AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Członkostwo przywrócone!

Spieszymy z informacją, że dzisiejszym wyrokiem SSO w Warszawie Krystyna Dymek przywróciła w poczet członków SBM ZACHÓD w Warszawie pięciu członków byłej Rady Nadzorczej tej spółdzielni, którzy zostali ze spółdzielni relegowani przez prezesa jej zarządu zwanego przez nas faryzeuszem.

Gawron

Prezes zarządu SBM ZACHÓD w Warszawie Zbigniew Gawron na rozprawie w dniu 9 grudnia 2015r

Karta Personalna I

Karta Rejestracyjna I.

Sąd uchylił pięć uchwał z dnia 24 marca 2014r. Tymi uchwałami statusu członka spółdzielni przez nową radę nadzorczą pozbawieni zostali byli radni SBM ZACHÓD:

Antoni Przechrzta, Jan Siekierka, Marek Wielicki, Henryk Franczak i Joanna Godlewska. 

W uzasadnieniu wyroku Sędzia Krystyna Dymek orzekała co następuje :

Uchwały o wykluczeniu członków należało uchylić, ponieważ wskazane w tych uchwałach   przyczyny wykluczenia nie potwierdziły się w postępowaniu dowodowym. Są one również sprzeczne zarówno z Prawem Spółdzielczym jaki Statutem   Spółdzielni, które mówią, że wykluczenie członka ze spółdzielni jest  szczególną represją stosowaną w wypadkach uporczywego działania na szkodę spółdzielni a w tym przypadku było wręcz przeciwnie.  Jak tu zeznał nam prezes zarządu spółdzielni Zbigniew Gawron było to jednorazowe działanie tylko w przedmiocie odwołania poprzedniego   zarządu. Zdaniem zeznającego, gdyby do tego nie doszło, nie doszłoby do wykluczenia.

Jako   członkowie Rady Nadzorczej mieliście państwo prawo i obowiązek działania, sprawdzania i nadzorowania pracy spółdzielni. Jeżeli spółdzielnia jako całość nie była zadowolona z państwa pracy to wystarczającym skutkiem niezadowolenia mogło być odwołanie Was z rady nadzorczej a nie wykluczenie ze spółdzielni. Wykluczenie ze spółdzielni nosiło cechy odwetu za podjęte działania, ponieważ przyczyny wskazane    w uzasadnieniu uchwał dotyczących wykluczenia w ogóle nie zostały potwierdzone w postępowaniu.

Zarzut narażenia spółdzielni na koszty związane z organizacją    Walnego Zgromadzenia  był zarzutem bezzasadnym dlatego, że obowiązek zwołania Walnego Zgromadzenia wynikał w tym   przypadku z ustawy o spółdzielniach i państwo wykonywali w tych okolicznościach tylko   swoje obowiązki.

Sąd obciążył kosztami wpisu i zastępstwa procesowego SBM ZACHÓD.

Wyrazy naszego prawdziwego uznania kierujemy dziś na ręce SSO w Warszawie Krystyny Dymek. Cieszymy się jak dzieci Pani Sędzio, kiedy publikowany wyrok jest ilustracją szacunku dla litery prawa. Oddajemy honory.

Skrót wydarzeń: http://temidacontrasm.info/znacie-tego-faryzeusza

Wyborcza 17.12.15

Wyborcza. Warszawa. Wydanie z dn. 17.12.2015r.

 

5 Responses to “Członkostwo przywrócone!

  1. Emma102

    Tym razem polski wymiar sprawiedliwości wykazał się wyjątkowo uczciwą i wyważoną oceną sytuacji oraz właściwie podjętą decyzją. Nadzieja spełniona po ciężkim okresie oczekiwania.
    To rewelacyjna wiadomość , ogromna satysfakcja …i jakiś realny symptom szansy na zmiany w skostniałych i niewydolnych strukturach spółdzielni mieszkaniowych.
    Wspaniałemu Panu Antoniemu i CAłEJ GRUPIE gratuluję z całego serca i życzę dalszych sukcesów we wspólnym działaniu.

