AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Odpowiadamy GIODO.

Wojciech Wiewiórski- Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Pełny tekst wystąpienia:

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/GIODO1.pdf

Pełny tekst wystąpienia:

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/GIODO-odpowied%C5%BA.pdf

DOWÓD nr 1

DOWÓD nr 2

Pełny tekst przedruku ze strony internetowej SM Jaroty:

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/Srodki-publ1.pdf

DOWÓD nr 3

Pełny tekst wyroków:

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/NSA-SM-y-s%C4%85-publiczne.pdf

http://prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/uchwala;siedmiu;sedziow;sn;izba;karna,ik,i,kzp,35,01,4996,orzeczenie.html

 

Odpowiedź w formie pisemnej wysłana została w dniu wczorajszym.

5 Responses to “Odpowiadamy GIODO.

  1. Endriu

    Roman Przedwojski jako prezes zarazem w swych publicznych wystąpieniach gadanych oraz pisanych bardzo jasno wielokroć przedstawiać raczył swój szczególny wizerunek. Onże używa określeń w rodzaju duby smalone, pożyteczni idioci. Groził sądem swemu krytykowi, a gdy przegrał choćby z Panem Antonim /od dub smalonych/, już nie kontynuował publicznie
    w swej gazetce ciągu dalszego swego smalonego straszeniem wywodu.
    W drgawkach przypisywać potrafi chorobę Św. Wita, czyli pląsawicę. Trafiła mu się wielka łapa, gruba ryba. Jak znawcy tematu, ekspertowi.

    Bajdurzył, iż informuje spółdzielców dokładnie zgodnie z prawem, na więcej jego specyficznym zdaniem prawo nie pozwala – i to samo prawo właśnie za owo celowe naruszanie prawa w zakresie akurat nieakuratnego informowania kilkakrotnie prezesa Romana Przedwojskiego “obdarzyło” wyrokami. A ilu spraw członkowie spółdzielni nie zgłosili do organów!
    Podobnie potrafi rozmijać się w innych kwestiach z faktami, z prawdą.

    Łatwo mniema o interesownych powiązaniach u innych, jakby te mechanizmy znał z własnych dokonań.
    Na wysłuchaniu publicznym przed komisją sejmową niemal każdą antystaroniową frazę zaczynał od słowa “oszustwo” w stosownej formie. Skąd on ma taki subtelny zasób słów i tak fatalny styl?!
    Nie chciałby publicznego informowania o takim swoim wizerunku, który sam ostro kształtuje na szeroko otwartym forum publicznym?! No to po co się „produkuje”? Ot jego logika, na której istotne braki sądy także wskazywały przy uzasadnianiu win. Bliskim mu podobnym współdziałaczom nie wadzi to wcale.

    W węższym rozumieniu wizerunku – jako swej podobizny czyli fotografii, to w szeregu publikacjach są stale – bez protestu posiadacza oryginalnej fizjonomii. Trudno na tym obliczu znaleźć uśmiech, a ten mu przeszkadzał u wiadomej posłanki, o czym dał oczywiście głos. Tak kynologicznie sam określił
    w swych wypocinach wystąpienie niemiłego mu krytyka. Ponurak?

    Wobec powyższego nietrafna próba ocenzurowania dwóch skromnych witryn, w dodatku za pomocą wmanewrowania GIODO.

    Na polu śledzenia internetowych komentarzy ma obok kilku porażek także sukces. Niektóre jego oficjalne uprzejme, jak mawia – doniesienia okazały się nietrafne. Natomiast w niezależnej, wolnej prasie, jaką ma być lokalna „Gazeta olsztyńska” na jego usilne starania usunięto wszystkie z wielu tam komentarzy i zablokowano możliwość wpisywania nowych w dwóch artykułach o tematyce spółdzielczej! Klika zatem w internecie, co u innych niemile przezeń widziane i krytykowane. Jak na “actywistę” w ACTA przystało.

    • Iga

      Gdyby ten faryzeusz trzymał się prawa nie musiałby teraz chować dyni za kurtyną ustawy o ochronie danych osobowych.

      Kto nie ma nic na sumieniu, ten się nie kryje.

      • Tytanik

        Ewidentnie.
        Ta ustawa to hit karnawału wszelkiej maści kanciarzy.

      • slusarz

        A ponieważ jest ich w naszym kraju od groma, to se nagrali parawan ochronny.

  2. szelpon

    Pracownik spółdzielni mieszkaniowej Roman Przedwojski posiadający licencję zarządcy nieruchomości nr 1429. Jego imię i nazwisko oraz adres zamieszkania może znaleźć każdy użytkownik internetu. Te dane są na wielu stronach i to jak widać pracownikowi najemnemu nie przeszkadza. Skoro został uznany winnym to opinia publiczna ma prawo dowiedzieć się o jego poczynaniach. Może czas odebrać mu tą licencję?

Comments are closed.