala obecną praktykę przedłużania Walnych do takiego momentu, gdy na sali zostaną tylko „żołnierze prezesów”;

4)      Zapisy zawarte w punktach 4, 5, 7 poza tym, że dodają nowe uprawnienia zarządowi, to moim zdaniem wyczerpują znamiona klauzul abuzywnych (niedozwolonych);

5)      Zapis pkt. 12 praktycznie ogranicza to rozliczenie do 5 lat wstecz;

6)      Zapisy pkt. 14:

W obu wersjach tego druku, zarówno tej pierwotnej, jak i tej będącej załącznikiem do druku 1666, zawarty jest KARDYNALNY BŁĄD PRAWNY. Otóż w punkcie 13 (14 w wersji dołączonej do druku 1666) dotyczącym art. 48 nowelizowanej UoSM wprowadzono brzmienie ust. 1 punkt 1 tego artykułu w formie prawie IDENTYCZNEJ  z tą jaką zakwestionował TK w wyroku z 15 lipca 2009 roku, sygn. Akt K 64/07 – chodzi o nakłady konieczne. Ten wyrok został wydany z mocą obowiązującą od dnia ogłoszenia wyroku przez TK, a ponieważ w tym punkcie dotyczył usunięcia zakwestionowanego zapisu, to  tym samym nigdzie nie widniał jako nie wykonany, bo ten zapis w dniu ogłoszenia wyroku przez TK, przestał obowiązywać (czyli został usunięty).

Tym sposobem, jeżeli nawet przejdzie ta wersja przez II-gie i III-cie czytanie (  a przypuszczam, że właśnie po to zostało to tak napisane, aby na tym właśnie etapie „uwalić” nowelizację tego artykułu), to natychmiast zostanie zaskarżone do TK, a ten BĘDZIE MUSIAŁ powtórzyć swój wyrok. I znowu „zakładowcy” zostaną „na lodzie”.

Dodatkowo ten projekt utrzymuje BARIERĘ FINANSOWĄ, jaką jest 5% opłata stosunkowa (czyli od wartości rynkowej mieszkania) przy pozwie, gdy SM nie wywiązuje się z obowiązku przeniesienia własności mieszkania:

7)      Zapis art.2 pomija najemców tych lokali spółdzielczych, które zawsze były i są własnością SM;

8)      W art.3 – a żona/mąż/ dziecko wymienionej osoby może lustrować męża/ żonę/ tatę/mamę?

9)      W CAŁYM PROJEKCIE nie ma ani śladu SANKCJI, jeżeli jakikolwiek znowelizowany przepis nie będzie respektowany, tak że te przepisy są w istocie rzeczy „prawem papierowym”, pozostawiającym dowolnemu uznaniu prezesa, które będzie stosował, a które nie. Np.: „Minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa ma prawo żądania informacji,” – no i co dalej ??? A tak wygląda pod tym względem cały ten „gniot”;

10)   Zapis art.12 ust.1 powoduje, że tych spraw W ŻADEN SPOSÓB NIE BĘDZIE MOŻNA ZAKOŃCZYĆ;

11)   A dlaczegóż to przepis dotyczący lustratorów/lustracji „musi” mieć 12-to miesięczne vacatio legis?

 

Projekt jest „gniotem do kwadratu”, który nie tylko „konserwuje” i utrwala obecne patologiczne zapisy prawa spółdzielczego, ALE TĄ PATOLOGIĘ ZWIĘKSZA. Ponieważ jest w nim tylko kilka dobrych zapisów (w zasadzie tylko te zawarte w art.2 projektu),

POWINIEN BYĆ W CAŁOŚCI ODRZUCONY, ABY NIE TWORZONE BYŁY POZORY NOWELIZOWANIA I POPRAWIANIA UoSM.

On pod „przykrywką” potrzeby dostosowania UoSM do potrzeb programu „Mieszkanie +”, wprowadza dalsze uprzedmiotawianie członków SM, odbiera im kolejne atrybuty własności SM.

TO JEST HUCPA, A NIE NOWELIZACJA W INTERESIE CZŁONKÓW SM. Wręcz nawet on jest napisany w interesie „lobby prezesowskiego”.

Jego nie da się poprawić w sposób skuteczny, gdyż należało by wprowadzić w nim nowe zapisy, zapisy jakich w nim nie ma,  a tego  na etapie 2-go i 3-go „czytania” robić już nie można.

Jakakolwiek próba poprawiania go, będzie odczytana jako, w jakimś sensie może częściowa, ale jednak akceptacja zapisów tego druku.

