AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

WiadomościCategory Archives

3 500 zł grzywny

Już przestaliśmy liczyć ilu naszych wpisów negatywnym „bohaterem” jest niejaki Kaziu Okińczyc, prezes zarządu KSM „Przylesie” w Koszalinie.

Okin IPoniżej prezentujemy jego najnowsze „osiągnięcie”:

Screenshot_1Screenshot_2A tutaj opis sprawy, dokonany przez jednego z uczestników tej walki o SPRAWIEDLIWOŚĆ I RESPEKTOWANIE PRAWA:

„Od 4 lat składaliśmy projekt uchwały na Walne w sprawie zobowiązania zarządu do umieszczania na stronie www dokumentów. Prezio na Walnym kłamał o tym że to niepotrzebne i niekonieczne i za drogie i ludzie (wiadomo że jego akolici) głosowali na nie.

Zgłosiliśmy do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia wykroczenia przez prezesa.

Prokuratura zleciła policji śledztwo.

Policja wykonała „śledztwo” i odpowiedziała prokuraturze, że nie podlega to ściganiu.  Prokuratura sprawę umorzyła.

My sprzeciwiliśmy się temu umorzeniu.

1. Sąd Rejonowy w postępowaniu niejawnym (bez naszego udziału) uznał że prokuratura ma rację.

Złożyliśmy apelację do SO – ten uchylił to postanowienie SR i nakazał SR ponowne rozpatrzenie sprawy.

2. SR ponownie w postępowaniu niejawnym, przyjmując inne kryteria umorzył. My ->apelacja do SO.  

SO uchylił postanowienie SR i nakazał ponowne rozpatrzenie.

3. No wreszcie SR ustalił normalna rozprawę (3 podejście) i inna sędzina.

To było 27 lipca. My jako oskarżyciele posiłkowi a oskarżycielem głównym policja. Z policji nikogo nie było. My daliśmy czadu – sąd miał oczy szeroko otwarte.

Prezio z adwokatką był i mało go ze złości na to co my gadamy szlak nie trafił (ha,ha,ha).

A my tylko o prawie i o jawności.

Sędzina ze względu na skomplikowaną materię sprawy ustaliła ogłoszenie postanowienia na 4 sierpnia.

Po ogłoszeniu złożyłem wyrazy szacunku sędzinie, że oparła się określonym naciskom i wznieśliśmy okrzyk „wolne sądy””.

******************************

Od witryny:

W sytuacji gdyby obowiązywały zapisy zawarte w druku sejmowym 1533, z „automatu” Kazio wyleciał by z prezesowania temu zarządowi jako OSOBA SKAZANA.

Link do relacji w PR:

http://prk24.pl/33479878/prezes-ksm-przylesie-w-koszalinie-ukarany-grzywna

W nim jest ustne uzasadnienie wyroku i ocena uczestnika tego procesu

 

Podpisz apel!

Apel o reformę wymiaru sprawiedliwości

https://www.petycjeonline.com/apel_o_reform_wymiaru_sprawiedliwoci_dla_dobra_polski

Metamorfoza.

L. Staroń.

Gratulujemy Parlamentowi  i Pani Senator.

 

Rządowy projekt zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych uchwalony na ostatnim posiedzeniu sejmu:

1.  nie będzie  już można wykluczyć członka ze spółdzielni,

2. nie będzie  obowiązku wpłaty  wpisowego i wkładów oraz obowiązku składania deklaracji członkowskich,

3. członkiem spółdzielni automatycznie staje się  każdy, kto ma prawo do  jakiegokolwiek  lokalu w spółdzielni oraz ten kto zawarł umowę o budowę lokalu, a także ten  kto kupił od osoby trzeciej spółdzielcze  własnościowe prawo do lokalu. Tylko ten, kto kupił  na rynku wtórnym  odrębną własność  byłego lokalu spółdzielczego,  oraz najemca z art. 48 usm, jeśli chcą być członkami, muszą złożyć deklaracje członkowską. Członkostwo przysługuje też osobie posiadającej prawo do garażu. Przy zmianie brzmienia art. 3 ust 1, który jest teraz  szczegółową wyliczanką  grup posiadaczy praw do lokali,  co skutkuje automatycznym członkostwem w spółdzielni,  wymknęło się spod kontroli spore gremium spółdzielców. Są to ci członkowie,  którzy na mocy wyroku SN z dn.  24 maja 2013r  sygn akt III CZP 104/12 zamiast spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu dysponują jego ekspektatywą, bo ich budynki stoją na gruncie o nieuregulowanym stanie prawnym.  Czy spółdzielnie w związku  z tą przypadłością wykreślą ich z rejestru członków? :

Art 3.1

Uchwała SN w składzie 7 sędziów III CZP 104-12

4. członkostwo ustaje jeśli lokal zostaje sprzedany, jeśli zostaje zbyta lub rozwiązana umowa o budowę lokalu, jeśli wygaśnie spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, jeśli powstanie wspólnota na wniosek większości właścicieli w nieruchomości (art. 241  ust. 1), jeśli powstanie wspólnota z mocy prawa po wyodrębnieniu ostatniego lokalu w nieruchomości spółdzielczej (art. 26 ust 1). Członkowie, którzy  nie wypełniają zmienionych warunków tacą członkostwo w dniu wejścia ustawy,

5. nie ulegają zmianie co do zasady postanowienia obydwu przywołanych powyżej przepisów. Nie będzie więc uchwały większościowej części właścicieli blokującej powstanie wspólnoty z mocy prawa  po wyodrębnieniu wszystkich lokali w nieruchomości. O fakcie wyodrębnienia ostatniego lokalu spółdzielnia w ciągu 14 dni  powiadamia na  piśmie wszystkich właścicieli lokali w nieruchomości.    W przypadkach przewidzianych  przez obydwa powyższe przepisy spółdzielcy  zamiast wspólnoty będą mogli utworzyć małą spółdzielnię w zależności od tego jaka będzie wola wyrażona przez większość właścicieli lokali.