  2. AP

    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/51,34862,19357596.html?i=1
    Zapraszam do lektury dzisiejszej wyborczej:
    Odwołali prezesa, wyrzucono ich ze spółdzielni. Bezprawnie.
    Ciekawe ile lat biegłemu zajmie przygotowanie opinii i czy zawieszenie sprawy już ponad rok temu nie miało na celu wyciszenie w celu umorzenia? Ile lat można przygotowywac opinie?

    • Petarda

      P. Gawron: „Ja do tych ludzi nic nie mam – zapewnia” – Panie Gawron, ci ludzie to Pana pracodawcy! Co ma Pan mieć do pracodawcy? Przecież jest Pan tylko pracownikiem sezonowym, który dzięki „usłużnym idiotom gotowym na wszystko” w obronie koryta (emerytur, co m-c ok. 2 tys. zł. ) bezczelnie, sezon zamienili na dożywocie? …… Co to znaczy? … Ja tłumaczyłem mojej Radzie Nadzorczej? …. P. P. Gawron: „trzy lata temu był gotów, by wytłumaczyć się z zarzutów, które stawiała mu wtedy zbuntowana rada nadzorcza” i nie zdążył?… A prokuratura na Woli, oby nie „zamiotła” pod dywan jak olsztyńska – uprowadzenie ponad 8 mln. zł. z kont budynków z dociepleń budynków! Skandalem jest odznaczanie takich prezesów laurkami. …….. Pani Red. M. Zubik służymy dowodami, może być ciekawy artykuł: uprowadzanie pieniędzy spółdzielców, utrudnianie przeniesień własności zg. z ustawą z 2000 r. zbywanie obiektów bez pieniędzy, kłamstwa, szykany na Posła RP – na podstawie działań Zarządu SM „Jaroty” w Olsztynie. .. A także, procedowanie ustaw prawa spółdzielczego na zamówienie zorganizowanej grupy przestępczej i in. …… Na tej samej Komisji Nadzwyczajnej NPS ( ustawy spółdzielcze ) powiedziałam nie o „tłustych kotach” tylko: PANIE I PANOWIE POSŁOWIE, ZRÓBCIE PORZĄDEK ZE ZORGANIZOWANĄ GRUPĄ PRZESTĘPCZĄ – Z USTAWY.

  3. Kasandra

    Państwu Joannie Godlewskiej, Antoniemu Przechrzcie, Janowi Siekierce, Markowi Wielickiemu i Henrykowi Franczakowi najserdeczniej gratuluję zwycięstwa i życzę odpoczynku po wysiłku, stresie i słusznym poczuciu krzywdy.

  4. Petarda

    Coraz częściej sędziowie orzekają uczciwie
    – nie na zamówienie! Dziękujemy Pani Krystyno !
    Brawo, Koledzy ze SBM Zachód !
    Dzięki odważnym spółdzielcom i naszej witrynie mamy
    „światełko w tunelu”. Miałam rację, pisząc: Nie wszyscy sędziowie, prokuratorzy, prezesi … to kanalie.
    Na uczciwych liczy, spółdzielca prawdziwy właściciel, który żąda: TOWAR ZA KTÓRY ZAPŁACIŁEM MA BYĆ MOJĄ WŁASNOŚCIĄ!

    Proszę Państwa, kiedy spółdzielca się doczeka uczciwych zapisów prawa spółdzielczego? Trybunał Konstytucyjny narobił wiele „dziur” na naszą nie korzyść.
    W obronie takiego TK – wyciągają ludzi na ulice?
    Wiadomości otrzymuję dzięki mojemu byłemu pracownikowi sezonowemu, którego utrzymywałam 17 lat w comiesięcznych opłatach eksploatacyjnych P. R. Przedwojskiemu Prezesowi Zarządu SM „Jaroty” w Olsztynie. Umieścił w gazetce „Jaroty” wiadomość, że w moim lokalu działa opozycja.