PiS i tak go uchwali, ale moim zdaniem powinno to być oprotestowane w sposób bardzo zdecydowany zarówno przez nas jak i klub Kukiz’15

(a na pewno przez posłów podpisanych pod drukiem 1533).

ODZEW na nasz list!

W odpowiedzi na nasz list, Stowarzyszenie, które go wysłało w naszym imieniu, otrzymało następujące pismo:

y268ozvb2xf9hqgerpbkh2dmn4cxg7vr

Screenshot_1

Tutaj link do listu: http://temidacontrasm.info/test-wiarygodnosci/

 

 

 

PATRZYMY na „ŁAPKI” posłów PiS – transmisja z obrad Komisji Infastruktury

12132439_358284754342210_811202454994196403_oDZIŚ pierwsze czytanie społecznego projektu nowelizacji UoSM.

JAK ZACHOWAJĄ SIĘ POSŁOWIE PiS ??

Link do transmisji:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=607566135C0EF1D3C125813F00324BFB#

 

 

Zarząd OKRADAŁ mieszkańców!

Z zaprzyjaźnionej strony https://www.grupaskarpa.pl/

JEST WYROK SĄDU – DRUZGOCĄCY DLA ZARZĄDU KSM NA SKARPIE

„Szanowni Spółdzielcy i Mieszkańcy KSM Na Skarpie

W dniu dzisiejszym tj. w dniu 7 czerwca 2017r. w wydziale apelacyjnym Sądu Okręgowego w Koszalinie (sygn. akt. VII Ca 228/17) zapadł prawomocny wyrok z powództwa cywilnego członka spółdzielni reprezentowanego przez naszego lidera Macieja Tkaczyka przeciwko spółdzielni KSM Na Skarpie. Powództwo to dotyczyło bezprawnego rozliczenia kosztów centralnego ogrzewania poprzez ponoszenie przez mieszkańców wygórowanych zaliczek na c.o.. W latach 2005-2013 Zarząd KSM Na Skarpie bez umocowania prawnego doliczał do opłat za c.o. pozaustawowe koszty w tym swoje wynagrodzenie (co zresztą przez lata ukrywał przed spółdzielcami).

Kwota ta jest niebagatelna bo sięga prawie 4 mln złotych.

Po ponad czterech latach batalii sądowych, tysiącach stron akt, kilkunastu rozpraw sądowych w dwóch instancjach poprzedzonych licznymi pismami procesowymi nareszcie jest PRAWOMOCNY wyrok Sądu:

nakazujący spółdzielni KSM Na Skarpie w Koszalinie zwrot członkowi spółdzielni nienależnie pobranych należności za dostawę ciepła za lata 2010-2011 w kwocie ponad 1 100zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz zwrot kosztów postępowania.

TYM SAMYM ZARZĄD NIE MIAŁ PODSTAW PRAWNYCH DO POBIERANIA WYGÓROWANYCH OPŁAT ZA CENTRALNE OGRZEWANIE

W wyniku prawomocnego wyroku, otwiera się dla wszystkich mieszkańców nowa furtka do dochodzenia swoich roszczeń. Na podstawie niniejszego rozstrzygnięcia można będzie domagać się od zarządu KSM Na Skarpie zwrotu niesłusznie pobranych kwot za dostawę ciepła za lata 2005-2013. W wielu przypadkach mogą one dochodzić nawet do paru tysięcy złotych, więc jest o co walczyć. Tym bardziej, że obecnie mając korzystne rozstrzygnięcie sądowe w tym zakresie Zarząd winien zwrócić mieszkańcom to co bezpodstawnie pobrał. W przeciwnym razie w tym zagadnieniu każdy radca prawny bez cienia wątpliwości będzie chciał poprowadzić taką sprawę, która powinna już być tylko formalnością. Sam wyrok wystawia konkretne świadectwo Zarządowi oraz jego uczciwości.

Członkowie Grupy Skarpa konsekwentnie przez lata realizują założone plany mające na celu przede wszystkim doprowadzenie do transparentnego rozliczenia ponoszonych opłat. Zarządowi i najbardziej aktywnym „pupilkom zarządu-byłym członkom Rady Nadzorczej”  nie jest to na rękę. Wszelkimi sposobami próbują pozbyć się niewygodnych dla siebie 6-ciu obecnych członków Rady Nadzorczej (Barbarę Bielec, Joannę Korszańską, Artura Klonowskiego, Michała Lisika, Macieja Tkaczyka i Marcina Zalewskiego).

