AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Nadciąga ARMAGEDON dla prezesów?

Z zaprzyjaźnionej strony:  http://osiedlezaciszewaw.pl/

„Pętla

Wszystko wskazuje na to, że pętla wokół szyi bossów spółdzielni mieszkaniowych się zaciska. Coraz więcej dobrych programów telewizyjnych – bijących rekordy oglądalności – coraz więcej znakomitych artykułów w prasie i w mediach społecznościowych, coraz więcej budzącej się świadomości u spółdzielców okradanych systemowo przez swoich pracowników zwanych prezesami.

Coraz więcej niegodziwości i zwykłej podłości w polskich SM-ach sprawia, że coraz większa rzesza spółdzielców mówi

DOŚĆ.

Nie chcą być niewolnikami XXI wieku. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu – prawo do powietrza w mieszkaniu – to wymysł gomółkowskiej ekipy z roku 1961. Nowelizacja ustawy prawo spółdzielcze z 1994 r. w art. 3 wprowadziła zapis: Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. I to jest prawdziwy lucyferski zapis. Bo żeby majątek był prywatny to muszą być właściciele, a tych jak na lekarstwo, bo większość ma ograniczone prawo rzeczowe tzn. spółdzielcze własnościowe prawo do „powietrza” lokalu. Jeżeli jest prywatny majątek to Państwo Polskie w systemie gospodarki wolnorynkowej nie ma prawa go kontrolować. I oto tu chodziło, by ogromny majątek spółdzielczy był poza kontrolą.

W ten sposób nastąpiło zawłaszczenie majątku społecznego/wspólnotowego przez wąską grupę prezesów i ich admiratorów.

Ograniczone prawo rzeczowe brzmi tak jak ograniczone prawo rodzicielskie, innymi słowy ustawodawca ogranicza nasze prawo ze względu na powstałą patologię. Jakiej patologi dopuścił się się spółdzielca wpłacając wkład budowlany w pełnej wysokości? Za jego pieniądze wybudowano nieruchomość, która nie jest jego własnością. W cywilizowanych państwach taka pseudo forma własności nie występuje.
Polskie Państwo zawiodło, od 28 lat obowiązuje spółdzielców komunistyczny przepis. Jak długo lobby prezesowskie będzie miało wpływ na polityków?

Wydaje się, że nowa generacja polityków na umizgi prezesów jest odporna.

Studio Polska 21/1/2017 w TVP Info

Od lewej:

  • Iwona Możejko – działaczka na rzecz spółdzielców.
  • Maria Pawelec – ofiara łupieskiego systemu finansowego w sm,
  • Jaromir Gazy – działacz spółdzielczy,
  • Jarosław Sachajko – poseł Kukiz’15
  • Paweł Lisiecki – poseł PIS

TVP1  – Chodzi o pieniądze 6/2/2017

Od lewej:

  • Lidia Starań – senator
  • Agnieszka Wojciechowska van Heukelom– Europejskie Centrum Inicjatyw Obywatelskich

Problem jest palący, wrzód w spółdzielniach mieszkaniowych pęka. Nie da się tego już zamieść pod dywan. Wymiana całego zarządu w Krajowej Radzie Spółdzielczej też nie pomoże.

Czas na radykalne kroki zmieniające systemowy, patologiczny układ w polskich spółdzielniach mieszkaniowych.

19/2/2017

w sali kolumnowej Sejmu

odbędzie się konferencja spółdzielców dotycząca projektu nowej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

PRZYBYWAJCIE!

Czarek Meszyński

Członek Spółdzielni”

 

6 Responses to “Nadciąga ARMAGEDON dla prezesów?

  1. Norbert

    @ Czarek Meszyński,
    Niby ma Pan rację. Ale tylko niby. Znam osobiście przypadek gdy w budynku „pod konserwatorem” facet zmienił lokal sklepowy na knajpę. Dogadał się z Zarządcą, dał ochłap na wspólnotę, sam ma jakieś 8% głosów, znalazł jeszcze 43% z wyższych pięter i sprawę załatwił. Mimo protestów najbliższych sąsiadów. Jedyne co wywalczyli to przebudowę wentylacji i karę dla niego – 75 000 = legalizacja. Takie prawo.

  2. Czarek Meszyński

    Dużo złego zrobił Wyrok TK P 16/08
    W uzasadnieniu czytamy: „W wyniku przewłaszczenia spółdzielnia traci własność (prawo chronione konstytucyjnie), bez stosownego ekwiwalentu, na rzecz osób (niekoniecznie członków spółdzielni), którym prawo wykupu przyznaje ustawa zwykła. Takie wkroczenie w prawo własności chronione konstytucyjnie narusza w nieproporcjonalny sposób art. 64 konstytucji.”

