AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

“Plan podziału o kant …. potłuc”!

Wraca sprawa mieszkańców ul.Polnej w Ostrowcu Swiętokrzyskim.

W dniu  09.09.br, przed Sądem Okręgowym w Kielcach Wydziałem I Cywilnym odbyła się kolejna rozprawa w procesie o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik”, krzywdzącej w sposób RAŻĄCY mieszkańców bloków posadowionych przy ul.Polnej.Ostrowiec 7Polna 7

Ponieważ zawiadomienie o rozprawie zostało zainteresowanym mieszkańcom doręczone z dużym opóźnieniem, w rozprawie uczestniczyło tylko 12-tu mieszkańców z swoim pełnomocnikiem.

polna7sad_560_380Ta rozprawa to było głównie “przepytywanie” biegłej sądowej przez Wysoki Sąd pod kątem oceny planu podziału SM “Hutnik”, oraz “wycieczki” “pełnomocnika diabła” czyli mecenasa reprezentujacego SM, pod adresem i biegłej i Sądu.

Oto najważniejsze stwierdzenia biegłej:

– Plan podziału spółdzielni jest błędny;

– Przy jego sporządzaniu naruszona została zasada bilansowania i nie może on stanowić podstawy planowanego podziału;

– Zasada zrównoważenia aktywów i pasywów została naruszona;

– Obie spółdzielnie, powstałe po dokonanym podziale, będą miały problem ze spłatą tego zadłużenia – powiedziała w sądzie biegła. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy im się to uda, czy nie. Problem jest poważny, a prawdopodobieństwo, że obu spółdzielniom nie uda się go spłacić, jest duże. Tym bardziej, że w ciągu minionych 19 lat Spółdzielni udało się spłacić jedynie 2 z 16 mln zł (+ odsetki).

– Biegła potwierdziła obawy mieszkańców. Na zadane przez Sąd pytanie, jakie będą konsekwencje egzekucji kilkunastomilionowego zadłużenia, biegła ze współczuciem przyznała, że może to skutkować utratą mieszkań.

ostrowiec2Z wypowiedzi obecnych na rozprawie mieszkańców ul.Polnej, a także z nieukrywanej wściekłości dr. Petraniuka, mecenasa SM, można wnioskować, że Sąd zrozumiał doniosłość sprawy. Zaowocowało to nawet wnioskiem dr. Petraniuka o wpisanie do protokołu jego zastrzeżeń do prowadzenia sprawy przez Sąd.

Reportaż dla “Gazety Ostrowieckiej” z tej rozprawy jest tutaj:

http://www.ostrowiecka.pl/ostrowiec-swietokrzyski/miasto/6735-2014-09-18-05-26-24

Od Admina:

Plan podziału spółdzielni, w sposób tak krzywdzący dla mieszkańców Polnej, został sporządzony pod nadzorem tego mecenasa dr. Petraniuka, specjalisty podobno ( z tego się podobno doktoryzował ) od tego jak podzielić spółdzielnię, tak aby jedna “poszła z torbami”, jednocześnie za sobą “ciągnąc” wierzycieli, a druga mogła dalej bytować dla dobra prezesa i zarządu ( niekoniecznie dla dobra jej członków). W nawiązaniu do poprzedzających ten wpis dwóch innych wpisów, z innej części kraju, mamy obraz naszego “wymiaru (nie)sprawiedliwości”  (to nie dotyczy, na podstawie tego co mówią obecni na rozprawie, sędziny w wyżej opisywanym procesie).

Dlaczego musimy jednak podkreślać wyjątkowość takiego postępowania ludzi w togach, jako niespotykane zjawisko ??????

 

12 Responses to ““Plan podziału o kant …. potłuc”!

  1. szelpon

    Z praktyki wiem, że zawsze przed wyborami parlamentarnymi w orzecznictwie coś drga. Zapewne jest to związane w pewnym sensie z ochroną przyszłego awansu. Sam takie wyroki przed zmianami wyborczymi otrzymywałem, zaś po usadowieniu tyłka w wyższej instancji w innych orzeczeniach z udziałem czasami tych samych siedzisko brało górę nad logicznym orzecznictwem. Jednak znając sprawę gratuluję tym co po wielu latach niepewności wygrali. Traktujcie to mili Państwo jak wygraną w totka na chybił trafił , której nie wolno wam roztrwonić.

  2. Marcus

    Z ostatniej chwili:
    Sąd Okręgowy w Kielcach 23 czerwca 2015r UCHYLIŁ uchwałę o podziale SM “Hutnik” w Ostrowcu Świętokrzyskim. Tym samym misterny plan prezesa i “adwokata diabła” zrzucenia na mieszkańców Polnej kosztów 16-to milionowego “przekrętu” ZOSTAŁ ZNIWECZONY!!

