AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

TEMIDAAuthor Archives

Jak nie kijem, to pałką.

Jak nie kijem to pałką

U Bodnara…

trzeba zrobić porządek.

RPO - Adam Bodnar

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar

Skandaliczną odpowiedź otrzymała z biura Rzecznika Praw Obywatelskich p. Krystyna Rudol,

krystyna-rudol

która została ograbiona  przez  Czarnkowską Spółdzielnię Mieszkaniową z perfidnym udziałem poznańskiego wymiaru. Pani Krystyna jest  klasycznym przykładem small  biznesu złupionego przez zepsuty do szpiku kości układ  zarządów spółdzielni mieszkaniowych z machiną sądową.  Co się w tej sprawie działo przez niemal ćwierć wieku i ilu sędziów i obrońców z urzędu, którzy też są przecież częścią wymiaru sprawiedliwości, upaprało w tej sprawie  swoje ręce,  to jest po prostu

zgroza

A teraz jeszcze infekuje tą sprawą swój prestiż Urząd  Rzecznika Praw Obywatelskich. W odpowiedzi, której udzielił p. Krystynie główny specjalista mgr. Artur Jakimiuk jest tylko jedno zdanie prawdy, to zaznaczone ramką w kolorze czerwonym:

Rzecznik 1 — kopia

Rzecznik 2 — kopia

Reszta to dwie strony bredzenia, kluczenia i mącenia, którego celem jest spławienie niepodważalnych obywatelskich racji:

http://temidacontrasm.info/arogancja-wladzy-4/

jolanta-czajka-balon

SSO Jolanta Czajka- Bałon

Wprowadziliśmy do wyszukiwarki imię i nazwisko, żeby sprawdzić kim jest osoba w urzędzie powołanym dla obrony praw obywatelskich, która osłania złą wiarę w  działaniu urzędu powołanego do sprawiedliwej ochrony prawa i praworządności  oraz jaki był dotychczasowy przebieg jej kariery zawodowej. Pierwszy link jaki wyrzuciła wyszukiwarka jakby wiele tłumaczy:

https://www.salon24.pl/u/domniemanieniewinnosci/510185,czym-skorpka-za-mlodu-czyli-sedziowska-mentalnosc

Z Bodnarem też trzeba zrobić porządek, bo jaki szef taki urząd.

Coś mu się pomieszało i zamiast obywatelskich, zaczyna pilnować interesów korporacyjnych. Wróble ćwierkają, że bardzo się zaprzyjaźnił z naszą wierchuszką i na zlecenie Jankowskiego  w najbliższym czasie z biura rzecznika do Trybunału ruszy skarga o zbadanie zgodności z Konstytucją niektórych zapisów ostatniej noweli ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.  Nawiasem mówiąc z noweli z dnia 14 czerwca 2007r ( Dz.U. nr 125 poz. 873)  nasza Centrala rękami Trybunału przy udziale takich instytucji jak Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, Sądy, i różne grupy poselskie wykosiła cała masę przepisów służących interesowi szeregowych członków spółdzielni mieszkaniowych. Jak widać polka zaczyna się od nowa.

Mamy nadzieję, że aktualny Trybunał nie będzie, jak poprzedni, na swojej  stronie internetowej chował personaliów wnioskodawców, bo my chcemy wiedzieć, kto nam szkodzi.

Przedstaw się Mr Red!

Zasłonięta twarz

Ten kto działa w dobrej wierze nie musi chować swojej twarzy.

Skrzynki pocztowe mieszkańców  warszawskich spółdzielni mieszkaniowych zasypane zostały w tym tygodniu  wrześniową edycją  publikatora pod popularną nazwą KURIER wydawanego przez  Krajową Oficynę Wydawniczą

Kurier

Z publikacji  wynika, że gazeta jest kolportowana przez zarządy spółdzielni mieszkaniowych i  ( pewnie dla ocieplenia  jej reputacji)  przez zarządy wspólnot mieszkaniowych.

Cały materiał publikatora został poświęcony  tematyce zmian świeżo wprowadzonych ostatnią nowelą ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych  a także w większości tym  zmianom, które  zostały w pierwszej połowie bieżącego roku zgłoszone  przez KP Kukiz’15 (druk nr 1533) i wiszą nad naszą wierchuszką w  ścieżce legislacyjnej jak ten miecz Damoklesa. Owa perspektywa spędza sen z powiek  wirtuozom polskiego ruchu spółdzielni mieszkaniowych i, jak nie trudno się domyśleć, inspiruje ich do obrony  swoich intratnych stołków.

Większość  reportaży w tym wydaniu gazety opatrzona została anonimowym podpisem Red.   Wiemy co to oznacza. To oznacza chowanie tożsamości autora przekazu informacyjnego  za zapewniającą ochronę jego wątpliwym intencjom dymną  zasłoną pt. Redakcja.

A czemu się chowa? Chowa się bez wątpienia dlatego, że jego informacje to pieniące się kaskady wierutnych kłamstw i kosmicznych bzdur, których celem jest indoktrynacja odbiorców. Po stylu w jakim prowadzona jest ta strategia bez trudu rozpoznajemy jej autora.  Szczególnie  znana jest nam  esencja jego dydaktycznej   intuicji wyrażająca się w popularyzowanym  na łamach gazety  poglądzie , że cyt: ”mały jest piękny ale  duży więcej może” serwowanym nam przy  okoliczności różnych  szkoleń, konferencji i spotkań.