    Improwizacyjna afera o tzw. Trybunał Konstytucyjny.
    „Jak długo do cholery w kraju nad Wisłą będzie górą panowała chamska komunistyczna propaganda.
    Ale ostro, stop, może spróbuję inaczej.
    W broszurze pod dumnym tytułem „Konstytucja RP”, którą już jej twórcy wyrzucili na śmietnik, jest taki dział
    jak TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY.
    Zaczyna się od Art. 188. do art. 197.
    Art.188 to fragment życzeń np: 2) Zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których
    ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie !
    Czy ktoś w kraju nad Wisłą słyszał, że TK kiedykolwiek sprzeciwiło się dyktaturze Brukseli, czytaj Berlina?
    Reszta to szkoda czasu na czytanie, ciekawy jest jeszcze artykuł: Art. 196. Sędzia TK nie może być, bez uprzedniej zgody Trybunału Konstytucyjnego (czyli samego siebie), pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności. I znowu jak to mówią w Indiach, święte krowy. Czytajmy: wyrzutka z konstytucji RP III. Kwalifikacje, które muszą spełniać sędziowie TK – jest nieskazitelnego charakteru.
    W tejże konstytucji także czytamy Art. 118. 1.
    Inicjatywa ustawodawcza przysługuje posłom, Senatowi, Prezydentowi Rzeczypospolitej i Radzie Ministrów. Trochę oddechu, idę na łatwiznę sięgam po ściągę z tzw. polskojęzycznego medium – Prezes Trybunału ofukał dziennikarkę Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński (66 l.) co tego pana tak zdenerwowało, ano czytamy: Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego uczestniczyli w pisaniu nowelizacji ustawy o TK, ano prezes złamał konstytucję art. Art. 118. 1., ma wspólników; wiceprezes – Andrzej Mączyński, były sędzia Mirosław Wyrzykowski oraz prof. Andrzej Zoll, który kierował TK w latach 1993-1997, W podkomisji zastanawiało się nad poprawkami wraz z posłami aż trzech obecnych sędziów Trybunału: Andrzej Rzepliński, Stanisław Biernat i Piotr Tuleja – pisze „Do Rzeczy”. Czytajmy dalej – Politycy PiS np. proponowali, by prezydencki zapis o wygaśnięciu mandatu sędziego Trybunału Konstytucyjnego zależał od decyzji Sejmu, a nie od prezesa TK. Sędziowie natychmiast zaprotestowali, Politycy PiS chcieli jeszcze usunąć zapis z prezydenckiej nowelizacji, który mówił o możliwości uzyskania dodatkowej pracy naukowo-dydaktycznej przez członków TK. Nie zgodzili się na to ani sędziowie, obecni na posiedzeniu podkomisji, ani ówczesna koalicja rządząca. „Do Rzeczy” przypomina również, że prof. Andrzej Rzepliński od dawna sympatyzuje z Platformą Obywatelską, i przed laty nie ukrywał tego publicznie. W wywiadzie, udzielonym Robertowi Mazurkowi w 2011 roku, mówił: – Mój system wartości konserwatywnego liberała jest bliski systemowi wartości Platformy Obywatelskiej. Co ciekawe, obecny prezes TK, miał szansę zostać ministrem sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska – wynika z informacji tygodnika „Do Rzeczy”. Jego przeszłość polityczna rozpoczęła się w PZPR w latach 70 i wystarczy, Dossier prezesa mamy. Następny prezes TK – Stępień: krakowscy profesorowie rwą włosy z głów; w Polsce dokonał się zamach stanu.
    Byłem dzisiaj w Krakowie i wiem, jakie są nastroje wśród tamtejszej profesury. Kim jest pan profesorek, nagłówek- Jerzy Adam Stępień (ur. 7 września 1946 w Staszowie) polski prawnik, polityk, senator I i II kadencji (1989-2013;1993), wiceminister spraw wewnętrznych i administracji (1997-2013;1999), sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, a w latach 2006-2013;2008 prezes TK. Polityk, i obiektywizmu zero wspólnych cech z prawem.
    Uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, Komitetu Obywatelskiego, W 1993 wstąpił do Partii Chrześcijańskich Demokratów. W rządzie Jerzego Buzka był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
    Andrzej Zoll – „autorytet” przywoływany do obrony TK (poczytaj: Tak się kończy postawienie się władzy.
    http://www.sadistic.pl/tak-sie-konczy-postawienie-sie-wladzy-dr-zbigniew-kekus-vt232763.htm
    Andrzej Rzepliński – dzisiejszy „autorytet”, którego niektórzy bronią jak niepodległości – w czasie śledztwa po zabójstwie księdza Popiełuszki, przyjmował zeznania od płk Płatka, podczas których ten wyraźnie zeznał, że do zabójstwa księży otrzymywał rozkazy bezpośrednio od Kiszczaka. Dlaczego Rzepliński milczał, gdy trwało śledztwo p-ko Kiszczakowi?
    Do jakich zniszczeń doszło w Polsce w tym okresie, temat nadaje się na obszerną, trylogię. Takie to autorytety przez duże „A”, to wszystko wyjaśnia jego, że bawi się w trybuna Uniwersytetu Jagiellońskiego, a inni siedzą pod miotłą bojąc się wychylić głowę tacy są profesorowie. Niejeden po kursie partyjnym, inny boi się ujawnienia plagiatu.
    Taki mamy skład Trybunału założonego w stanie wojennym przez generała Jaruzelskiego.
    Ludzie!!! Czy naprawdę jest czego bronić??? A może trzeba zrobić tak jak to zrobiono na Węgrzech – ograniczono uprawnienia Trybunału Konstytucyjnego i reformy szybko poszły do przodu. Dzisiaj po pierwszych latach wrzasku (nawet płynącego z UE) okazało się, że można wyjść z długów, można zacząć mieć dodatni bilans, itd. To już na Węgrzech się dzieje.
    Wracam do naszego „ogródka” i zajrzę jeszcze do tej konstytucji, którą tak bardzo broni tzw. Trybunał Konstytucyjny.
    Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r.
    Art. 8. 1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.(?)
    Bzdura, stosują zalecenia tzw. Brukseli, czytaj Berlina.
    Art. 13. Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a tymczasem KPP ma się dobrze nad Wisłą.
    Art. 14. Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. – A tymczasem
    terror wobec niezależnych dziennikarzy , terror wobec redakcji.
    Art. 18. „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo
    znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. A tymczasem – zboczeńcy seksualni maszerują
    w ochranianych paradach, olewają ten zapis, brak reakcji tak TK jak i władz.
    Art. 24. „Praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo sprawuje nadzór nad warunkami wykonywania pracy”. A tymczasem mamy feudalny Kodeks pracy, umowy śmieciowe, praca na czarno.
    Art. 27.” W Rzeczypospolitej Polskiej „językiem urzędowym jest język polski”
    Następna bzdura, która nikogo łącznie z TK nie interesuje bo w woj. opolskim, śląskim na urzędach państwowych
    wywieszone są tablice w języku niemieckim. No chyba, że odbyła się aneksja, o której nic nie wiem, a tam już nie ma Polski.
    Art. 32.1. „Wszyscy są wobec prawa równi”
    Ten artykuł jest gorzej wbity w śmietnik niż za czasów PRL-u, za którymi nie tęsknię.
    Art. 48. 1. „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”. W praktyce trzeba dodać:
    pod warunkiem, że są zgodne z przekonaniami różnych dewiantów i anty-polaków, narzucanymi nam przez media.
    A moje dzieci pytają się, czemu w szkole nie mogą czytać Pana Tadeusza Adama Mickiewicza.
    Wytłumaczę innym rodzicom jak zrobić, żeby ich pociechy poznały treść. Tak jak za okupacji Niemiec
    Faszystowskich, zasłania się okna i czyta, ja mam trzy egzemplarze, jedno na półce dwa schowane, a nuż rewizja.
    No dobrze nie będę aż tak zgryźliwy, wszem i wobec wszystkim Ogłaszam!!!!!
    Polski Trybunał Konstytucyjna ma sukces, o którym zapomnieliście. Cytuję: Roku pańskiego 2010.02.24 Trybunał Konstytucyjny ogłosił: Obniżka emerytur dla WRON – niekonstytucyjna. To był gest i wyrok najjaśniejszego konstytucyjnego trybunału, który obronił tak skromne osoby jak z Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego:
    gen. armii Wojciech Jaruzelski (I sekretarz KC PZPR, premier rządu PRL, minister obrony narodowej)
    admirał Ludwik Janczyszyn, dowódca Marynarki Wojennej
    gen. broni Eugeniusz Molczyk, główny inspektor szkolenia, wiceminister obrony narodowej
    gen. broni Zbigniew Nowak, główny inspektor techniki, wiceminister obrony narodowej
    gen. broni Florian Siwicki, szef Sztabu Generalnego WP, wiceminister obrony narodowej
    gen. broni Tadeusz Tuczapski, główny inspektor obrony terytorialnej, wiceminister obrony narodowej
    gen. dyw. Józef Baryła, szef Głównego Zarządu Politycznego WP, wiceminister obrony narodowej
    gen. dyw. Tadeusz Hupałowski, minister administracji, gospodarki terenowej i ochrony środowiska
    gen. dyw. Czesław Kiszczak, minister spraw wewnętrznych
    gen. dyw. Tadeusz Krepski, dowódca Wojsk Lotniczych
    gen. dyw. Longin Łozowicki, dowódca Wojsk Obrony Powietrznej Kraju
    gen. dyw. Włodzimierz Oliwa, dowódca Warszawskiego Okręgu Wojskowego
    gen. dyw. Czesław Piotrowski, minister górnictwa i energetyki
    gen. dyw. Henryk Rapacewicz, dowódca Śląskiego Okręgu Wojskowego
    gen. dyw. Józef Użycki, dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego
    gen. dyw. Zygmunt Zieliński, sekretarz WRON, szef Departamentu Kadr MON
    gen. bryg. Michał Janiszewski, szef Urzędu Rady Ministrów
    gen. bryg. Jerzy Jarosz, dowódca 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej
    płk Tadeusz Makarewicz, płk Kazimierz Garbacik, płk Roman Leś, ppłk Mirosław Hermaszewski (według własnej relacji wpisany na listę członków bez jego wiedzy i zgody)
    ppłk Jerzy Włosiński, dowódca kompanii 1 Mazowiecka Brygada Warszawskiego Okręgu Wojskowego (późniejsze JW 4829)
    Góra Kalwaria
    Towarzystwo zasłużyło się w mordowaniu setkami Polskich demonstrantów poczynając do 1956 r. dalsze zbrodnie to 1970 r. stan wojenny, a o ilu zbrodniach tu nie wspomniałem, towarzystwo mordowało w mundurach NKWD, UB,SB, a największą zasługą było to, że wszyscy byli nie tylko członkami NKWD, GRU ale, także namaszczeni przez te jakże chlubne organizacje. W tzw. III RP także są zbrodnie polityczne, gospodarcze.
    Kończę i krzyczę: Pobudka! Afera o Trybunał Konstytucyjny to zasłona przed zamachem stanu, wojną domową,
    marzy im się zbrodnia ukraińska, w efekcie woj. opolskie i śląskie zaanektuje Berlin, przypominam w Szczecinie tzw. Bundeswera już powiedzmy się opala nad Bałtykiem, a jeszcze nikt im nie przypala cygara ?”
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA” – Talleyrand”

Dodaj komentarz