Stow. Poszkodowanych Bezczynnością Spółdzielni Mieszkaniowych

Skandal w Ostrowcu Świętokrzyskim

Mieszkańcy SM HUTNIK w Ostrowcu Świętokrzyskim  walczą ze złodziejstwem Prezesa Andrzeja Zielińskiego ( na zdjęciu z lewej – z mikrofonem- a na drugiej fotografii  pierwszy z lewej) i jego Mocodawców .

8 Responses to “Skandal w Ostrowcu Świętokrzyskim

  1. Godot

    ZLUSTRUJMY LUSTRATORÓW !!! Proponuję zorganizować ogólnopolską akcję lustracji lustratorów. Jest rzesza świadomych spółdzielców rozrzuconych po całej Polsce. Niech każdy z Was zbierze dane ze swojej okolicy i utwórzmy jeden raport o rzeczywistym stanie kontroli w spółdzielniach. Potrzebna będzie do tego jedna strona do gromadzenia danych, może to być forum któregoś z naszych stowarzyszeń. Raportem zainteresujmy media, na pewno bardziej to będzie przemawiać do ludzi, niż pojedynczo przez nas wykazywane nierzetelnie przeprowadzane lustracje. W sejmie są złożone projekty ustaw spółdzielczych. Tylko projekt PO wprowadza niewielką zmianę do systemu kontroli – lustracji. NAWET NAJLEPSZA USTAWA NIE PRZYNIESIE POPRAWY W POLSKIEJ SPÓŁDZIELCZOŚCI, JEŻELI NIE BĘDZIE SKUTECZNEJ I RZETELNEJ KONTROLI JEJ PRZESTRZEGANIA W SPÓŁDZIELNIACH. Jeżeli przedstawimy jaskrawe fakty dotyczące iluzoryczności kontroli w spółdzielniach to wytrącimy oręż z rąk obrońców status quo i piewców bajek z PSL i SLD o dobrych (spółdzielniach) Zarządach :)
    Myślę, że byłaby to istotna pomoc dla posłów mających wolę zmian na lepsze w polskiej spółdzielczości i przeciwwaga dla tych, którzy niewątpliwie zaczną krzyczeć o próbie likwidacji polskiej spółdzielczości.

  2. Obiektyw

    Odpowiedź na czwartą wątpliwość z_zk.
    Pozwolę sobie dodać, do tego co napisał Markus ,że powinna być ustawowo stworzona możliwość wystąpienia przez np.grupę członków do NIK czy nawet CBA o kontrolę w ich wspólwłasności.Powinien być też ustawowy akces na działalność na terenie spółdzielni stowarzyszeń broniących jej członków przed zakusami zarządów.