Mistrzostwem  w sztuce wykorzystywania przez tego GRACZA niskiej kultury prawnej swoich chlebodawców  jest reportaż pt. „Spółdzielczość mieszkaniowa na krawędzi”:

DSC06699

DSC06700

Ale ponieważ dla upozorowania swojej wiarygodności Redowi potrzebne  jest oparcie w środowisku spółdzielczym, więc prezentuje nam swoje służby specjalne w eseju pt: „Spółdzielcy protestują”:

Spółdzielcy protestują

I kogo my tam widzimy:

Stowarzyszenie spółdzielców mieszkaniowych i zarządców nieruchomości „Konfederacja Warszawska” a we  władzach tej szacownej organizacji pozarządowej figury w organach  spółdzielni mieszkaniowych niechlubnie  prezentujących się na łamach naszej witryny:

http://www.krs-online.com.pl/stowarzyszenie-spoldzielcow-krs-127685.html

 Ryszard Sołtysiak – były prezes  SBM JARY  w Warszawie

https://www.imsig.pl/szukaj/osoba,RYSZARD,SO%C5%81TYSIAK,eeeb89ffb9b

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2013/02/WYROK-Rutkowska-i-Sawicki.pdf

Zbigniew Gawron – aktualny prezes  SBM ZACHÓD

http://sbmzachod.pl/pages/zarzad

https://temidacontrasm.info/znacie-tego-faryzeusza/

http://temidacontrasm.info/tw-wlatcy-spoldzielczosci/comment-page-1/

Helena Pośpieszyńska – Głowna Księgowa SBM IMIELIN, członek rady nadzorczej SBM „Osiedle Kabaty”,  lustrator i szkoleniowiec Krajowej Rady Spółdzielczej

https://www.smbimielin.pl/2_o_nas

http://www.smb-osiedlekabaty.pl/wladze/rada-nadzorcza/

Maria Pawelec — kopia

Zawiadomienie o przestępstwie.

http://temidacontrasm.info/mroczny-kraj/

http://kcrp.pl/nasza-kadra/detail/14/1/helena-pospieszynska

Stowarzyszenie Mieszkańców „ Grunt to Warszawa”  które prowadzi:

http://gruntowa.waw.pl/index.php?str=organy

Barbara Różewska, lustrator na liście Krajowej Rady Spółdzielczej:

http://temidacontrasm.info/perly-i-kule/

Jak widać mamy do czynienia z armią biegłych, którzy perfekcyjnie opanowali instrument  prania mózgów swoich chlebodawców i ekskluzywnie żyją ze swojego rzemiosła. Są świetnie zorganizowani włącznie z zabezpieczeniem środków finansowych  niezbędnych do prowadzenia misji indoktrynacji spółdzielczej masy. Środki te pochodzą oczywiście z naszych kieszeni:

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/Uchwa%C5%82a-i-regulamin-Funduszu-Promocji-Sp%C3%B3%C5%82dzielczo%C5%9B%C4%87i-.pdf

Łączna wartość majątku jakim zarządzają wszystkie polskie spółdzielnie mieszkaniowe jest tajemnicą  ściśle chronioną przez naczelne organy ruchu spółdzielczego. Autor artykułu pt. „Spółdzielczość mieszkaniowa na krawędzi”   informuje, że majątek spółdzielni mieszkaniowych szacuje się na ok. 500 miliardów zł. Wg naszych szacunków kwota ta dotyczy wyłącznie wartości wszystkich lokali mieszkalnych jakimi zarządzają spółdzielnie mieszkaniowe. A spółdzielnie mieszkaniowe dysponują przecież jeszcze ogromnym majątkiem sfinansowanym ze środków członków spółdzielni, który służy do użytku wspólnego i na który składają się takie składniki jak: lokale użytkowe, kotłownie, domy kultury, parkingi,  place zabaw, boiska sportowe, niezabudowane działki gruntowe i inne. Wartość tej części spółdzielczego majątku autor pominął milczeniem.

Wartość majątku spółdzielczego

Roczny budżet spółdzielni mieszkaniowych szacuje się na:

Roczny budżet spółdzielni a Państwa - 400 mld

Spółdzielnie mieszkaniowe dysponują więc przepotężnym majątkiem sfinansowanym przez swoich członków. To rzeczywiście łakomy kąsek Mr Red. Tyle, że nie dla działaczy spółdzielczych, tylko dla spółdzielczej nomenklatury. Dlatego podtrzymujemy rozwiązania zawarte w druku 1533 bo uważamy, że pora się rozstać z reżyserami zasad spółdzielczych prezentującymi pogląd, że uwłaszczenie spółdzielców na majątku, który powstał z ich prywatnych środków finansowych,  okradnie  i zniszczy polski ruch spółdzielczy.

************************************

„Red” czyli „czerwony”. Z czymś nam się to chyba kojarzy?

Podpisz apel!

Apel o reformę wymiaru sprawiedliwości

https://www.petycjeonline.com/apel_o_reform_wymiaru_sprawiedliwoci_dla_dobra_polski

Metamorfoza.

L. Staroń.

Gratulujemy Parlamentowi  i Pani Senator.