    • Petarda

      Markus, przypomniałeś mi ustną wiadomość o lustratorach, która krążyła w Olsztynie. Jak to P. Prezes Biegański z P. Prezesem Zielińskim, przeprowadzali lustrację u kolegi P. Prezesa Przedwojskiego w SM “Jaroty” w Olsztynie.
      Natomiast jak donoszą “zaprzyjaźnione olsztyńskie wiewiórki” (bardzo wścibskie stworzenia), w tym samym czasie jeden z prezesów zarządu, jednej z olsztyńskich SM “lustrował” SM “Hutnik”.
      Koszt lustracji SM “Jaroty”: 30 – 40 tys. zł.
      SM “Jasna” w Olsztynie 10 członków, mafia SMRP, chciała “orżnąć” na sumę ok. 24 tys. zł. za lustrację, której nie mieli prawa przeprowadzić. Zlikwidowana przed upływem roku.
      Mówiłam o tym P. Red. K. Górniak z TVN 24.

      • Endriu

        Wiewiórki z hutniczej “szkieletczyzny” gadały o tym, że lustrator-prezes z Ostrowca lustrował kolegę prezesa-lustratora też z Ostrowca pod koniec wspólnej ich lustracji w odległym Olsztynie.

        O lustratorze – prezesie z Olsztyna
        w Ostrowcu jeszcze nie wiedzą. Może rzecz się tak ma cała w innym czasie?

  3. Endriu

    Znacząco pomijany jest ważny fakt, że stary zarząd od kilku tysięcy przejętych z huty mieszkań pobierał pokaźne kwoty z tytułu przekształcania tych byłych zakładowych lokali na własnościowe spółdzielcze. Te pieniądze miały być przekazywane do syndyka huty, jako spłata należności za “kupione” bloki. Otóż znikoma część trafiła do huty! Reszta w minionych latach się zapodziała! Tego żadna lustracja nie wykazała?! Sądy jeszcze nie ustaliły podstawowego faktu?! To powinno być istotą dociekań sądu. O tym powinien wypowiedzieć się rzeczowo biegły.Ten sztuczny dług cwani prezesi i ich grupa wsparcia chcą zepchnąć nie na nabywców owych mieszkań, a na małe dwa stare budynki, dawno spłacone! Amber Ostrowia?
    Nowy prezes sm Nowa i wcześniej sm Hutnik zapracowanym lustratorem w odległych nawet spółdzielniach. Tak samo niedociekliwy, jak organy sprawiedliwości w tej spraawie. W trakcie lustracji wykonywanej daleko od Ostrowca wespół z zabieganym kolegą prezesem z TBS-u sam był lustrowany przez tego współlustratora! Lustrator z TBS-u przez kumpla lustratora i prezesa sm Hutnik zarazem został przyjęty sprytnie na członka oczekującego na lokum
    w ruinie z nakazaną rozbiórką – dla sztucznego utrzymania minimum 10 członków sm Hutnik do pokrętnego podziału spółdzielni. Choćby to rzuca wymowne światło na ł-obiektywizm lustracji zgranej paczki lustratorów-prezesów. Wstydu nie mają! Oni
    i ich grupa trzymająca władzę.

  4. szelpon

    Wszyscy wiemy w jakim kraju żyjemy i z jakimi służbami mamy do czynienia. Oczywiście zgadzam się, ze wyodrębniony lokal jest chroniony, ale jak on wcześniej trafił na majątek SM? Przepraszam, ale ludzie wpłacając wkłady budowlane i w efekcie przydział lokalu nigdy nie przekazywali swojego mieszkania na rzecz osoby prawnej. Przeczytajcie treść zawartą w pismach o przydziale lokalu, tam nie ma żadnych klauzul w temacie , że moje wybudowane M staje się po wybudowaniu za moją kasę majątkiem osoby prawnej. Wkurzają mnie teorie prawnicze padające podczas obrad komisji spółdzielczej , że tak zostało już to utarte w orzecznictwie. Powiem w skrócie guzik obchodzi mnie utarte orzecznictwo niezgodne z prawem czyli konstytucją i kodeksem cywilnym oraz karnym. Ja oczekuję od ekspertów prawników ustawy zgodnej z konstytucją , kodeksami, oraz zasadami współżycia społecznego i prawa własności. Przypominam, że do 2004r posiadając prawo typu własnościowego za krytykę można było członka wykluczyć z członkostwa i pozbawić go prawa do jego prywatnego majątku.

    • Fix

      W systemie realnego socjalizmu własność spółdzielcza była zaliczana do własności społecznej, a nawet zajmowała czołowe miejsce w ramach tzw. własności grupowej.