6. nie będzie proponowanej w pierwotnej wersji projektu gilotyny  polegającej  na  ograniczeniu możliwości swobodnego przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w odrębną własność. To najsłabsze spółdzielcze prawo, na bazie którego ma być przez spółdzielnie realizowany rządowy program Mieszkanie +,  zostało zabezpieczone wieloma mechanizmami chroniącymi je  przed  wygaśnięciem a także mechanizmami przenoszącymi je na rzecz bliskich. O wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu na wniosek spółdzielni w postępowaniu procesowym będzie orzekał sąd. Lokatorowi, którego prawo wygasło zwrócony zostanie wniesiony wkład mieszkaniowy zwaloryzowany wg rynkowej ceny lokalu.  Niestety utrzymało się drugie po utracie członkostwa najbardziej fatalne  zagrożenie dla spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu :

Art 16.1

7. zostały uszczelnione przepisy dotyczące obowiązkowych zapisów jakie powinny znaleźć się w umowie o budowę lokalu. Umowa o budowę lokalu może być rozwiązana przez obydwie strony. Przez spółdzielnię tylko wtedy kiedy członek nie wywiązuje się z warunków umowy.

8.  na bieżąco czyli w okresach obrachunkowych  muszą być rozliczane wpływy i wydatki na funduszu remontowym nieruchomości. Jak to ma wyglądać w praktyce? Wychodzi na to, że jeżeli rozliczenie wpływów i wydatków w roku obrachunkowym wykaże na funduszu remontowym nadwyżkę, to prezes będzie musiał ją zwrócić  spółdzielcom.

9. w momencie ustania członkostwa z powodów, o których mowa w art. 241 oraz 26   właściciel lokalu staje się współwłaścicielem środków zgromadzonych na funduszu remontowym  w wysokości odpowiadającej przypadającemu na jego  lokal udziałowi we współwłasności nieruchomości wspólnej. Kwotę tego udziału ustala się na podstawie ewidencji i rozliczenia wpływów i wydatków funduszu remontowego, o których mowa w powyższej zmianie, według stanu na dzień ustania członkostwa. Spółdzielnia rozlicza się z właścicielem lokalu z funduszu remontowego i pozostałych nakładów niezwłocznie. Przepis dotyczy wszystkich członków wspólnot mieszkaniowych, które powstały   od  dnia  5 lutego 2015r (data publikacji wyroku TK K 60/13, który orzekł, że członek rozstający się ze spółdzielnią ma prawo do zwrotu niewykorzystanych środków funduszu remontowego).

10.  w nieruchomościach, w których są lokale o statusie odrębnej własności, zarząd będzie musiał zwoływać zebrania właścicieli, żeby uzyskać akceptację wysokości  opłat i zgodę na  dokonanie czynności przekraczających zwykły zarząd,

11. poprawiony został przepis o pełnomocnictwach przez uzupełnienie, że pełnomocnik nie może zastępować więcej niż jednego członka spółdzielni. Pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie pod rygorem nieważności i dołączone do protokołu walnego zgromadzenia. Lista pełnomocnictw podlega odczytaniu po rozpoczęciu walnego zgromadzenia członków.

12.   ruszy zatrzymany  wyrokiem wydanym przez TK w 2012r.  proces uwłaszczania najemców w spółdzielniach, które przejęły nieodpłatnie zakładowe budynki mieszkalne. Najemca uzyska odrębną własność lokalu po zwrocie kosztów dokonanych przez spółdzielnię nakładów przeznaczonych na utrzymanie budynku, w którym znajduje się lokal,  w zakresie w jakim koszty te nie zostały uwzględnione w świadczeniach wynikających z umowy najmu oraz po pokryciu  kosztów w postępowaniu wieczystoksięgowym i kosztów wynagrodzenia notariusza związanych z zawarciem umowy nabycia lokalu. Wysokość ustalonego przez spółdzielnię wkładu budowlanego wnoszonego przez najemców, nie może przekraczać 5% aktualnej wartości rynkowej prawa odrębnej własności lokali zajmowanych przez tych najemców. Na poczet należności zaliczone zostaną kaucje mieszkaniowe zwaloryzowane wg wartości rynkowej lokalu.

13. funkcji lustratora nie będą mogli pełnić członkowie zarządów i osoby im podległe w strukturach organizacyjnych spółdzielni mieszkaniowych. Szkoda tylko, że nie została wprowadzona zasada jawności rejestru lustratorów, bo kto skontroluje wykonanie tego przepisu, jeśli nie mają do niego dostępu oczy spółdzielców.