 

Rządowy projekt zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych uchwalony na ostatnim posiedzeniu sejmu:

1.  nie będzie  już można wykluczyć członka ze spółdzielni,

2. nie będzie  obowiązku wpłaty  wpisowego i wkładów oraz obowiązku składania deklaracji członkowskich,

3. członkiem spółdzielni automatycznie staje się  każdy, kto ma prawo do  jakiegokolwiek  lokalu w spółdzielni oraz ten kto zawarł umowę o budowę lokalu, a także ten  kto kupił od osoby trzeciej spółdzielcze  własnościowe prawo do lokalu. Tylko ten, kto kupił  na rynku wtórnym  odrębną własność  byłego lokalu spółdzielczego,  oraz najemca z art. 48 usm, jeśli chcą być członkami, muszą złożyć deklaracje członkowską. Członkostwo przysługuje też osobie posiadającej prawo do garażu. Przy zmianie brzmienia art. 3 ust 1, który jest teraz  szczegółową wyliczanką  grup posiadaczy praw do lokali,  co skutkuje automatycznym członkostwem w spółdzielni,  wymknęło się spod kontroli spore gremium spółdzielców. Są to ci członkowie,  którzy na mocy wyroku SN z dn.  24 maja 2013r  sygn akt III CZP 104/12 zamiast spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu dysponują jego ekspektatywą, bo ich budynki stoją na gruncie o nieuregulowanym stanie prawnym.  Czy spółdzielnie w związku  z tą przypadłością wykreślą ich z rejestru członków? :

Art 3.1

Uchwała SN w składzie 7 sędziów III CZP 104-12

4. członkostwo ustaje jeśli lokal zostaje sprzedany, jeśli zostaje zbyta lub rozwiązana umowa o budowę lokalu, jeśli wygaśnie spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, jeśli powstanie wspólnota na wniosek większości właścicieli w nieruchomości (art. 241  ust. 1), jeśli powstanie wspólnota z mocy prawa po wyodrębnieniu ostatniego lokalu w nieruchomości spółdzielczej (art. 26 ust 1). Członkowie, którzy  nie wypełniają zmienionych warunków tacą członkostwo w dniu wejścia ustawy,

5. nie ulegają zmianie co do zasady postanowienia obydwu przywołanych powyżej przepisów. Nie będzie więc uchwały większościowej części właścicieli blokującej powstanie wspólnoty z mocy prawa  po wyodrębnieniu wszystkich lokali w nieruchomości. O fakcie wyodrębnienia ostatniego lokalu spółdzielnia w ciągu 14 dni  powiadamia na  piśmie wszystkich właścicieli lokali w nieruchomości.    W przypadkach przewidzianych  przez obydwa powyższe przepisy spółdzielcy  zamiast wspólnoty będą mogli utworzyć małą spółdzielnię w zależności od tego jaka będzie wola wyrażona przez większość właścicieli lokali.

6. nie będzie proponowanej w pierwotnej wersji projektu gilotyny  polegającej  na  ograniczeniu możliwości swobodnego przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w odrębną własność. To najsłabsze spółdzielcze prawo, na bazie którego ma być przez spółdzielnie realizowany rządowy program Mieszkanie +,  zostało zabezpieczone wieloma mechanizmami chroniącymi je  przed  wygaśnięciem a także mechanizmami przenoszącymi je na rzecz bliskich. O wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu na wniosek spółdzielni w postępowaniu procesowym będzie orzekał sąd. Lokatorowi, którego prawo wygasło zwrócony zostanie wniesiony wkład mieszkaniowy zwaloryzowany wg rynkowej ceny lokalu.  Niestety utrzymało się drugie po utracie członkostwa najbardziej fatalne  zagrożenie dla spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu :

Art 16.1

7. zostały uszczelnione przepisy dotyczące obowiązkowych zapisów jakie powinny znaleźć się w umowie o budowę lokalu. Umowa o budowę lokalu może być rozwiązana przez obydwie strony. Przez spółdzielnię tylko wtedy kiedy członek nie wywiązuje się z warunków umowy.

8.  na bieżąco czyli w okresach obrachunkowych  muszą być rozliczane wpływy i wydatki na funduszu remontowym nieruchomości. Jak to ma wyglądać w praktyce? Wychodzi na to, że jeżeli rozliczenie wpływów i wydatków w roku obrachunkowym wykaże na funduszu remontowym nadwyżkę, to prezes będzie musiał ją zwrócić  spółdzielcom.

9. w momencie ustania członkostwa z powodów, o których mowa w art. 241 oraz 26   właściciel lokalu staje się współwłaścicielem środków zgromadzonych na funduszu remontowym  w wysokości odpowiadającej przypadającemu na jego  lokal udziałowi we współwłasności nieruchomości wspólnej. Kwotę tego udziału ustala się na podstawie ewidencji i rozliczenia wpływów i wydatków funduszu remontowego, o których mowa w powyższej zmianie, według stanu na dzień ustania członkostwa. Spółdzielnia rozlicza się z właścicielem lokalu z funduszu remontowego i pozostałych nakładów niezwłocznie. Przepis dotyczy wszystkich członków wspólnot mieszkaniowych, które powstały   od  dnia  5 lutego 2015r (data publikacji wyroku TK K 60/13, który orzekł, że członek rozstający się ze spółdzielnią ma prawo do zwrotu niewykorzystanych środków funduszu remontowego).

10.  w nieruchomościach, w których są lokale o statusie odrębnej własności, zarząd będzie musiał zwoływać zebrania właścicieli, żeby uzyskać akceptację wysokości  opłat i zgodę na  dokonanie czynności przekraczających zwykły zarząd,

11. poprawiony został przepis o pełnomocnictwach przez uzupełnienie, że pełnomocnik nie może zastępować więcej niż jednego członka spółdzielni. Pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie pod rygorem nieważności i dołączone do protokołu walnego zgromadzenia. Lista pełnomocnictw podlega odczytaniu po rozpoczęciu walnego zgromadzenia członków.

