AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

CZARNO to widzę.

Mam nieodparte wrażenie, że mieszkańcy i członkowie SM „Hutnik” w Ostrowcu Świętokrzyskim są dalej tak jak i po przez ostatnie lata pod przemożnym wpływem dotychczasowym „włatcuf” tej SM i że nadal nie mają świadomości w jak tragicznej sytuacji się znaleźli. Oto przykład:

Redakcji „Gazety Ostrowieckiej” udało się dotrzeć do Westminster Unternehmensgruppe, jednego z największych niemieckich przedsiębiorstw typu „family office”, które inwestuje teraz również w Polsce, a było zainteresowane ostrowieckim rynkiem i Spółdzielnią Mieszkaniową „Hutnik”.
Przedsiębiorstwo Westminster Unternehmensgruppe jest obecnie w posiadaniu około 27.000 jednostek mieszkalnych we wschodnich Niemczech i w Berlinie, a od tego roku zamierza poczynić większe inwestycje również w Polsce. Pierwsza udana transakcja na naszym rynku dotyczy obiektu w Mysłowicach. Wspaniała, stara budowla została nabyta przez polską spółkę córkę Spółkę Mieszkaniową „Solidarność” z o.o. (100 proc. udziałów) wraz ze spółką dominującą z kapitału własnego. To właśnie ten polski podmiot jest i będzie docelowym właścicielem zasobów mieszkaniowych pozyskiwanych na rynku.
-Co do Ostrowca Świętokrzyskiego to faktycznie był taki epizod – mówi Józef Borek, reprezentant na Polskę Westminster Unternehmensgruppe. Jesteśmy spółką, która zajmuje się nabywaniem i zarządzaniem obiektami mieszkaniowymi. W Internecie natrafiliśmy na informację, że Spółdzielnia Mieszkaniowa „Hutnik” w Ostrowcu Świętokrzyskim przeżywa problemy finansowe. Wówczas to przedstawiciel spółki spotkał się zarówno z zarządem, jak i radą nadzorczą ostrowieckiej spółdzielni.
-Zależało nam na nawiązaniu współpracy oraz znalezieniu wspólnej płaszczyzny do rozmów mających na celu rozwiązanie problemu – wyjaśnia reprezentant przedsiębiorstwa. Nie ukrywam, że chcieliśmy, aby spółdzielnia wzięła pod uwagę możliwość przekształcenia się i została częścią struktury nowego podmiotu, który z automatu spłaciłby zadłużenia, nabywając wszystkie wierzytelności i wyprowadziłby spółdzielnię na prostą. Nie przystano na to, co właściciela z Niemiec zaskoczyło, mając na uwadze sytuację spółdzielni. Władze „Hutnika” bardziej przychylały się do opcji ogłoszenia upadłości. Chcieliśmy przedstawić możliwe rozwiązania oraz doprowadzić do spotkania z grupą osób ze strony firmy, kompetentnych w różnych zakresach. Otrzymaliśmy jednak pisemną odpowiedź, że SM „Hutnik” nie jest zainteresowana kontynuacją rozmów.
Jak twierdzi przedstawiciel Westminster Unternehmensgruppe, ich propozycja rozwiązania sytuacji nie wywołała w Ostrowcu Świętokrzyskim optymizmu.
-Poczuliśmy nieprzychylność i tym samym stwierdziliśmy, że jest to nieodpowiedni moment na te rozmowy – uważa Józef Borek. Nasz scenariusz, mam wrażenie, nie do końca został zrozumiany, ale nie mieliśmy możliwości przedstawienia szczegółów. Oczywiście, mogliśmy rozpocząć rozmowy z syndykiem dotyczącą zakupu wierzytelności, ale na ten moment nas to nie interesowało. Wyczuwaliśmy, że reprezentanci spółdzielni nie chcą rozmawiać.
Po co mieć docelowych najemców niechętnie do nas nastawionych. Wówczas też od całego przedsięwzięcia odstąpiliśmy. Mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego muszą wiedzieć, że reprezentuję przedsiębiorcę z dużym doświadczeniem i ogromnym zapleczem finansowym. Widzieliśmy realną szansę na powodzenie przedsięwzięcia.
Westminster Unternehmensgruppe przywołuje przykład niemiecki, gdzie po obaleniu muru wschodnia część Niemiec miała te same problemy ze spółdzielniami mieszkaniowymi. Tam sobie z tym poradzono.
-Proszę spojrzeć na opinie niemieckich mieszkańców spółki Westminster wyrażane w Internecie, gdzie każdy przyznaje, iż jest to podmiot godny zaufania i bardzo profesjonalny. W Niemczech Westminster aż pięciokrotnie został wybrany najbardziej przychylną mieszkańcowi spółką. To spółka, która integruje się z miastami, w których inwestuje, wspomaga lokalny sport, czy kulturę. Niemiecki właściciel nie wziął jednak w tym przypadku pod uwagę faktu, że polskie prawo spółdzielcze jest jeszcze bardziej skomplikowane, a czynsze, których właściwie nie ma, ze strony ekonomicznej są również problemem. Uznaliśmy, że nie widzimy szansy porozumienia się z zarządem i radą nadzorczą, dlatego też odstąpiliśmy od tematu.
Przedstawiciele Westminster Unternehmensgruppe nie ukrywali, że na całe przedsięwzięcie patrzyli również z biznesowego punktu widzenia.
-Jeżeli ktoś miałby wyłożyć ponad 20 mln zł, aby pokryć zadłużenie, chciałby je odzyskać. Nie było to jednak celem krótkodystansowym, zwrot był oczekiwany po ok. 15 latach. Nie ma też w polityce firmy opcji odsprzedaży mieszkań na rynku wtórnym. Jak dotąd w żadnym z niemieckich przypadków tak się nie zdarzyło. Westminster w swoich zasobach posiada wyłącznie mieszkania czynszowe – kwituje Józef Borek, reprezentant Westminster Unternehmensgruppe.”