      Należy mieć na względzie, że spółdzielnia funkcjonuje przede wszystkim dla zaspokojenia potrzeb zrzeszonych w niej członków; w razie zaś likwidacji spółdzielni jej majątek może przypaść członkom.
      Te okoliczności wydają się rozstrzygające dla zakwalifikowania własności należącej do spółdzielni jako prywatnej, może szczególnego rodzaju, ale prywatnej.

      Istotą spółdzielczego prawa do lokalu jest przekazanie przez spółdzielnię mieszkaniową należących do niej mieszkań do używania swoim członkom.
      Lokatorzy są natomiast w takim przypadku zobowiązani wnieść wkład mieszkaniowy lub budowlany oraz uiszczać opłaty określone w ustawie i w statucie spółdzielni.

      Osobnym zagadnieniem jest prawo członka spółdzielni do wniesionego wkładu mieszkaniowego lub budowlanego.
      Prawo do wkładu mieszkaniowego lub budowlanego jest innym prawem majątkowym podlegającym chronione zgodnie z art. 64 ust. 1 konstytucji.

      Przejście od własności spółdzielczej do odrębnej własności możliwe jest praktycznie na dwa sposoby:

      1/ poprzez ustanawianie odrębnej własności poszczególnych lokali na żądanie uprawnionych posiadaczy spółdzielczych praw do tych lokali.
      Poza pewnymi wyjątkami w obecnym stanie prawnym posiadacz spółdzielczego prawa do lokalu jeżeli zechce to może stać się właścicielem odrębnej nieruchomości lokalowej.
      Ale jak widać zainteresowanie pójściem na swoje jest umiarkowane.

      2/ poprzez jednorazowe przekształcenie spółdzielczych praw do lokali z mocy prawa w odrębną własność.
      Jednak do tego potrzebna jest wola polityczna i determinacja ustawodawcy.
      A z tym jest problem i dającej się przewidzieć przyszłości niewiele się zmieni w tym zakresie.

      Dlatego nie ma co liczyć na korzystniejsze regulacje prawne, tylko trzeba występować do zarządu swojej spółdzielni z pisemnym wnioskiem zawierającym żądanie ustanowienia odrębnej własności lokalu!!!

  5. Fix

    Najważniejsze jest to, aby większość posiadaczy spółdzielczych praw do lokali zechciała zrozumieć, że priorytetem jest ustanowienie odrębnej własności lokalu, aby uniknąć podobnych problemów.

    Otwartym pozostanie pytanie, czy spółdzielcy potrafią to zrozumieć ?

    • Petarda

      Fix w normalnym państwie prawa zamiast jednego programu o przemocy w TV, tylko jeden instruktaż: Ustanowienie odrębnej własności lokalu, krok po kroku. W państwie mafii SMRP niemożliwe.
      No i sędziowie na usługach mafii, a powinni:
      Sędzia, który naruszył zasady etyczne, powinien podjąć niezwłocznie działania zmierzające do usunięcia skutków tego naruszenia lub w inny sposób zadośćuczynić osobie dotkniętej takim postępowaniem. Sędzia powinien wymagać od innych sędziów nienagannego zachowania i kierowania się zasadami etyki zawodowej, a na naganne zachowania odpowiednio reagować.
      A w Polsce “Hulaj duszo, piekła nie ma”.

  6. Czarek Meszyński

    “Biegła (…) ze współczuciem przyznała, że może to skutkować utratą mieszkań”.

    Niestety takie zjawisko w ostatnim czasie przybrało na sile. Nieodpowiedzialne zarządu poprzez nadmierne zadłużenie doprowadzają do bankructwa spółdzielnie. Prezes sobie pójdzie w siną dal, a mieszkańcy pozostaną z długiem, a w konsekwencji utratą mieszkania.

    • MacEloe

      Nieprawda, że zawsze traci się mieszkanie!! Jeżeli posiada się mieszkanie jako własność wyodrębnioną, wtedy można nam “naskoczyć”!!
      A prezes też nie pójdzie “w siną dal”, tylko bedzie go stać na Karaiby, albo inne Bahamy.

      • Czarek Meszyński

        Zgadzam się, wyjątki potwierdzają tylko regułę.
        Ja sam mam wyodrębnioną własność, ale inni albo z własnej niefrasobliwości, albo z niemożności tego nie zrobili. Taki stan rzeczy powoduje życiowe problemy: SM Centrum w Łodzi, SM Za Żelazną Bramą czy ta tu opisana.

        Pisząc w “siną dal” miałem to właśnie na myśli, że prezes zniknie bezkarnie (sorry taki zwyczaj mamy) w jakimś miłym dla siebie otoczeniu.

Comments are closed.