12.   ruszy zatrzymany  wyrokiem wydanym przez TK w 2012r.  proces uwłaszczania najemców w spółdzielniach, które przejęły nieodpłatnie zakładowe budynki mieszkalne. Najemca uzyska odrębną własność lokalu po zwrocie kosztów dokonanych przez spółdzielnię nakładów przeznaczonych na utrzymanie budynku, w którym znajduje się lokal,  w zakresie w jakim koszty te nie zostały uwzględnione w świadczeniach wynikających z umowy najmu oraz po pokryciu  kosztów w postępowaniu wieczystoksięgowym i kosztów wynagrodzenia notariusza związanych z zawarciem umowy nabycia lokalu. Wysokość ustalonego przez spółdzielnię wkładu budowlanego wnoszonego przez najemców, nie może przekraczać 5% aktualnej wartości rynkowej prawa odrębnej własności lokali zajmowanych przez tych najemców. Na poczet należności zaliczone zostaną kaucje mieszkaniowe zwaloryzowane wg wartości rynkowej lokalu.

13. funkcji lustratora nie będą mogli pełnić członkowie zarządów i osoby im podległe w strukturach organizacyjnych spółdzielni mieszkaniowych. Szkoda tylko, że nie została wprowadzona zasada jawności rejestru lustratorów, bo kto skontroluje wykonanie tego przepisu, jeśli nie mają do niego dostępu oczy spółdzielców.

14. minister infrastruktury będzie mógł zastępować Krajową Radę Spółdzielczą i związki rewizyjne, jeśli nie będą się właściwie sprawowały,

15. komornik nie będzie mógł egzekwować zadłużenia spółdzielni z bieżących opłat wnoszonych przez członków i osoby nie będące członkami    na utrzymanie nieruchomości, chyba że egzekwowana wierzytelność jest długiem, który miał być zaspokojony z takich opłat.

Dziękujemy również wszystkim stowarzyszonym oraz niezrzeszonym spółdzielcom,  którzy  brali aktywny udział  w licznych  działaniach środowiska zwykłych członków spółdzielni mieszkaniowych protestujących przeciwko pierwotnej wersji projektu. 

 

Lepiej już było…

Smoliński K.

i nic nie zapowiada żeby do nas wróciło

bo perspektywa gigantycznych profitów skrzących się  pod stołem chorego organizmu spółdzielczości mieszkaniowej  przysłania decydentom wagę racji stanu  jaką jest interes obywateli tego kraju.

Wczoraj odbyło się w sejmie drugie czytanie rządowego projektu zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp?rok=2017&type=posiedzenie#496E04285F514C64C125804300333291

Kluby Poselskie wniosły do projektu propozycje poprawek w związku z czym Wysoka Izba odesłała go do Komisji Infrastruktury celem rozważenia zgłoszonych propozycji. Niektóre z poprawek jak te zgłoszone w imieniu Klubu Poselskiego NOWOCZESNA przez posła Mirosława Suchonia, który swego czasu był członkiem rady nadzorczej SM KARPACKA w Bielsku, nie miały nic wspólnego z właściwie pojętym   interesem  zwykłych członków spółdzielni mieszkaniowych, którzy je utrzymują.

Bez tytułu

Wystąpienie Pana  Posła :

Poseł Mirosław Suchoń

Na dzisiejszym posiedzeniu Komisja Infrastruktury odrzuciła wszystkie poprawki i te dobre i te złe. Jutro pewnie projekt trafi na posiedzenie sejmu  i zostanie przez Wysoka Izbę uchwalony. Uczestniczący w posiedzeniu Kolega stracił cierpliwość i wyartykułował członkom Komisji co sądzi o ich dobrej woli:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=B96E1CB4B42E2905C1258155002C5A30#

Rozumiemy, że tanie mieszkania są potrzebne polskim rodzinom  ale zgadzamy się ze stanowiskiem uczestniczącej w posiedzeniu Koleżanki Renaty Zybertowicz,

Renata Zybertowicz

że teraźniejszym spółdzielniom nie można powierzyć ogromnych środków publicznych na inwestycje mieszkaniowe, bo nie działa w nich żadna kontrola. Nie spełniają swojej roli skorumpowane rady nadzorcze ani groteskowa lustracja, w której prezes lustruje prezesa. Nie dysponuje skutecznymi narzędziami Minister Infrastruktury i nie sprawdzają się pobłażliwe wobec zarządów spółdzielni organy państwa powołane do ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości.

W takiej sytuacji przekazywanie do dyspozycji spółdzielni mieszkaniowych potężnych środków  publicznych jest wyrazem niefrasobliwości władzy.

Spółdzielczość  mieszkaniowa wymaga zmian systemowych w celu poprawy  standardów jej zarządzania a przez to rzetelności w działaniu  i wiarygodności. Nie zapewniają tej poprawy proponowane przez rządowy projekt rozwiązania polegające na pozornym zwiększeniu kontrolnych uprawnień Ministra Infrastruktury oraz na wyłączeniu  z grona lustratorów osób pełniących funkcje w administracji spółdzielni, bo kto wyegzekwuje od naczelnych organów spółdzielczych wykonanie tego przepisu. Przecież nad naszą wierchuszką nie ma już żadnego organu nadrzędnego a autorzy projektu „zapomnieli” udostępnić zwykłym członkom spółdzielni  możliwość kontroli rejestru lustratorów przez wprowadzenie zasady jego jawności.