  3. Marcus

    Zasadniczo jest to odpowiedź na wcześniejszy komentarz, ale postanowiłem, dla lepszej czytelności napisać go jako własny. Zacznę od końca. Otóż kontroli NIK, nie podlegają nie tylko SM, ale wszystkie PODMIOTY GOSPODARCZE, które są PRYWATNE (spółki, przedsiębiorstwa, warsztaty, jednym słowem to wszystko, gdzie państwo nie ma swoich udziałów). Spółdzielnie ogólnie, a nie tylko SM posiadają majątek w różnej postaci – budynki, tereny, działki budowlany, drogi, parkingi, kotłownie CO, itp. To wszystko, na podstawie tego artykułu, JEST WŁASNOŚCIĄ CZŁONKÓW DANEJ SPÓŁDZIELNI. Gdyby nie ten artykuł, ten majątek byłby własnością spółdzielni, a nie jej członków, czyli tak naprawdę, byłby własnością tych, którzy nim zarządzają, czyli zarządu. NIK dalej by tu nie miał nic „do roboty”, bo zakres jego kontroli obejmuje TYLKO MAJĄTEK PAŃSTWOWY.
    Pozostałe uwagi są jak najbardziej słuszne (no może poza tym dzieleniem WZCzSM na części) i tak naprawdę tych „nieszczelności” w tym projekcie (chociaż jest on najbardziej przyjazny spółdzielcom z wszystkich czterech jakie zostały złożone do „laski marszałkowskiej”) jest trochę więcej. Podstawowa to ta, że spółdzielca swoich racji winien móc dochodzić przed sądem (ma i obecnie takie prawo) nie wobec spółdzielni (czyli pozywa samego siebie), a wobec tych którzy spółdzielnią zarządzają. Jest to zarząd i rada nadzorcza i to imiennie. Członkowie tych dwóch organów winni OSOBIŚCIE I SWOIM PRYWATNYM MAJĄTKIEM odpowiadać za swoje grzechy wobec spółdzielców. Teraz tego nie ma.
    Problem tylko jak to „przepchnąć” przez Sejm i Senat, a potem Prezydenta. Pani L.Staroń miała wogóle kłopoty, aby ten obecny (niedoskonały) projekt móc złożyć do Marszałka Sejmu, czyli zebrać wymaganą prawem liczbę podpisów posłów.
    Z informacji jakie posiadamy, uzyskanych prywatnymi kanałami wynika, że Pani Poseł zamierza w najbliższych dniach spotkać się z grupą osób, również w jakiś sposób związanych z tą witryną, aby omówić jakie niezbędne „uszczelnienia” projektu należy wnieść na posiedzeniach komisji, wstępnie rozpatrującej ten projekt. Jeżeli jednak z naszej strony jako spółdzielców, nie będzie naprawdę bardzo silnego nacisku na Sejm, aby to nowo tworzone prawo było dla spółdzielców, a nie dla „władców kołchozów”, to możemy mieć problemy. Kasa jaką oni dysponują, pozwala im w sposób bardzo skuteczny lobbować (tak się to teraz nazywa – dawniej miało bardziej dosadną nazwę) za swoją wersją (SLD) tejże ustawy.

  4. z_zk

    Mam wątpliwości czy projekt p. Staroń jest przyjazny spółdzielcom. Po pierwsze – pozostawia on możliwość podziału walnego na części, a to na pewno nie jest dla nas korzystne. Przykładem dla kogo WZ w częściach jest korzystne, niech będzie Bytomska Spółdzielnia Mieszkaniowa. W ubiegłym roku zarząd BSM popełnił nieostrożność, która źle się dla niego skończyła – odbyło się jedno WZ dla całej spółdzielni, które trwało do rana i zarząd odwołano. W tym roku nowy zarząd już tak lekkomyślny nie był i podzielił walne na części.
    Podział na części pozwala manipulować ludźmi i np. wynikami wyborów do RN, natomiast trudno jest odwołać zarząd.
    Walne powinno odbywać się w całości, jeżeli spółdzielnia jest za duża na to, żeby wszyscy jej członkowie mogli wspólnie spotkać się chociaż raz do roku, to trzeba ją podzielić.
    Po drugie – w ustawie powinien znaleźć zapis, że jeżeli walne jest podzielone na części, to wybory do RN powinny się odbywać na takich samych zasadach jak wybory do samorządu lokalnego, niby oczywiste, ale nie dla wszystkich.
    Po trzecie – dostęp do informacji. Projekt przewiduje, że statut, regulaminy, itd., powinny być udostępnione na stronie internetowej spółdzielni. Wszystko zależy coś ktoś rozumie przez słowo „powinny”. Prezesi w większości uważają, że powinien nie znaczy musi, więc oni nie będą sobie zawracać głowy stronami. A jeżeli strona już jest, to … zobaczcie Państwo sami co można znaleźć na stronach spółdzielni:
    http://smchemik.pl/files/files/20091123164525.pdf
    Natomiast sprawozdań i protokołu z ostatniej lustracji brak!
    I po czwarte – nie jestem przekonana, że art. 3 ustawy prawo o spółdzielniach jest dla nas korzystny. Ten zapis znalazł się w ustawie prawo spółdzielcze w 2001 na wniosek nadzwyczajnej komisji do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących spółdzielczości (członkiem tej komisji był p. Jankowski). Autorem tego przepisu był p. prof. Pietrzykowski, który przyznał, że sformułował go trochę wbrew sobie, na życzenie posłów, którzy twierdzili, że taki przepis jest potrzebny dla polskiej spółdzielczości. Skutki prawne tego zapisu odczuwamy do dziś – spółdzielnie są wyjęte spod prawa, nie podlegają kontroli NIK, nie podlegają ustawie o dostępie do informacji publicznej.