14. minister infrastruktury będzie mógł zastępować Krajową Radę Spółdzielczą i związki rewizyjne, jeśli nie będą się właściwie sprawowały,

15. komornik nie będzie mógł egzekwować zadłużenia spółdzielni z bieżących opłat wnoszonych przez członków i osoby nie będące członkami    na utrzymanie nieruchomości, chyba że egzekwowana wierzytelność jest długiem, który miał być zaspokojony z takich opłat.

Dziękujemy również wszystkim stowarzyszonym oraz niezrzeszonym spółdzielcom,  którzy  brali aktywny udział  w licznych  działaniach środowiska zwykłych członków spółdzielni mieszkaniowych protestujących przeciwko pierwotnej wersji projektu. 

 

Lepiej już było…

Smoliński K.

i nic nie zapowiada żeby do nas wróciło

bo perspektywa gigantycznych profitów skrzących się  pod stołem chorego organizmu spółdzielczości mieszkaniowej  przysłania decydentom wagę racji stanu  jaką jest interes obywateli tego kraju.

Wczoraj odbyło się w sejmie drugie czytanie rządowego projektu zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp?rok=2017&type=posiedzenie#496E04285F514C64C125804300333291

Kluby Poselskie wniosły do projektu propozycje poprawek w związku z czym Wysoka Izba odesłała go do Komisji Infrastruktury celem rozważenia zgłoszonych propozycji. Niektóre z poprawek jak te zgłoszone w imieniu Klubu Poselskiego NOWOCZESNA przez posła Mirosława Suchonia, który swego czasu był członkiem rady nadzorczej SM KARPACKA w Bielsku, nie miały nic wspólnego z właściwie pojętym   interesem  zwykłych członków spółdzielni mieszkaniowych, którzy je utrzymują.

Bez tytułu

Wystąpienie Pana  Posła :

Poseł Mirosław Suchoń

Na dzisiejszym posiedzeniu Komisja Infrastruktury odrzuciła wszystkie poprawki i te dobre i te złe. Jutro pewnie projekt trafi na posiedzenie sejmu  i zostanie przez Wysoka Izbę uchwalony. Uczestniczący w posiedzeniu Kolega stracił cierpliwość i wyartykułował członkom Komisji co sądzi o ich dobrej woli:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=B96E1CB4B42E2905C1258155002C5A30#

Rozumiemy, że tanie mieszkania są potrzebne polskim rodzinom  ale zgadzamy się ze stanowiskiem uczestniczącej w posiedzeniu Koleżanki Renaty Zybertowicz,

Renata Zybertowicz

że teraźniejszym spółdzielniom nie można powierzyć ogromnych środków publicznych na inwestycje mieszkaniowe, bo nie działa w nich żadna kontrola. Nie spełniają swojej roli skorumpowane rady nadzorcze ani groteskowa lustracja, w której prezes lustruje prezesa. Nie dysponuje skutecznymi narzędziami Minister Infrastruktury i nie sprawdzają się pobłażliwe wobec zarządów spółdzielni organy państwa powołane do ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości.

W takiej sytuacji przekazywanie do dyspozycji spółdzielni mieszkaniowych potężnych środków  publicznych jest wyrazem niefrasobliwości władzy.

Spółdzielczość  mieszkaniowa wymaga zmian systemowych w celu poprawy  standardów jej zarządzania a przez to rzetelności w działaniu  i wiarygodności. Nie zapewniają tej poprawy proponowane przez rządowy projekt rozwiązania polegające na pozornym zwiększeniu kontrolnych uprawnień Ministra Infrastruktury oraz na wyłączeniu  z grona lustratorów osób pełniących funkcje w administracji spółdzielni, bo kto wyegzekwuje od naczelnych organów spółdzielczych wykonanie tego przepisu. Przecież nad naszą wierchuszką nie ma już żadnego organu nadrzędnego a autorzy projektu „zapomnieli” udostępnić zwykłym członkom spółdzielni  możliwość kontroli rejestru lustratorów przez wprowadzenie zasady jego jawności.

Proponujemy też  Panie Ministrze żeby Pan zrezygnował z praktyki  robienia  wody z mózgu kolegom z ław sejmowych twierdzeniem, że spółdzielnie mieszkaniowe w realizacji programu Mieszkanie + nie będą dofinansowywane ze środków publicznych bo mieszkania budowane będą  z kredytów, które spółdzielnie muszą zwrócić. Przecież zamierzacie budować mieszkania z lokatorskim prawem do lokalu. Takie lokale są niezbywalne i nie można ich pozostawić spadkobiercom. Ta ułomność lokatorskiego tytułu do lokalu jest wynikiem faktu, że członek spółdzielni nie pokrywa całości kosztów jego budowy, tylko pokrywa część tych kosztów. Część kredytu udzielonego spółdzielni jest zwykle umarzana, co oznacza, że  koszt budowy mieszkania lokatorskiego  zostaje dofinansowany środkami publicznymi.

„Maszynce do głosowania” – STOP!!

Screenshot_1Screenshot_2Screenshot_3Screenshot_4images***********************

OD WITRYNY:

Dziś ta PiS-owska „maszynka do głosowania”, na posiedzeniu Komisji Infrastruktury ODRZUCIŁA wszystkie nasze poprawki do tego ministerialnego GNIOTA, które w naszym imieniu i w imieniu Klubu Kukiz’15 złożył PAN POSEŁ J. SACHAJKO.