Proponujemy też  Panie Ministrze żeby Pan zrezygnował z praktyki  robienia  wody z mózgu kolegom z ław sejmowych twierdzeniem, że spółdzielnie mieszkaniowe w realizacji programu Mieszkanie + nie będą dofinansowywane ze środków publicznych bo mieszkania budowane będą  z kredytów, które spółdzielnie muszą zwrócić. Przecież zamierzacie budować mieszkania z lokatorskim prawem do lokalu. Takie lokale są niezbywalne i nie można ich pozostawić spadkobiercom. Ta ułomność lokatorskiego tytułu do lokalu jest wynikiem faktu, że członek spółdzielni nie pokrywa całości kosztów jego budowy, tylko pokrywa część tych kosztów. Część kredytu udzielonego spółdzielni jest zwykle umarzana, co oznacza, że  koszt budowy mieszkania lokatorskiego  zostaje dofinansowany środkami publicznymi.

Test wiarygodności!

Jaką decyzję podejmie dzisiaj Komisja Infrastruktury? Odrzuci nasz projekt,  czy nie?

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADKOMST&NrKadencji=8&KodKom=INF

Niepokojącym sygnałem jest próba ograniczenia zasady jawności pracy organów publicznych  przez blokowanie  wstępu działaczy na posiedzenie tego szacownego gremium.

W drodze do Warszawy wspólne wystąpienie organizacji pozarządowych, które zostanie dzisiaj złożone   na ręce adresatów:

List 1

List 2

List 3

List 4

List 5

List 6

List 7

List 8

List 9

List z potwierdzeniem  złożenia w sekretariacie Komisji Infrastruktury.  Na miejscu podpisała się pod listem Pani Anna Grabska z Krajowego Stowarzyszenia Spółdzielców „Nasze Mieszkania” w Warszawie:

Potwierdzenie złożenia listu w Komisji Infrastrukt.

Ważne wydarzenia!

W sejmie

W dniach 20-22 czerwca br odbędzie się 44 posiedzenie sejmu. To dla nas ważny czas ponieważ w tych dniach zaplanowano pierwsze czytanie  dwóch projektów  dotyczących zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych:

1. rządowego zgłoszonego przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=88E543E8AA2D3E28C125813A00267B40

2. poselskiego zgłoszonego przez KP Kukiz’15 i opracowanego w porozumieniu ze środowiskami działaczy spółdzielczych:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=8497716DF013D83DC125811C0040E840

Projekt rządowy czytany będzie na posiedzeniu sejmu. Przewidziany został jako pkt 8 porządku obrad sejmu:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PorzadekObrad.xsp

Na który dzień obrad sejmu przypadnie realizacja tego punktu programu jeszcze nie wiadomo, bo harmonogram pracy sejmu jest w przygotowaniu:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agenda.xsp

Poselski projekt zgłoszony przez  KP Kukiz’15  czytany będzie w dniu 21 czerwca o godz. 12-tej w ramach punktu 2-go porządku obrad posiedzenia Komisji Infrastruktury. Porządek obrad Komisji przewiduje też rozpatrzenie rządowego projektu zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych oraz przyjęcie planu pracy Komisji na II-gie półrocze bieżącego roku:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PlanPosKom.xsp?view=2&komisja=INF

To dobra prognoza, która rokuje, że jak się wydaje Komisja pracować będzie nad zmianami w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych w oparciu o obydwa projekty.  

Zapraszamy spółdzielców na posiedzenie Komisji Infrastruktury, które odbędzie się w sali im. Wojciecha Korfantego (nr 12, budynek G) 21 czerwca br. o godz. 12:00

Wniosek o wydanie przepustki można złożyć do Komisji Infrastruktury za pośrednictwem strony internetowej:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/contact.xsp?type=INF

Kredyty ze starego portfela.

Stanisław Tuczko

Stanisław Tuczko – prezes Spółdzielni Mieszkaniowej MAMRY w Giżycku

https://www.youtube.com/watch?v=5rYnk01RX18

Kredyty na budownictwo mieszkaniowe   w  pierwszej połowie lat 90-tych ubiegłego  wieku to czysta magia. W latach 1990 -1992 co pięć minut zmieniane były aktami wykonawczymi zasady ich spłaty. Na jednym osiedlu spółdzielcy płacili raty kredytów w trzech wariantach w zależności od tego, według  którego rozporządzenia udzielony został kredyt:

Biuro studiów i ekspertyz o zasadach kredytowania budownictwa spółdzielczego w tym okresie. Krótka charakterystyka – warto przeczytać:

O kredytach mieszkaniowych w latach 90-tych

Dosłownie szalały też odsetki.  W 1990r osiągnęły  poziom 115%. W późniejszych latach  nieco się poprawiło bo stopy odsetkowe spadły do poziomu 89%. Ludzie nie byli w stanie udźwignąć ciężaru spłaty zobowiązań kredytowych obarczonych taką wysoką stopą  odsetkową w związku z czym ustawodawca wprowadził zasadę, wg której kredytobiorca spłacał razem z ratą kapitału kwotę odsetek  w wysokości 40% a pozostała niespłacona część odsetek była kapitalizowana (suma niespłaconych odsetek była dopisywana do kredytu). W związku z tym kwota podlegającego spłacie kapitału  zamiast spadać znacząco rosła. I tak było do końca 1994r, bo  1 stycznia 1995r wprowadzono denominację złotego.