  5. Godot

    Niestety, zainteresowanie obroną interesów lobby tzw. spółdzielczego jest bardzo duże. Jest sezon urlopowy, a partie prześcigają się w składaniu projektów ustaw spółdzielczych. Aktualnie w Sejmie są już złożone następujące projekty:
    Projekt PSL
    http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/Projekty/7-020-321-2012/$file/7-020-321-2012.pdf
    Projekt RP
    http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/Projekty/7-020-320-2012/$file/7-020-320-2012.pdf
    Projekt SLD o SM
    http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/Projekty/7-020-290-2012/$file/7-020-290-2012.pdf
    Projekt PO
    http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/214C1A85C762BC77C1257A290047E3B6/%24File/515.pdf
    Projekt PO o SM
    http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/7C2C18964FF45A39C1257A290049F4E0/%24File/517.pdf

    Jedynie projekt pani Lidii Staroń jest przyjazny spółdzielcom i zapewnia przynajmniej na minimalnym poziomie kontrolę poczynań prezesów.
    Projekt SLD o spółdzielniach mieszkaniowych jest skandaliczny. Z jednej strony stwierdza, że majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków, a z drugiej odbiera wszelkie prawa członkom do kontroli i decydowania o ich majątku. Dla mnie kuriozalnym jest zapis o prawie członka do przeglądania umów zawartych przez spółdzielnię z osobami trzecimi, ale TYLKO DOTYCZĄCYCH NIERUCHOMOŚCI W KTÓREJ MA LOKAL!!!
    A majątek wspólny poza kontrolą ??? Przywrócenie własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu, lustracje na dotychczasowych zasadach, przewrócenie ZPCz, dowolność zasad rozliczania kosztów zarządzania nieruchomościami i inne kwiatki…
    W ich projekcie najgroźniejsze jest to,że NAJWAŻNIEJSZE SPRAWY POZOSTAWIAJĄ DO REGULACJI STATUTOWYCH !!!!!!!!!!
    WSZYSCY ZDAJEMY SOBIE SPRAWĘ, KTO PRZYGOTOWUJE STATUTY I JAK WYGLĄDA ICH ZATWIERDZANIE PRZEZ NIEŚWIADOMYCH CZŁONKÓW !!!

    Najwyższa pora bić na alarm!

  6. Obiektyw

    Ba.Tylko który poseł ,jest tak naprawdę zainteresowany zaznajomieniem się z rzeczywistością tak dogłębnie ,od serca.W ICA Housing są gotowe wzorce wypracowane w całym świecie,przejrzyste ,czytelne i godne naśladownictwa. Niestety, niby reprezentuje nas tam betonowa sitwa o nazwie ZRSMRP co ja tłumaczę Zrzeszenie Rozkradające Spółdzielców Rękoma Prezesów.
    Link podawałem w dziale informacje.

  7. Godot

    Tę „wzorową” spółdzielnię od lat lustruje ten sam lustrator, będący równocześnie prezesem ostrowieckiego OTBS: mgr Bohdan Biegański (już 7 razy) i nigdy nie mógł się dopatrzyć łamania prawa przez swojego kolegę prezesa Andrzeja Zielińskiego. Teraz pomaga mu w przekręcie pt.”Podział spółdzielni”, przystępując jako członek oczekujący na budowę lokalu przy ulicy Polnej. Jako lustrator ma pełną świadomość sytuacji spółdzielni! Prezes nie mógł dokonać podziału, bo wszyscy członkowie z Polnej masowo, jednego dnia zrezygnowali z członkostwa i po podziale dotychczasowa spółdzielnia nie miałaby wymaganych prawem 10 członków.
    http://www.ostrowiecka.pl/ostrowiec-swietokrzyski/miasto/5011-hutnik-si-dzieli-kto-zyska-kto-straci
    Następna wzorcowa spółdzielnia:
    http://www.busko.net.pl/wiadomosci/news.php?id=998
    Z Zarządu tej właśnie spółdzielni lustrator Bohdan Biegański dobrał sobie do towarzystwa przy ostatnich dwóch lustracjach SM „Hutnik” dwie panie: wiceprezesa Zarządu Teresę Kwiatkowską i członka Zarządu Bogumiłę Fitowską.
    !!!SPÓŁDZIELNIE SĄ POZA WSZELKĄ KONTROLĄ !!!
    W okresie od 27 lutego do 11 maja 2012 roku mgr inż. Bohdan Biegański oraz mgr inż. Andrzej Zieliński przeprowadzali lustrację za lata 2009 -2011 SM Jaroty w Olsztynie u prezesa Przedwojskiego. W okresie od 23 stycznia do 8 marca 2012 roku tenże sam Bohdan Biegański przeprowadzał lustrację u kolegi-lustratora Zielińskiego w SM „Hutnik”.
    Przez pierwszy tydzień marca prezes Zieliński był równocześnie lustratorem i lustrowanym przez lustratora z którym lustrował inną spółdzielnię!!! Świadczy to dobitnie o obiektywności przeprowadzonej lustracji!!!