Poniżej link do filmu jak „maszynka” głosowała. Polecam szczególnie sam koniec filmu:

„Kto jest za odrzuceniem”? Wszystkie „łapki” z PiS w górze.

DSC05287http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=B96E1CB4B42E2905C1258155002C5A30#

 

„MAJSTERSZTYK” Smolińskiego DLA PREZESÓW!

„KOLANEM” został do 2-go czytania przepchnięty projekt nowelizacji UoSM, autorstwa niejakiego Smolińskiego, pełniącego Z NADANIA „lobby prezesowskiego” funkcję v-ministra w resorcie Infrastruktury i Budownictwa.

Oto co ten projekt „niesie”:

1)      Projekt nie tylko nie likwiduje „żołnierzy prezesów” w postaci już istniejących członków oczekujących, ale wręcz zapewnia im dalsze bezkarne istnienie;

2)      Pełnomocnictwo – w zasadzie w istniejącym projekcie  pozostawiono w dowolnej interpretacji prezesa, które pełnomocnictwa uzna, a które nie;

3)      Projekt utrwala obecną praktykę przedłużania Walnych do takiego momentu, gdy na sali zostaną tylko „żołnierze prezesów”;

4)      Zapisy zawarte w punktach 4, 5, 7 poza tym, że dodają nowe uprawnienia zarządowi, to moim zdaniem wyczerpują znamiona klauzul abuzywnych (niedozwolonych);

5)      Zapis pkt. 12 praktycznie ogranicza to rozliczenie do 5 lat wstecz;

6)      Zapisy pkt. 14:

W obu wersjach tego druku, zarówno tej pierwotnej, jak i tej będącej załącznikiem do druku 1666, zawarty jest KARDYNALNY BŁĄD PRAWNY. Otóż w punkcie 13 (14 w wersji dołączonej do druku 1666) dotyczącym art. 48 nowelizowanej UoSM wprowadzono brzmienie ust. 1 punkt 1 tego artykułu w formie prawie IDENTYCZNEJ  z tą jaką zakwestionował TK w wyroku z 15 lipca 2009 roku, sygn. Akt K 64/07 – chodzi o nakłady konieczne. Ten wyrok został wydany z mocą obowiązującą od dnia ogłoszenia wyroku przez TK, a ponieważ w tym punkcie dotyczył usunięcia zakwestionowanego zapisu, to  tym samym nigdzie nie widniał jako nie wykonany, bo ten zapis w dniu ogłoszenia wyroku przez TK, przestał obowiązywać (czyli został usunięty).

Tym sposobem, jeżeli nawet przejdzie ta wersja przez II-gie i III-cie czytanie (  a przypuszczam, że właśnie po to zostało to tak napisane, aby na tym właśnie etapie „uwalić” nowelizację tego artykułu), to natychmiast zostanie zaskarżone do TK, a ten BĘDZIE MUSIAŁ powtórzyć swój wyrok. I znowu „zakładowcy” zostaną „na lodzie”.

Dodatkowo ten projekt utrzymuje BARIERĘ FINANSOWĄ, jaką jest 5% opłata stosunkowa (czyli od wartości rynkowej mieszkania) przy pozwie, gdy SM nie wywiązuje się z obowiązku przeniesienia własności mieszkania:

7)      Zapis art.2 pomija najemców tych lokali spółdzielczych, które zawsze były i są własnością SM;

8)      W art.3 – a żona/mąż/ dziecko wymienionej osoby może lustrować męża/ żonę/ tatę/mamę?

9)      W CAŁYM PROJEKCIE nie ma ani śladu SANKCJI, jeżeli jakikolwiek znowelizowany przepis nie będzie respektowany, tak że te przepisy są w istocie rzeczy „prawem papierowym”, pozostawiającym dowolnemu uznaniu prezesa, które będzie stosował, a które nie. Np.: „Minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa ma prawo żądania informacji,” – no i co dalej ??? A tak wygląda pod tym względem cały ten „gniot”;

10)   Zapis art.12 ust.1 powoduje, że tych spraw W ŻADEN SPOSÓB NIE BĘDZIE MOŻNA ZAKOŃCZYĆ;

11)   A dlaczegóż to przepis dotyczący lustratorów/lustracji „musi” mieć 12-to miesięczne vacatio legis?

 

Projekt jest „gniotem do kwadratu”, który nie tylko „konserwuje” i utrwala obecne patologiczne zapisy prawa spółdzielczego, ALE TĄ PATOLOGIĘ ZWIĘKSZA. Ponieważ jest w nim tylko kilka dobrych zapisów (w zasadzie tylko te zawarte w art.2 projektu),

POWINIEN BYĆ W CAŁOŚCI ODRZUCONY, ABY NIE TWORZONE BYŁY POZORY NOWELIZOWANIA I POPRAWIANIA UoSM.

On pod „przykrywką” potrzeby dostosowania UoSM do potrzeb programu „Mieszkanie +”, wprowadza dalsze uprzedmiotawianie członków SM, odbiera im kolejne atrybuty własności SM.

TO JEST HUCPA, A NIE NOWELIZACJA W INTERESIE CZŁONKÓW SM. Wręcz nawet on jest napisany w interesie „lobby prezesowskiego”.

Jego nie da się poprawić w sposób skuteczny, gdyż należało by wprowadzić w nim nowe zapisy, zapisy jakich w nim nie ma,  a tego  na etapie 2-go i 3-go „czytania” robić już nie można.