    Sędzią sprawozdawcą była Ewa Łętowska – warto o tym pamietać.

    Ten Wyrok TK to hańba polskiego wymiaru sprawiedliwości. Dlaczego własność spółdzielcy, za pieniądze którego wybudowano jego lokal ma być gorsza od własności spółdzielni?

    Takie podejście jest niezgodne z art. 64 ust. 2 Konstytucji:
    Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej.

    Zgodnie z obowiązującą konstytucją prawa majątkowe podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej, innymi słowy majątek członka jak i majątek spółdzielni w ten sam sposób ma być chroniony.

    • Inzynier

      Definicja majątku spoldzielni(czyli wlasnosci spoldzielcow):
      Mamy pod oknami pijalnie i ćpalnie w jednym. Jest to bar w lokalu wynajmowanym przez SM.otwarty oczywiscie bez konsultacji ze spoldziecami. Kiedy spoldzielcy zaczeli protestowac bo lokal jest mega uciazliwy pan wiceprezes stwierdzil” ci ktorym ten lokal przeszkadza sami mogli go wynająć i nic w nim nie robic. Wtedy mieliby spokoj”
      Pomysłowe prawda? Szkoda tylko najmowac swoj wlasny lokal(majatek spoldzielcow).

      • Czarek Meszyński

        Taka sytuacja we Wspólnocie Mieszkaniowej byłaby w praktyce niemożliwa – „Mamy pod oknami pijalnie i ćpalnie w jednym”. Tam każde pomieszczenie w nieruchomości musi mieć swojego właściciela. Jeżeli lokal użytkowy by miał swojego właściciela to on na zasadach cywilno prawnych odpowiadałby za prowadzenie działalności gospodarczej.

        Gdyby lokal użytkowy stanowiłby część wspólną (we Wspólnotach występuje to rzadko) to wtedy właściciele według udziałów w nieruchomości wspólnej zdecydowaliby jaka tam ma być prowadzona działalność i zawsze by mogli wypowiedzieć umowę najmu.

      • Norbert

        Pisałem już Panu jak to zrobić. Powiem Panu, że ponieważ najemca ma znajomości w Nadzorze Budowlanym to ostatnio dostaliśmy wreszcie postanowienie o zaprzestaniu działalności bez terminu wykonania, za to z udzieleniem im 3 miesięcznego terminu na złożenie dokumentów, że wszystko jest OK. Oczywiście działalności nie zaprzestali. Bo jest spór prawny: czy to zaprzestanie to dopiero po tych 3 miesiącach, czy od razu. Wg nas od razu, ale jak Pan widzi nie jest tak prosto. Dokumentów raczej nie uda im się skompletować, bo potrzebna im jest nasza zgoda na pewne działania, ale nigdy nie wiadomo. W uzasadnieniu pani napisała, że państwo przywrócili nie działającą wentylację. Z tym, że w budynku była tylko wentylacja grawitacyjna, a oni założyli mechaniczną i zrobili wylot w oknie. Mniej niż 2 m od okna powyżej. Tyle, że dzieli to jeszcze płaszczyzna balkonu :). Prawo działa we wszystkie strony. Tylko trzeba umieć je stosować. A to kosztuje. Na łapówki, na mecenasów. Niestety. Dopiszę panu jeszcze, że Sanepid dopuścił lokal zanim wydano jakikolwiek świstek o wentylacji i opinię strażaka. Żeby było jeszcze śmieszniej koledzy pana, który napisał, że lokal na parterze 15 piętrowego nikomu nie zagraża, w opracowaniu dla nas napisali, że musi być odpowiednio odgrodzony przeciwpożarowo. Tzw. eksperci kluczą, kłamią i piszą tak by usatysfakcjonować płacącego. Odnosi się też do mecenasów.

  3. Inzynier

    Chyba wystarczajaco daleko to juz zaszlo. PISiorki nie maja wyboru. Muszą się za to wziąć. Ciekaw jestem co uradzą. Przeciez wszyscy mamy świadomość ze tego się nie da uratowac. Wiec moze nasza Lidka postawi na swoim 😉
    Bo przeciez chcąc wyprostować kwestię prawa spółdzielczego wlasnosciowego to trzeba by wszystkim przekwalifikowac na odrębną wlasnosc. A dalej to juz chyba nie trzeba tłumaczyć. Mam nadzieje ze wsrod wielkich zmian nie zapomną karać odpowiedzialnych za ten stan rzeczy.

Dodaj komentarz