    W tym świetle nie dziwią negatywne wyniki kontroli NIK w OTBS-ie. Przecież prezes OTBS-u – mgr Bohdan Biegański jest zanadto zapracowanym człowiekiem: równocześnie zarządza OTBS-em, robi lustrację w odległym o ponad 400 km Olsztynie i lustrację w SM „Hutnik”. Kto by temu podołał :))))
    Lustracje to jedna wielka fikcja, to towarzystwo usług wzajemnych!
    Panowie Posłowie: czas z tym skończyć!
    Tę „wzorową” spółdzielnię od lat lustruje ten sam lustrator, będący równocześnie prezesem ostrowieckiego OTBS: mgr Bohdan Biegański (już 7 razy) i nigdy nie mógł się dopatrzyć łamania prawa przez swojego kolegę prezesa Andrzeja Zielińskiego. Teraz pomaga mu w przekręcie pt.”Podział spółdzielni”, przystępując jako członek oczekujący na budowę lokalu przy ulicy Polnej. Jako lustrator ma pełną świadomość sytuacji spółdzielni! Prezes nie mógł dokonać podziału, bo wszyscy członkowie z Polnej masowo, jednego dnia zrezygnowali z członkostwa i po podziale dotychczasowa spółdzielnia nie miałaby wymaganych prawem 10 członków.
    http://www.ostrowiecka.pl/ostrowiec-swietokrzyski/miasto/5011-hutnik-si-dzieli-kto-zyska-kto-straci
    Następna wzorcowa spółdzielnia:
    http://www.busko.net.pl/wiadomosci/news.php?id=998
    Z Zarządu tej właśnie spółdzielni lustrator Bohdan Biegański dobrał sobie do towarzystwa przy ostatnich dwóch lustracjach SM „Hutnik” dwie panie: wiceprezesa Zarządu Teresę Kwiatkowską i członka Zarządu Bogumiłę Fitowską.
    !!!SPÓŁDZIELNIE SĄ POZA WSZELKĄ KONTROLĄ !!!
    W okresie od 27 lutego do 11 maja 2012 roku mgr inż. Bohdan Biegański oraz mgr inż. Andrzej Zieliński przeprowadzali lustrację za lata 2009 -2011 SM Jaroty w Olsztynie u prezesa Przedwojskiego. W okresie od 23 stycznia do 8 marca 2012 roku tenże sam Bohdan Biegański przeprowadzał lustrację u kolegi-lustratora Zielińskiego w SM „Hutnik”.
    Przez pierwszy tydzień marca prezes Zieliński był równocześnie lustratorem i lustrowanym przez lustratora z którym lustrował inną spółdzielnię!!! Świadczy to dobitnie o obiektywności przeprowadzonej lustracji!!!

    W tym świetle nie dziwią negatywne wyniki kontroli NIK w OTBS-ie. Przecież prezes OTBS-u – mgr Bohdan Biegański jest zanadto zapracowanym człowiekiem: równocześnie zarządza OTBS-em, robi lustrację w odległym o ponad 400 km Olsztynie i lustrację w SM „Hutnik”. Kto by temu podołał :))))
    Lustracje to jedna wielka fikcja, to towarzystwo usług wzajemnych!
    Panowie Posłowie: czas z tym skończyć!

  8. McEloe

    Koniecznie należy zaprosić tam piewców prawa o SM w obecnym wydaniu,na czele z „Mesjaszem” i „Białogłową”

Comments are closed.