Jakakolwiek próba poprawiania go, będzie odczytana jako, w jakimś sensie może częściowa, ale jednak akceptacja zapisów tego druku.

PiS i tak go uchwali, ale moim zdaniem powinno to być oprotestowane w sposób bardzo zdecydowany zarówno przez nas jak i klub Kukiz’15

(a na pewno przez posłów podpisanych pod drukiem 1533).

ODZEW na nasz list!

W odpowiedzi na nasz list, Stowarzyszenie, które go wysłało w naszym imieniu, otrzymało następujące pismo:

y268ozvb2xf9hqgerpbkh2dmn4cxg7vr

Screenshot_1

Tutaj link do listu: http://temidacontrasm.info/test-wiarygodnosci/

 

 

 

PATRZYMY na „ŁAPKI” posłów PiS – transmisja z obrad Komisji Infastruktury

12132439_358284754342210_811202454994196403_oDZIŚ pierwsze czytanie społecznego projektu nowelizacji UoSM.

JAK ZACHOWAJĄ SIĘ POSŁOWIE PiS ??

Link do transmisji:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=607566135C0EF1D3C125813F00324BFB#

 

 

Test wiarygodności!

Jaką decyzję podejmie dzisiaj Komisja Infrastruktury? Odrzuci nasz projekt,  czy nie?

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADKOMST&NrKadencji=8&KodKom=INF

Niepokojącym sygnałem jest próba ograniczenia zasady jawności pracy organów publicznych  przez blokowanie  wstępu działaczy na posiedzenie tego szacownego gremium.

W drodze do Warszawy wspólne wystąpienie organizacji pozarządowych, które zostanie dzisiaj złożone   na ręce adresatów:

List 1

List 2

List 3

List 4

List 5

List 6

List 7

List 8

List 9

List z potwierdzeniem  złożenia w sekretariacie Komisji Infrastruktury.  Na miejscu podpisała się pod listem Pani Anna Grabska z Krajowego Stowarzyszenia Spółdzielców „Nasze Mieszkania” w Warszawie:

Potwierdzenie złożenia listu w Komisji Infrastrukt.

Ważne wydarzenia!

W sejmie

W dniach 20-22 czerwca br odbędzie się 44 posiedzenie sejmu. To dla nas ważny czas ponieważ w tych dniach zaplanowano pierwsze czytanie  dwóch projektów  dotyczących zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych:

1. rządowego zgłoszonego przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=88E543E8AA2D3E28C125813A00267B40

2. poselskiego zgłoszonego przez KP Kukiz’15 i opracowanego w porozumieniu ze środowiskami działaczy spółdzielczych:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=8497716DF013D83DC125811C0040E840

Projekt rządowy czytany będzie na posiedzeniu sejmu. Przewidziany został jako pkt 8 porządku obrad sejmu:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PorzadekObrad.xsp

Na który dzień obrad sejmu przypadnie realizacja tego punktu programu jeszcze nie wiadomo, bo harmonogram pracy sejmu jest w przygotowaniu:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agenda.xsp

Poselski projekt zgłoszony przez  KP Kukiz’15  czytany będzie w dniu 21 czerwca o godz. 12-tej w ramach punktu 2-go porządku obrad posiedzenia Komisji Infrastruktury. Porządek obrad Komisji przewiduje też rozpatrzenie rządowego projektu zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych oraz przyjęcie planu pracy Komisji na II-gie półrocze bieżącego roku:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PlanPosKom.xsp?view=2&komisja=INF

To dobra prognoza, która rokuje, że jak się wydaje Komisja pracować będzie nad zmianami w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych w oparciu o obydwa projekty.  

Zapraszamy spółdzielców na posiedzenie Komisji Infrastruktury, które odbędzie się w sali im. Wojciecha Korfantego (nr 12, budynek G) 21 czerwca br. o godz. 12:00

Wniosek o wydanie przepustki można złożyć do Komisji Infrastruktury za pośrednictwem strony internetowej:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/contact.xsp?type=INF

Kredyty ze starego portfela.

Stanisław Tuczko

Stanisław Tuczko – prezes Spółdzielni Mieszkaniowej MAMRY w Giżycku

https://www.youtube.com/watch?v=5rYnk01RX18

Kredyty na budownictwo mieszkaniowe   w  pierwszej połowie lat 90-tych ubiegłego  wieku to czysta magia. W latach 1990 -1992 co pięć minut zmieniane były aktami wykonawczymi zasady ich spłaty. Na jednym osiedlu spółdzielcy płacili raty kredytów w trzech wariantach w zależności od tego, według  którego rozporządzenia udzielony został kredyt:

Biuro studiów i ekspertyz o zasadach kredytowania budownictwa spółdzielczego w tym okresie. Krótka charakterystyka – warto przeczytać:

O kredytach mieszkaniowych w latach 90-tych

Dosłownie szalały też odsetki.  W 1990r osiągnęły  poziom 115%. W późniejszych latach  nieco się poprawiło bo stopy odsetkowe spadły do poziomu 89%. Ludzie nie byli w stanie udźwignąć ciężaru spłaty zobowiązań kredytowych obarczonych taką wysoką stopą  odsetkową w związku z czym ustawodawca wprowadził zasadę, wg której kredytobiorca spłacał razem z ratą kapitału kwotę odsetek  w wysokości 40% a pozostała niespłacona część odsetek była kapitalizowana (suma niespłaconych odsetek była dopisywana do kredytu). W związku z tym kwota podlegającego spłacie kapitału  zamiast spadać znacząco rosła. I tak było do końca 1994r, bo  1 stycznia 1995r wprowadzono denominację złotego.