Konia z rzędem temu, kto się doliczy ile razy urósł mu w tym czasie kredyt, żeby sprawdzić spółdzielnię. Obowiązkiem spółdzielni mieszkaniowych, które budowały w tym czasie, było prowadzenie szczegółowego konta analitycznego obrazującego historię spłaty kredytu oddzielnie dla każdego  nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu. Czy to robiły? Najprawdopodobniej większość się nie przykładała. W związku z tym spora część spółdzielców, od których spółdzielnie pobierają  raty kredytów ze starego portfela do dziś, płaci w oparciu o wirtualne i nieuzasadnione podstawy prawne. Ci natomiast, którzy lubią wiedzieć za co płacą zmuszeni są do ustalania  swojego obowiązku w tej kwestii w drodze sporu sądowego. Wyniki tych sporów są najczęściej niekorzystne dla spółdzielców bo sądy zamiast na badaniu dokumentów opierają się na oświadczeniach pełnomocników spółdzielni.

W takiej sytuacji znalazła się p. Elżbieta Daszkiewicz  ze Spółdzielni Mieszkaniowej MAMRY w Giżycku. 21 stycznia 1991r p. Elżbieta nabyła spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu w tej spółdzielni:

Przydział lokalu

Mieszkanie było niewielkie. Kawalerka miała   35, 6 m2. Koszt budowy tego lokalu wynosił  2.000.000 zł/m2. Łączny koszt budowy mieszkania to 71.200.000 zł. Kredyt został udzielony pod rządami rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 30 grudnia 1988r. w sprawie ogólnych zasad udzielania kredytu bankowego na cele mieszkaniowe ( Dz.U. z1989r nr 1, poz. 1; zm.: Dz.U. z 1989 nr 22, poz. 118), które zakładało dla mieszkań przydzielanych na warunkach lokatorskiego prawa do lokalu, że członek wnosi 10% kosztów budowy w formie wpłaty jednorazowej a 30% kwoty kredytu jest umarzane (dofinansowanie budżetowe). Do spłaty ratalnej pozostawało więc 60%  kredytu co w przypadku p. Elżbiety stanowiło kwotę 42.720.000 zł. Rata wynosiła określoną część kapitału + 40% kwoty należnej z tytułu odsetek. Łącznie nie mogła przekraczać 1% wartości kredytu.  Kwotę 60 % niespłaconych odsetek kapitalizowano. Jak wynika z poniższego oświadczenia, którym p. Elżbieta zobowiązuje się do spłaty należności (atrapa umowy),  odsetki kredytowe na starcie wynosiły 15% kapitału w skali roku. Do jakiego poziomu urosły w ciągu roku, nie wiemy.

Elżbieta Daszkiewicz - rozliczenie kosztów budowy

A ile urósł kredyt w okresie bumu odsetkowego? :

Kwota kredytu po denominacji

Gdyby tą kwotę przeliczyć na złotówki przed denominacją byłoby tego 307.128.200 zł co oznacza, że  kwota kredytu wrosła 7 – krotnie

Spółdzielnia uznała, że p. Elżbieta ma ponad 8 tysięcy zaległości w spłacie kredytu. W związku z powyższym do sądu zaczęły trafiać pozwy o wydanie nakazu zapłaty. 21.01.2010r sąd zasądził kwotę 2912,07 zł wraz z odsetkami i kosztami. 18.03.2010r p. Elżbieta przegrała proces o ustalenie. 22.10.2010r sąd zasądził kwotę 1527, 25 zł wraz z odsetkami i kosztami. 17.04.2014r  skład orzekający się zrehabilitował i wyrokiem SO w Olsztynie  sygn. akt  IX Ca 907/13 oddalił pozew o zapłatę kwoty 3974,03 zł:

Wyrok 1

Wyrok 2

Wyrok 3

Wyroki -Elżbieta Daszkiewicz 

Nie zmienia to faktu, że w kwietniu br.  p. Elżbieta przegrała sprawę o nakaz zapłaty kolejnej kwoty.

Na dodatek mocno nas dziwi przydział ustalający lokatorskie prawo do lokalu skoro jak to ustalił sąd,  spółdzielnia pobrała od p. Elżbiety wkład mieszkaniowy  na poziomie ponad  10% kosztów budowy:

Wkład mieszkaniowy

Dodać należy, że rodzice p. Elżbiety wpłacili spółdzielni w latach 80-tych  pełny wkład na mieszkanie typu M5.  Kiedy p. Elżbieta doczekała w kolejce czasu na realizację swojego wniosku o przydział uzyskała w spółdzielni informację, że wpłacony przez rodziców wkład pokrywa jedynie 10% należnego osobie stanu wolnego M2.

Należałoby więc uznać, że spółdzielnia dysponowała sumą 20% z tytułu pokrycia kosztów budowy a to zgodnie z przywołanym powyżej rozporządzeniem była kwota związana z przydziałem spółdzielczego – własnościowego prawa do lokalu. Ponadto fakt pobrania przez spółdzielnię wkładu w kwocie 20%  kosztów budowy nie został uwzględniony w ich rozliczeniu.

Nic dodać, nic ująć. Roszczenia, które nie mają oparcia w stosownych podstawach są bardzo częstym źródłem spółdzielczego biznesu. I to jest podstawowa przyczyna niechęci do udostępniania przysługującego członkom spółdzielni wglądu do spółdzielczych dokumentów.

120 milionów długu!