W tegorocznych Walnych Zgromadzeniach Zarząd obawiając się iż Rada Nadzorcza składająca się obecnie z 6 członków rozliczy go za bezpodstawne naliczanie wygórowanych opłat wniósł do porządku obrad dwa punkty zmierzające do pozbycia się członków Rady Nadzorczej: poprzez indywidualne ich odwołanie oraz poprzez zmianę Statutu zakończającego kadencję członkom Rady Nadzorczej.

Po dzisiejszym wyroku wiadomo jest, że to Zarząd przez lata nas okłamywał. Przyjdźmy na Walne Zgromadzenia i sprzeciwmy się bezprawnym zmianom Statutu i odwołaniu członków Rady Nadzorczej. Nie udzielajmy za to absolutorium członkom Zarządu –i poprzez uprawnienia jakie posiada Walne Zgromadzenie odwołajmy ich z Zarządu spółdzielni. Już raz to Państwo uczynili!!! Stanisław Górawski musiał odejść. Nastał okres aby powtórzyć to co udało się tak niedawno. W jedności mieszkańców a nie w poplecznikach Zarządu siła.

Zespół Grupy Skarpa”

****************************************

Komentarz:

Jolka pisze:

No i pięknie. Młyny sprawiedliwości mielą powoli ale jednak. Cierpliwością i pracą ludzie się bogacą! Oni przez wiele lat bogacili się nie pracą ale łamaniem prawa teraz kolej na nas SPÓŁDZIELCÓW – sprawiedliwości stało się się zadość! BRAWO GRUPA SKARPA! Pewnie niewielu wierzyło, że Macie i Mieliście rację. Nareszcie!!!!!! Ciekawe co na to ten bezwolny w rękach radczyni Zarząd. A tak jej ufali…………………..

************************************************

Konferencja prasowa 25.05.

Kukiz’15

12132439_358284754342210_811202454994196403_o  mamy rozwiązanie na problemy spółdzielców!

Screenshot_1

https://www.facebook.com/KlubPoselskiKukiz15/videos/643863625815892/

„Do naszych biur poselskich zaczęli masowo zgłaszać się poszkodowani działalnością władz spółdzielni. Osoby te domagają się sprawiedliwego rozpatrzenia ich spraw. Obywatele zaczęli zgłaszać się do nas w związku ze złożonym przez nasz klub projektem ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który rozwiązałby problemy Obywateli. Apelujemy do wszystkich sił politycznych o jak najszybsze procedowanie tej ustawy, bo spółdzielnie bankrutują, a Obywatele tracą majątki.”

Screenshot_4

Jarosław Sachajko: „28 maja, o godzinie 11:00, zaplanowaliśmy w sali kolumnowej konferencję poświęconą sprawie. Mamy nadzieję, że przedstawiona przez nas skala nieprawidłowości w postępowaniach sądowych oraz prokuratorskich w zakresie spółdzielczości mieszkaniowej wreszcie zwróci uwagę na sprawy obywateli.”

Barbara Chrobak: „Nie chcemy wrzucać wszystkich do jednego worka, ale wynagrodzenia prezesów spółdzielni muszą być jawne!”

Screenshot_3

Program o SM ODWOŁANY

Program „Studio Polska ” o polskich SM został z najbliższej soboty 29. 04. przeniesiony na inny termin.

MARCUS

Proponowane zmiany w UoSM

W piątek 21 kwietnia br Pan Poseł Jarosław Sachajko, w imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 złożył w Sejmie nowy projekt nowelizacji UoSM.

J. SachajkoOto jakie zmiany, RADYKALNE ZMIANY, „niesie” ten projekt:

1)     Większa transparentność w działaniach SM.

2)    Zwiększenie uprawnień kontrolnych członka SM i członka RN.

3)    Nadanie KAŻDEMU członkowi SM obligatoryjnego „interesu prawnego” w jego sporach prawnych z organami SM.

4)   Wprowadzenie kadencyjności dla członków zarządu.

5)   Jednoznaczne określenie jakie skutki dla członka zarządu pociąga nie udzielenie mu absolutorium (skwitowania) przez Walne.

6)  Wprowadzenie REALNYCH a nie „papierowych” sankcji za nie przestrzeganie całości tej ustawy.

7)  Rozwiązanie problemu „hipotek łącznych”.

8)  Rozwiązanie problemu „zakładowców”, istniejącego od 2012 roku (to jest ok. 350 tys. mieszkań).

9) Przywrócenie możliwości uregulowania sytuacji prawnej gruntów na których stoją bloki mieszkalne.

10)  Zlikwidowanie lustracji „kolesiowskiej”.

W/w zmiany są najważniejszymi, ale to w zasadzie „czubek góry lodowej” zmian jakie uchwalenie tego projektu wniesie w relacjach członek SM – organy SM.