Konia z rzędem temu, kto się doliczy ile razy urósł mu w tym czasie kredyt, żeby sprawdzić spółdzielnię. Obowiązkiem spółdzielni mieszkaniowych, które budowały w tym czasie, było prowadzenie szczegółowego konta analitycznego obrazującego historię spłaty kredytu oddzielnie dla każdego  nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu. Czy to robiły? Najprawdopodobniej większość się nie przykładała. W związku z tym spora część spółdzielców, od których spółdzielnie pobierają  raty kredytów ze starego portfela do dziś, płaci w oparciu o wirtualne i nieuzasadnione podstawy prawne. Ci natomiast, którzy lubią wiedzieć za co płacą zmuszeni są do ustalania  swojego obowiązku w tej kwestii w drodze sporu sądowego. Wyniki tych sporów są najczęściej niekorzystne dla spółdzielców bo sądy zamiast na badaniu dokumentów opierają się na oświadczeniach pełnomocników spółdzielni.

W takiej sytuacji znalazła się p. Elżbieta Daszkiewicz  ze Spółdzielni Mieszkaniowej MAMRY w Giżycku. 21 stycznia 1991r p. Elżbieta nabyła spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu w tej spółdzielni:

Przydział lokalu

Mieszkanie było niewielkie. Kawalerka miała   35, 6 m2. Koszt budowy tego lokalu wynosił  2.000.000 zł/m2. Łączny koszt budowy mieszkania to 71.200.000 zł. Kredyt został udzielony pod rządami rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 30 grudnia 1988r. w sprawie ogólnych zasad udzielania kredytu bankowego na cele mieszkaniowe ( Dz.U. z1989r nr 1, poz. 1; zm.: Dz.U. z 1989 nr 22, poz. 118), które zakładało dla mieszkań przydzielanych na warunkach lokatorskiego prawa do lokalu, że członek wnosi 10% kosztów budowy w formie wpłaty jednorazowej a 30% kwoty kredytu jest umarzane (dofinansowanie budżetowe). Do spłaty ratalnej pozostawało więc 60%  kredytu co w przypadku p. Elżbiety stanowiło kwotę 42.720.000 zł. Rata wynosiła określoną część kapitału + 40% kwoty należnej z tytułu odsetek. Łącznie nie mogła przekraczać 1% wartości kredytu.  Kwotę 60 % niespłaconych odsetek kapitalizowano. Jak wynika z poniższego oświadczenia, którym p. Elżbieta zobowiązuje się do spłaty należności (atrapa umowy),  odsetki kredytowe na starcie wynosiły 15% kapitału w skali roku. Do jakiego poziomu urosły w ciągu roku, nie wiemy.

Elżbieta Daszkiewicz - rozliczenie kosztów budowy

A ile urósł kredyt w okresie bumu odsetkowego? :

Kwota kredytu po denominacji

Gdyby tą kwotę przeliczyć na złotówki przed denominacją byłoby tego 307.128.200 zł co oznacza, że  kwota kredytu wrosła 7 – krotnie

Spółdzielnia uznała, że p. Elżbieta ma ponad 8 tysięcy zaległości w spłacie kredytu. W związku z powyższym do sądu zaczęły trafiać pozwy o wydanie nakazu zapłaty. 21.01.2010r sąd zasądził kwotę 2912,07 zł wraz z odsetkami i kosztami. 18.03.2010r p. Elżbieta przegrała proces o ustalenie. 22.10.2010r sąd zasądził kwotę 1527, 25 zł wraz z odsetkami i kosztami. 17.04.2014r  skład orzekający się zrehabilitował i wyrokiem SO w Olsztynie  sygn. akt  IX Ca 907/13 oddalił pozew o zapłatę kwoty 3974,03 zł:

Wyrok 1

Wyrok 2

Wyrok 3

Wyroki -Elżbieta Daszkiewicz 

Nie zmienia to faktu, że w kwietniu br.  p. Elżbieta przegrała sprawę o nakaz zapłaty kolejnej kwoty.

Na dodatek mocno nas dziwi przydział ustalający lokatorskie prawo do lokalu skoro jak to ustalił sąd,  spółdzielnia pobrała od p. Elżbiety wkład mieszkaniowy  na poziomie ponad  10% kosztów budowy:

Wkład mieszkaniowy

Dodać należy, że rodzice p. Elżbiety wpłacili spółdzielni w latach 80-tych  pełny wkład na mieszkanie typu M5.  Kiedy p. Elżbieta doczekała w kolejce czasu na realizację swojego wniosku o przydział uzyskała w spółdzielni informację, że wpłacony przez rodziców wkład pokrywa jedynie 10% należnego osobie stanu wolnego M2.

Należałoby więc uznać, że spółdzielnia dysponowała sumą 20% z tytułu pokrycia kosztów budowy a to zgodnie z przywołanym powyżej rozporządzeniem była kwota związana z przydziałem spółdzielczego – własnościowego prawa do lokalu. Ponadto fakt pobrania przez spółdzielnię wkładu w kwocie 20%  kosztów budowy nie został uwzględniony w ich rozliczeniu.