W ZawierciuArt 1Art 2Art 3

Źródło

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/zawiercie-lokatorzy-osiedla-hutnik-placa-czynsz-a-grozi-im-eksmisja/v5qp8c3?utm_source=plista_viasg&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_swonetsg_n_desktop_plista&srcc=ucs&utm_v=2

Fundusz Obrony Spółdzielczości.

krs_new

5 października 2010r  wówczas posłanka  Lidia Staroń puściła na ścieżkę legislacyjną świetny dla spółdzielców projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Cała nomenklatura spółdzielcza dostała histerii i przypuściła grubiański atak na  ten wymodlony przez nas akt prawny. Elementem tego ataku było m.in  powołanie Funduszu Obrony Spółdzielczości finansowanego z naszych środków, które zostały wykorzystane przeciwko nam. Tak wojowali, że 25 maja 2011r. (tuż przed wyborami) projekt wylądował w zamrażarce sejmowej:

http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3494.htm

Fundusz Obrony  Spółdzielczości powołany został uchwałą Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczej, która zapadła w dniu 14 kwietnia 2011r. W maju do wszystkich spółdzielni (w  tym i mieszkaniowych) trafiło znane nam już pismo krajówki wzywające do wpłat w kwocie minimum 1000 zł na rachunek funduszu:

Fundusz Obrony Spółdzielczośći

W tym okresie zgodnie z danymi Krajowej Rady Spółdzielczej na naszym rynku funkcjonowało ogółem 8778 spółdzielni:

Liczba spółdzielni na V Kongresie

Ile zebrali?

Gdyby przyjąć, że zbiórka była jednorazowa i, że  każda spółdzielnia wpłaciła tylko 1000 zł to zebrana kwota wynosiłaby

8.778.000, 00 zł.

Tak jednak nie było bo :

po pierwsze: spółdzielcze podmioty wpłacały kwoty powyżej 1000 zł. Na przykład Związek Rewizyjny Banków Spółdzielczych im. Franciszka Stefczyka  w Warszawie wpłacił kwotę 5000 zł (dowód poniżej) a rada nadzorcza Spółdzielni Budowlano Mieszkaniowej JARY w Warszawie  zaakceptowała kwotę 3000 zł co zostało opublikowane na tej stronie internetowej:

http://www.smbjary.waw.pl/rn/2011/rn-05 2011.pdf

która niestety już nie funkcjonuje.

po wtóre:  zbiórka trwała co najmniej trzy lata:

FOS - Bankowość 1 - 21.05.17

FOS - Bankowość 2

FOS - Bankowość 3

https://bs.net.pl/aktualnosci-bankow-spoldzielczych/fundusz-obrony-i-rozwoju-spoldzielczosci

2013 - ZRBS o FOS 1

2013 - ZRBS o FOS 2

http://zrbs.pl/fundusz-obrony-spoldzielczosci-2013/

Na co zbierali ?

Poniżej katalog korporacyjnych interesów, do obrony których potrzebne były nasze  członkowskie pieniądze:

2011 - ZRBS o FOS 1

 

2011 - ZRBS o FOS 2

2011 - ZRBS o FOS 3

http://zrbs.pl/fundusz-obrony-spoldzielczosci/

W czerwcu 2011 roku dwie ogólnopolskie organizacje społeczne: Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców w Koninie oraz Mazowieckie Stowarzyszenie Obrony Praw Lokatorów i Spółdzielców „Nasz dom” w Płocku wniosły  do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Krajową Radę Spółdzielczą przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień, tj  czynu zabronionego przez  art. 231 KK. Postępowanie trwało ponad rok i zostało udaremnione przez warszawskie organy powołane do ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości:

2011.10.26 – Postan. o odm-wszcz-sledztwa

2011.11.07 – Zażalenie

2011.11.21 – Zarządz.o odmow. przyj zażal

2011.12.01 – Zażalenie na zarządz

2012.01.13 – Powiad. o przekazaniu do SR

2012.01.24 – Zarządz o uchyl. zarzadz o odmowie

2012.09.21 – Zawiado. o postanowienu utrzymania w mocy

Dlatego nigdy nie dowiedzieliśmy  się ile tak naprawdę zebrali i na co te pieniądze wydali.  A najlepsze jest to, że zgodnie z  8 tezą programową na ubiegłoroczny VI Kongres Spółdzielczości mają zamiar zbierać dalej tylko na fundusz o nieco innej nazwie:

8 teza programowa

http://www.krs.com.pl/index.php/tezy-programowe-na-vi-kongres-sp%C3%B3%C5%82dzielczo%C5%9Bci

Komunikat.

Wszyscy, którzy nie mogli wziąć udziału w konferencji, a chcą udostępnić dokumenty z przegranych spraw prokuratorskich i sądowych mogą je do końca bieżącego tygodnia przesłać pocztą wraz z krótkim opisem sprawy na adres biura poselskiego posła Jarosława Sachajko w Zamościu:

Biuro poselskie

Posła Jarosława Sachajko

ul. Akademicka 4

22-400 Zamość

Konferencja.

Konferencja

Konferencja pt. „Udokumentowane nieprawidłowości w postępowaniach sądowych oraz prokuratorskich w zakresie spółdzielczości mieszkaniowej a nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych zgłoszona przez Klub Kukiz’15”

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=909025E483B6E9ECC125812C004B9CF4#

KONKLUZJA :

kompletna demoralizacja ochrony prawa  jest podłożem  anarchii rozkładającej nasze państwo.

Koleżankom i Kolegom, którzy mieli odwagę uczestniczyć w konferencji, żeby oznaczyć ten problem oddajemy honory.

Tych przedstawicieli elity politycznej naszego kraju, którzy pod pozorem obrony Konstytucji zamiatają pod dywan degenerację w szeregach trzeciej władzy pytamy:

Czego bronicie? Praworządności kraju, czy raczej chodzi parawan dla własnych grzechów? Złóżcie mandaty bo jesteście zbędni. Stanowione przez Was akty prawne są martwe bez prawidłowo działającej ochrony prawa.