Autor: Pawł Słowiński

z

http://ostrowiecka.pl/2017/04/04/niemiecki-inwestor-zainteresowany-hutnikiem/

2 Responses to “CZARNO to widzę.

  1. Petarda

    Na V Kongresie Spółdzielczości w Hotelu Gromada w Warszawie
    z kolegami, przekazaliśmy dowody patologii w SMRP Panu Dawidowi Rodgers ICA Anglia.
    Proszę Państwa, Pan Rodgers powiedział nam, że sprawę przekaże odpowiedzialnemu w Polsce P. Jerzemu Jankowskiemu!!! Pan J. J. powiedział mi na spotkaniu w Olsztynie w Urzędzie Wojewódzkim, od P. Rodgersa nic nie dostałem.
    To podobnie jak w polskim wymiarze sprawiedliwości, przestępca w todze sam się oczyści?
    Piszę o tym, ponieważ organizacje międzynarodowe, nigdy nawet nie „pogroziły palcem” swoim kolegom w Polsce.
    A można było już wcześniej uratować wiele spółdzielni
    bo odpowiedzialni za lustracje nie wypełniali tego zadania.
    Na kolejnym kwietniowym spotkaniu przedstawicieli organizacji międzynarodowych w Warszawie nie jestem pewna obecności P. Klausa Nederlandera, co do obecności Pani Madame Green jestem pewna. Na spotkaniu, nasi koledzy mówili o sytuacji spółdzielców pod rządami „złych” prezesów. Cisza.

    Zjawią się obcy inwestorzy, by przejąć bankrutów – i zarobić?
    Na pilne!
    Powołać Komisję Nadzoru Spółdzielczego, winnych braku uczciwych lustracji, nadzoru nad SMRP postawić do odpowiedzialności karnej. Powiadomić opinię publiczną.

  2. Endriu

    Kiedy i z kim imiennie kontaktowali się Niemcy? Z ekipą niewiniątka lustratora Zielińskiego czy z nową?
    Ogół tzw. zwykłych spółdzielców wiedział cokolwiek o tej handlowej opcji? Ogół rzekomych ustawowo właścicieli spółdzielni jak zwykle traktowany jak zrobiona na szaro szara masa.
    Gdzie podziała się wielka szara kasa? Poszła w szarą strefę?
    Organy prawa i sprawiedliwości tego jeszcze nie ustaliły? A zwłaszcza prawdy, czyli stanu faktycznego, nie mniemanego.
    Jakie mieszkania są w Hutniku – zakładowe, lokatorskie, własnościowe może też część wyodrębnionych? Merytorycznie luki warto uzupełnić na łamach gazety.

    Brawa dla mieszkańców z ul. Polnej, którzy nie dali sobie perfidnie wcisnąć cudzego wielomilionowego długu.

    Przez wiele lat nie przebiły się do publicznej sfery wielce pomocne porady i działania ZRSMRP oraz bratniej KR Spółdzielczej. Stasznie cicha to musiała być aktywność –
    gabinetowa. Po owocach widać. Po ogryzkach raczej.

Dodaj komentarz