Nic dodać, nic ująć. Roszczenia, które nie mają oparcia w stosownych podstawach są bardzo częstym źródłem spółdzielczego biznesu. I to jest podstawowa przyczyna niechęci do udostępniania przysługującego członkom spółdzielni wglądu do spółdzielczych dokumentów.

Zarząd OKRADAŁ mieszkańców!

Z zaprzyjaźnionej strony https://www.grupaskarpa.pl/

JEST WYROK SĄDU – DRUZGOCĄCY DLA ZARZĄDU KSM NA SKARPIE

„Szanowni Spółdzielcy i Mieszkańcy KSM Na Skarpie

W dniu dzisiejszym tj. w dniu 7 czerwca 2017r. w wydziale apelacyjnym Sądu Okręgowego w Koszalinie (sygn. akt. VII Ca 228/17) zapadł prawomocny wyrok z powództwa cywilnego członka spółdzielni reprezentowanego przez naszego lidera Macieja Tkaczyka przeciwko spółdzielni KSM Na Skarpie. Powództwo to dotyczyło bezprawnego rozliczenia kosztów centralnego ogrzewania poprzez ponoszenie przez mieszkańców wygórowanych zaliczek na c.o.. W latach 2005-2013 Zarząd KSM Na Skarpie bez umocowania prawnego doliczał do opłat za c.o. pozaustawowe koszty w tym swoje wynagrodzenie (co zresztą przez lata ukrywał przed spółdzielcami).

Kwota ta jest niebagatelna bo sięga prawie 4 mln złotych.

Po ponad czterech latach batalii sądowych, tysiącach stron akt, kilkunastu rozpraw sądowych w dwóch instancjach poprzedzonych licznymi pismami procesowymi nareszcie jest PRAWOMOCNY wyrok Sądu:

nakazujący spółdzielni KSM Na Skarpie w Koszalinie zwrot członkowi spółdzielni nienależnie pobranych należności za dostawę ciepła za lata 2010-2011 w kwocie ponad 1 100zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz zwrot kosztów postępowania.

TYM SAMYM ZARZĄD NIE MIAŁ PODSTAW PRAWNYCH DO POBIERANIA WYGÓROWANYCH OPŁAT ZA CENTRALNE OGRZEWANIE

W wyniku prawomocnego wyroku, otwiera się dla wszystkich mieszkańców nowa furtka do dochodzenia swoich roszczeń. Na podstawie niniejszego rozstrzygnięcia można będzie domagać się od zarządu KSM Na Skarpie zwrotu niesłusznie pobranych kwot za dostawę ciepła za lata 2005-2013. W wielu przypadkach mogą one dochodzić nawet do paru tysięcy złotych, więc jest o co walczyć. Tym bardziej, że obecnie mając korzystne rozstrzygnięcie sądowe w tym zakresie Zarząd winien zwrócić mieszkańcom to co bezpodstawnie pobrał. W przeciwnym razie w tym zagadnieniu każdy radca prawny bez cienia wątpliwości będzie chciał poprowadzić taką sprawę, która powinna już być tylko formalnością. Sam wyrok wystawia konkretne świadectwo Zarządowi oraz jego uczciwości.

Członkowie Grupy Skarpa konsekwentnie przez lata realizują założone plany mające na celu przede wszystkim doprowadzenie do transparentnego rozliczenia ponoszonych opłat. Zarządowi i najbardziej aktywnym „pupilkom zarządu-byłym członkom Rady Nadzorczej”  nie jest to na rękę. Wszelkimi sposobami próbują pozbyć się niewygodnych dla siebie 6-ciu obecnych członków Rady Nadzorczej (Barbarę Bielec, Joannę Korszańską, Artura Klonowskiego, Michała Lisika, Macieja Tkaczyka i Marcina Zalewskiego).

W tegorocznych Walnych Zgromadzeniach Zarząd obawiając się iż Rada Nadzorcza składająca się obecnie z 6 członków rozliczy go za bezpodstawne naliczanie wygórowanych opłat wniósł do porządku obrad dwa punkty zmierzające do pozbycia się członków Rady Nadzorczej: poprzez indywidualne ich odwołanie oraz poprzez zmianę Statutu zakończającego kadencję członkom Rady Nadzorczej.

Po dzisiejszym wyroku wiadomo jest, że to Zarząd przez lata nas okłamywał. Przyjdźmy na Walne Zgromadzenia i sprzeciwmy się bezprawnym zmianom Statutu i odwołaniu członków Rady Nadzorczej. Nie udzielajmy za to absolutorium członkom Zarządu –i poprzez uprawnienia jakie posiada Walne Zgromadzenie odwołajmy ich z Zarządu spółdzielni. Już raz to Państwo uczynili!!! Stanisław Górawski musiał odejść. Nastał okres aby powtórzyć to co udało się tak niedawno. W jedności mieszkańców a nie w poplecznikach Zarządu siła.

Zespół Grupy Skarpa”

****************************************

Komentarz:

Jolka pisze:

No i pięknie. Młyny sprawiedliwości mielą powoli ale jednak. Cierpliwością i pracą ludzie się bogacą! Oni przez wiele lat bogacili się nie pracą ale łamaniem prawa teraz kolej na nas SPÓŁDZIELCÓW – sprawiedliwości stało się się zadość! BRAWO GRUPA SKARPA! Pewnie niewielu wierzyło, że Macie i Mieliście rację. Nareszcie!!!!!! Ciekawe co na to ten bezwolny w rękach radczyni Zarząd. A tak jej ufali…………………..

