AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Dobre imię recydywisty.

Roman Przedwojski – Prezes SM JAROTY w Olsztynie

Dobrze zintegrowane i prowadzące skoordynowaną politykę lobby skupiające w swoich szeregach przedstawicieli spółdzielczej nomenklatury podjęło, jak się wydaje, decyzję sprawdzenia kolejnej ścieżki prawnej. Celem tej penetracji jest nie pierwsza już próba zamknięcia ust opozycji członków spółdzielni mieszkaniowych prowadzących batalię o należytą ochronę prawa spółdzielczego. Do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpłynęła skarga jednego z prezesów spółdzielni mieszkaniowych, który bywa niechlubnym bohaterem publikacji zamieszczanych na łamach naszej witryny. Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej JAROTY  w  Olsztynie Roman Przedwojski  domaga się aby Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nakazał nam usunięcie jego danych osobowych z publikacji, której przedmiotem jest wyrok  skazujący prezesa na karę grzywny za odmowę udostępnienia członkowi spółdzielni kopii umowy na remont budynku, czyli za wykroczenie polegające na naruszeniu prawa członka spółdzielni do wglądu w dokumenty spółdzielni. Wyrok zapadł w dniu 6 sierpnia 2013r:

http://temidacontrasm.info/znowu-prezes-na-tarczy/

Na uwagę zasługuje fakt, że jest to już drugie wykroczenie prezesa Romana Przedwojskiego  w tej samej kategorii.  Wyrokiem sądu, który zapadł listopadzie 2011r pan prezes ukarany został grzywną w podobnej  wysokości za odmowę ujawnienia swoich zarobków:

http://m.wyborcza.biz/Firma/1,116167,10691936,Kolejny_prezes_z_wyrokiem_za_ukrywanie_zarobkow.html

http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/grzywna-za-nie-ujawnienie-zarobkow-prezesa/86jwg

Jak widać prezes SM JAROTY w Olsztynie   Roman Przedwojski  uwielbia łamać prawo za pieniądze  członków spółdzielni. Na dodatek uważa, że ten nałóg to jego prywatna sprawa i nalega aby  GIODO chronił  prawo do jego służbowej prywatności.

Publikujemy skargę pana prezesa. W wyniku tej interwencji  Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych skierował do nas szereg pytań w sprawie.  Wystąpienie GIODO oraz naszą odpowiedź opublikujemy wkrótce.  W naszym przekonaniu prawo nie może służyć osłonie przestępstwa.

4 Responses to “Dobre imię recydywisty.

  1. Endriu

    Jeśli rozprawa nie była zamknięta dla puliczności i mediów, to nie musi sąd wydawać zgody z relacjonowania jej przebiegu. Imię, nazwisko, funkcja i szereg podobnych dokonań tego wrażliwca są publicznie znane i wcześniej w mediach przedstawiane. Z tzw. jego nawet wizerunkiem. Nadszarpnięty ten wizerunek nie przez publikacje medialne, a przez czyny sprawcy.
    Usilnie na ten i inne wyroki pracował. Rzec można – zasłużył w znanym i gdzie indziej w spółdzielniach „prezesowskim” stylu. Pewnie nadal wytrwały na tym polu.
    Widać, że klika sobie i surfuje w internecie. Innym wypomina klikanie – myszką, nie tą od „kliki”.
    Może i ma zastrzeżenia do sądu, że bez jego zgody jako obwinionego i uznanego winnym wpisał w aktach i w wyroku dane osobowe wraz z funkcją w sm?

  2. Iga

    Ten radca prawny, który podyktował Przedwojskiemu sentencję uzasadnienia wniosku cyt: „Publiczna publikacja wyroku nastąpiła bez orzeczenia sądu o obowiązku podania go do publicznej wiadomości…” – to jakiś wybitny jurysta 🙂

    • DEMO

      A po co mu sprawność czytania, kiedy w tej branży zawodowej dyplom przypada w posagu.

Comments are closed.