AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Mieszkańcy SM BEZ ZIEMI

Z strony

https://www.msmenergetyka.pl/filesN/StrGlowna/Aktualnosci/Aktualnosci_2017.php

prezentujemy niezwykle istotny materiał:

PrzechwytywaniePrzechwytywanie.JPG 1Przechwytywanie.JPG 2Całość materiału tutaj:

https://www.msmenergetyka.pl/filesN/StrGlowna/Aktualnosci/files/Folder_informacyjny_o_sprawach_terenowo-prawnych.pdf

Od witryny:

W wpisie jest materiał opracowany w MSM „Energetyka” w W-wie. I chociaż jest to materiał jakby z przeciwstawnego nam obozu, nie można go zlekceważyć i przejść obok niego obojętnie. On oddaje rzeczywisty obraz tego jak wyglądają stosunki własnościowe w wielu polskich SM i to NIE TYLKO W W-wie I NIE TYLKO NA SKUTEK „dekretu Bieruta”.

Dotyczy bowiem wszystkich bloków, posadowionych na gruncie o nieuregulowanej sytuacji prawnej.

Należy do niego dodać to, że osoby posiadające spółdzielcze prawa do lokalu w budynkach posadowionych na takiej nieruchomości w zasadzie nie mają NIC, bo de facto mają tylko ekspektatywą takich ograniczonych praw rzeczowych, czyli w „tłumaczeniu na polski” OBIETNICĘ/PRZYRZECZENIE otrzymania takich praw, O ILE ZOSTANĄ SPEŁNIONE WARUNKI  UMOŻLIWIAJĄCE NADANIE IM ICH.

Dodatkowo, w świetle ostatnich nowelizacji UoSM, osoby z taką ekspektatywą spółdzielczego WŁASNOŚCIOWEGO prawa do lokalu, poprzez pominiecie ich w tej ustawie, NIE MOGĄ BYĆ RÓWNIEŻ CZŁONKAMI SM w której znajduje się ich mieszkanie. I fakt, że w tym mieszkaniu mieszkają nawet od dziesięcioleci i wydawało się im, ze mają własność takiego prawa – nic tu nie zmienia. Wydaje się, ale jest tylko domniemanie, że jeżeli są w tych blokach osoby z własnością wyodrębnioną mieszkania (nie można tego wykluczyć), to rękojmia wiarygodności Ksiąg Wieczystych, a także nabycie „w dobrej wierze” jako osoba trzecia ,może im zapewniać nienaruszenie tej ich własności. Tak jak napisałem jednak – to tylko domniemanie.

***************************************************

Rozwiązaniem dla tego problemu są zapisy zawarte w art.3 druku sejmowego 1533, które w połączeniu z dyspozycjami art.35 UoSM umożliwiają uregulowanie sytuacji prawnej takich gruntów.

 

4 Responses to “Mieszkańcy SM BEZ ZIEMI

  1. Emma102

    No i proszę jak to prezesi zauważyli wreszcie problem, który od dziesięcioleci trawi umęczonych mieszkańców. To cudowne nawrócenie (prezesów namaszczonych przez Domagalskiego jak mają kłamać ludziom) nie jest oczywiście bezpodstawne. Otóż na str 8 tegoż folderu ( w niebieskim prostokącie ) zauważyć można logiczne wyjaśnienie dla przyczyny tak nagłego przypływu „dobrej woli” władców spółdzielnianych folwarków. Pozytywny wyrok na rzecz członka spółdzielni, który przez wiele lat uparcie dochodzi swoich praw na drodze sądowej, może zadać dotkliwy cios wielu spółdzielniom mieszkaniowym. http://sm.sarata.pl/orzeczenia/IIC_3244_15.pdf
    Osoby, którym – po podjęciu uchwały SN z 24.5.2013 r., III CZP 104/12 – służy jedynie ekspektatywa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, nie zaliczają się do żadnej z wymienionych kategorii osób, na których ciążą obowiązki finansowe wobec spółdzielni. Istnieje zatem realne zagrożenie, że bez pilnego uregulowania przez ustawodawcę sytuacji prawnej tych osób, może dojść do zachwiania kondycją finansową wielu spółdzielni mieszkaniowych w przypadku kwestionowania obowiązku ponoszenia opłat eksploatacyjnych na rzecz spółdzielni.
    https://gov.legalis.pl/problemy-ze-sprzedaza-mieszkan-spoldzielczych/

    • Marcus

      Jest to NIEZWYKLE WAŻNA I ISTOTNĄ ODPOWIEDŹ. Ta jej ważność wynika przede wszystkim z autorytatywnych wypowiedzi sądu rejonowego w W-wie zawartych w jego wyroku i odpowiedzi MIiB. Oto skrót :
      „.. osoby, którym – po podjęciu uchwały SN z 24.5.2013 r., III CZP 104/12 – służy jedynie ekspektatywa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, nie zaliczają się do żadnej z wymienionych kategorii osób, na których ciążą obowiązki finansowe wobec spółdzielni.
      oraz:
      „.. z uwagi na fakt, iż powodowa spółdzielnia nie była właścicielem ani wieczystym użytkownikiem gruntu, na którym został posadowiony dom pozwanych, jego przydział pozwanym na warunkach własnościowych z 26 października 2000r. należy uznać za bezskuteczny i, co za tym idzie, bezskuteczne było ustanowienie na rzecz pozwanych prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej (por. Wyrok SN z dnia 3 kwietnia 2001r., I CKN 366/00) – zgodnie z zasadą, iż nie można skutecznie rozporządzić prawem w szerszym zakresie niż samemu się posiada.

      Proszę z uwagą przeczytać zarówno ten wyrok, jak i tą opinię. Bowiem z nich jakby wynika, że SM w stosunku do takich osób, w takiej sytuacji prawnej, oprócz tego co zawarte jest powyżej, nie ma żadnych uprawnień I np. OPŁATY POBIERA BEZPRAWNIE. Jest jeszcze jedna konstatacja wynikająca z tych linków:
      ŻE ADMINISTRATOREM TYCH MIESZKAŃ I BUDYNKÓW jest de facto PODSTAWOWA JEDNOSTKA SAMORZĄDOWA NA DANYM TERENIE.

    • TEMIDA

      No proszę, jak to się na prezesach zemściło blokowanie procesów uwłaszczeniowych przez spowalnianie regulacji stanów prawnych gruntu pod spółdzielczymi budynkami, bo sędziów ogarnęła dobra wola orzeczenia świętej prawdy.

      • Endriu

        Oni reagują pozytywnie z opóźnionym zapłonem. Gdy znana im od dawna oczywista oczywistość zaczyna realnie zagrażać ich interesom.

        Dopóki bajzel trwał nie ruszany przez ważkie rozstrzygnięcia zewnętrzne, dojna wsi spokojna – wsi wesoła.
        Bez obrazy dla porządnych wsi oraz osiedli.

Dodaj komentarz