************************************************

120 milionów długu!

W ZawierciuArt 1Art 2Art 3

Źródło

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/zawiercie-lokatorzy-osiedla-hutnik-placa-czynsz-a-grozi-im-eksmisja/v5qp8c3?utm_source=plista_viasg&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_swonetsg_n_desktop_plista&srcc=ucs&utm_v=2

Fundusz Obrony Spółdzielczości.

krs_new

5 października 2010r  wówczas posłanka  Lidia Staroń puściła na ścieżkę legislacyjną świetny dla spółdzielców projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Cała nomenklatura spółdzielcza dostała histerii i przypuściła grubiański atak na  ten wymodlony przez nas akt prawny. Elementem tego ataku było m.in  powołanie Funduszu Obrony Spółdzielczości finansowanego z naszych środków, które zostały wykorzystane przeciwko nam. Tak wojowali, że 25 maja 2011r. (tuż przed wyborami) projekt wylądował w zamrażarce sejmowej:

http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3494.htm

Fundusz Obrony  Spółdzielczości powołany został uchwałą Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczej, która zapadła w dniu 14 kwietnia 2011r. W maju do wszystkich spółdzielni (w  tym i mieszkaniowych) trafiło znane nam już pismo krajówki wzywające do wpłat w kwocie minimum 1000 zł na rachunek funduszu:

Fundusz Obrony Spółdzielczośći

W tym okresie zgodnie z danymi Krajowej Rady Spółdzielczej na naszym rynku funkcjonowało ogółem 8778 spółdzielni:

Liczba spółdzielni na V Kongresie

Ile zebrali?

Gdyby przyjąć, że zbiórka była jednorazowa i, że  każda spółdzielnia wpłaciła tylko 1000 zł to zebrana kwota wynosiłaby

8.778.000, 00 zł.

Tak jednak nie było bo :

po pierwsze: spółdzielcze podmioty wpłacały kwoty powyżej 1000 zł. Na przykład Związek Rewizyjny Banków Spółdzielczych im. Franciszka Stefczyka  w Warszawie wpłacił kwotę 5000 zł (dowód poniżej) a rada nadzorcza Spółdzielni Budowlano Mieszkaniowej JARY w Warszawie  zaakceptowała kwotę 3000 zł co zostało opublikowane na tej stronie internetowej:

http://www.smbjary.waw.pl/rn/2011/rn-05 2011.pdf

która niestety już nie funkcjonuje.

po wtóre:  zbiórka trwała co najmniej trzy lata:

FOS - Bankowość 1 - 21.05.17

FOS - Bankowość 2

FOS - Bankowość 3

https://bs.net.pl/aktualnosci-bankow-spoldzielczych/fundusz-obrony-i-rozwoju-spoldzielczosci

2013 - ZRBS o FOS 1

2013 - ZRBS o FOS 2

http://zrbs.pl/fundusz-obrony-spoldzielczosci-2013/

Na co zbierali ?

Poniżej katalog korporacyjnych interesów, do obrony których potrzebne były nasze  członkowskie pieniądze:

2011 - ZRBS o FOS 1

 

2011 - ZRBS o FOS 2

2011 - ZRBS o FOS 3

http://zrbs.pl/fundusz-obrony-spoldzielczosci/

W czerwcu 2011 roku dwie ogólnopolskie organizacje społeczne: Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców w Koninie oraz Mazowieckie Stowarzyszenie Obrony Praw Lokatorów i Spółdzielców „Nasz dom” w Płocku wniosły  do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Krajową Radę Spółdzielczą przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień, tj  czynu zabronionego przez  art. 231 KK. Postępowanie trwało ponad rok i zostało udaremnione przez warszawskie organy powołane do ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości:

2011.10.26 – Postan. o odm-wszcz-sledztwa

2011.11.07 – Zażalenie

2011.11.21 – Zarządz.o odmow. przyj zażal

2011.12.01 – Zażalenie na zarządz

2012.01.13 – Powiad. o przekazaniu do SR

2012.01.24 – Zarządz o uchyl. zarzadz o odmowie

2012.09.21 – Zawiado. o postanowienu utrzymania w mocy

Dlatego nigdy nie dowiedzieliśmy  się ile tak naprawdę zebrali i na co te pieniądze wydali.  A najlepsze jest to, że zgodnie z  8 tezą programową na ubiegłoroczny VI Kongres Spółdzielczości mają zamiar zbierać dalej tylko na fundusz o nieco innej nazwie:

8 teza programowa

http://www.krs.com.pl/index.php/tezy-programowe-na-vi-kongres-sp%C3%B3%C5%82dzielczo%C5%9Bci

Komunikat.

Wszyscy, którzy nie mogli wziąć udziału w konferencji, a chcą udostępnić dokumenty z przegranych spraw prokuratorskich i sądowych mogą je do końca bieżącego tygodnia przesłać pocztą wraz z krótkim opisem sprawy na adres biura poselskiego posła Jarosława Sachajko w Zamościu:

Biuro poselskie

Posła Jarosława Sachajko

ul. Akademicka 4

22-400 Zamość