Raport z Konferencji w Sosnowcu.

Irmina

https://www.youtube.com/channel/UCoRTZ0ElZtPtbmNEQr7mT1A/videos

Będzie proces o naruszenie?

Jórdeczka2

Znacie tego dżentelmena? To jest prezes zarządu Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku- Białej  p. Tomasz Jórdeczka.  Ten spółdzielczy dygnitarz pełni również funkcję  wiceprezesa  zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej:

http://www.krs.org.pl/index.php/krs-sp-801012454/organy-krajowej-rady-spodzielczej/zarzd

a także funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP z siedzibą w Warszawie:

http://zrsmrp.com.pl/o-zwiazku/

Zbliża się VII Krajowy Zjazd Związku Rewizyjnego SM RP.  Zjazd będzie obradował w dniach 6-7 listopada 2017r. Tegoroczne walne zgromadzenie członków Śródmiejskiej w Bielsku wybierało więc delegata spółdzielni na ten zjazd. Oczywiście jedynym kandydatem   był prezes spółdzielni Tomasz Jórdeczka. Uczestnicząca w walnym zgromadzeniu nasza Koleżanka Krystyna Sojka skierowała do kandydata pytanie o środki Funduszu Obrony Spółdzielczości uruchomionego w 2011r przez Krajową Radę Spółdzielczą na walkę ze świetnym  projektem ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych posłanki Staroń (druk nr 3494). Przeczytała naszą publikację w tej sprawie:

http://temidacontrasm.info/heraklit-a-prezesi/comment-page-1/

i chciała wiedzieć czy to prawda, że naczelny organ ruchu spółdzielczego zebrał wtedy ok. 9 mln zł i czy w  Ogólnopolski  Protest Członków Spółdzielni Mieszkaniowych  przeciwko społecznemu projektowi zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych (druk 1268), który  zainaugurowany został podpisanym przez kandydata pismem z dnia 15 lutego br.  też będą angażowane prywatne środki finansowe członków spółdzielni mieszkaniowych. Spółdzielczy magnat stracił równowagę, uznał, że ta dociekliwość członka spółdzielni naruszyła jego dobra osobiste, zaangażował kancelarię prawną, której honorarium zostanie pewnie pokryte ze środków finansowych członków spółdzielni i wystosował do p. Krystyny wezwanie przedsądowe:

Wystąpienie pełnomocnika

adwokat monika stachowicz

Adwokat Monika Stachowicz

http://www.adwokatbielsko-biala.pl/

Pani Krystyna uznała natomiast (zupełnie słusznie zresztą), że obowiązujący stan prawny daje jej pełne prawo do stawiania dociekliwych, chociaż może niewygodnych,  pytań w sprawie sposobu wykorzystania przez organy spółdzielni prywatnych środków finansowych swoich członków. I, że uzyskana odpowiedź może decydować o tym czy udzieli swojego poparcia spółdzielczemu kandydatowi na delegata do organu związku rewizyjnego, czy też odmówi mu tego poparcia. W związku z powyższym na ręce pełnomocnika p. Krystyna  złożyła następującą odpowiedź:

5 kancelaria adwkacka 15.05.17 r

Krystyna Sojka

Pani Krystyna Sojka stawia pytania o zapowiadany przez PiS projekt zmian w usm na spotkaniu w Bielsku w dniu 18.05.2017r. Organizatorem spotkania był poseł Grzegorz Puda – członek Parlamentarnego Zespołu d.s. prawa spółdzielczego:

https://www.youtube.com/watch?v=uYUNVgQOaB4&feature=youtu.be

Ponadto Pani Krystyna podjęła też dodatkowe czynności:

1) Skierowała do zarządu swojej spółdzielni wniosek o wydanie jej protokołów (w tym elektronicznego) z przebiegu I części walnego zgromadzenia członków oraz udzielenie informacji w sprawie kwoty jaką Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Bielsku przelała w 2011r na rachunek bankowy Funduszu Obrony Spółdzielczości i jaką funkcję w tym czasie pełnił w organach Krajowej Rady Spółdzielczej prezes spółdzielni Tomasz Jórdeczka:      

2 Wniosek skierowany do SSM

2) Skierowała do Krajowej Rady Spółdzielczej wystąpienie z prośbą o udzielenie informacji w następujących kwestiach:

KRS 1

KRS 2

Z wielkim zainteresowaniem czekamy na odpowiedź Krajowej Rady Spółdzielczej. Tak naprawdę nigdy nie dowiedzieliśmy się jaką  kwotę prywatnych środków członkowskich wygarnął  z naszych kieszeni naczelny organ ruchu spółdzielczego w celu sprzecznym z członkowskim interesem bo śledztwo w tej sprawie zostało udaremnione przez warszawską prokuraturę w 2012r a kiedy próbujemy o to pytać u źródeł zamykają nam usta procesami o naruszenie dóbr osobistych. Niewspółmierne do przyczyny oburzenie spółdzielczego luminarza Tomasza Jórdeczki sprowokowało nas do pytania:  o co chodzi? W wyniku tego pytania odkryliśmy, że zbiórka  na Fundusz Obrony Spółdzielczości nie była akcją jednorazową i, że środki na ten fundusz wpływały w kolejnych latach. Kwota zebrana przekroczyła wiec bez wątpienia nasze szacunki dotyczące  wartości zebranej w 2011r. sumy  –  9 000 000,00 zł.

O  FUNDUSZU OBRONY SPÓŁDZIELCZOŚCI  jeszcze raz w następnej publikacji.