AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Popieramy reformę wymiaru sprawiedliwości!

Ziobro

28 stycznia 2018r. w Bielsku- Białej odbyło się spotkanie z wiceministrem  sprawiedliwości Michałem Wójcikiem. Tematem przewodnim niedzielnego spotkania była reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości.   W spotkaniu wzięli udział nasi ludzie. Publikujemy głos Koleżanki, która uczestniczyła w spotkaniu:

Jestem tu aby w imieniu wielomilionowej społeczności spółdzielców mieszkaniowych  w naszym kraju wyrazić uznanie oraz pełne poparcie dla podjętej przez rząd reformy wymiaru sprawiedliwości. Prawidłowe funkcjonowanie organów powołanych do ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości ma przecież  kluczowe przełożenie na szacunek do litery prawa we wszystkich środowiskach gospodarczych kraju w tym i w spółdzielniach mieszkaniowych.  A o naszych doświadczeniach z sal sądowych i prokuratorskich gabinetów nie możemy powiedzieć, że są budujące.

Prawo przyznaje spółdzielcom pozorny dostęp do dokumentów spółdzielczych. W rzeczywistości musimy skarżyć decyzje o odmowie udostępnienia w szczególności tych dokumentów, które ilustrują koszty spółdzielni. Na salach sądowych  i w śledczych gabinetach nasza batalia o praworządność spółdzielni przeradza się nader często w wojnę z przedstawicielami organów powołanych do ochrony prawa o szacunek do litery prawa.  Taka wojna z góry  skazana jest na naszą  porażkę bo szeregowi spółdzielcy ze względu na koszty  bronią się zwykle sami a po przeciwnej stronie mają prawników spółdzielni opłacanych za swoje pieniądze i na dodatek powiązanych z wymiarem nieformalnymi układami.   W ten sposób nad budzącą nasze wątpliwości działalnością organów spółdzielni roztaczany i utrwalany jest parasol bezkarności. I w ten właśnie sposób profanowana jest zasada transparentności w zarządzaniu spółdzielniami mieszkaniowymi.

Ponieważ uważamy , że bez rzetelnej ochrony prawa,  samo prawo staje się  martwe, z pełną świadomością wagi problemu popieramy starania rządu o przywrócenie ładu w strukturach powołanych do ochrony praworządności państwa.

Przy tej okazji chcielibyśmy zapytać czy Pan Minister w rozkładzie swoich licznych zajęć będzie miał możliwość wygospodarowania czasu na spotkanie ze spółdzielcami w sprawie licznych przypadków znieważenia prawa przez przedstawicieli prokuratur i sądów, które znajdują się w naszej dyspozycji.  

Polecamy ostatnie komentarze Koleżanki Emmy

6 Responses to “Popieramy reformę wymiaru sprawiedliwości!

  1. Petarda

    KOMPROMITACJĄ NARODU POLSKIEGO SĄ – PRZESTĘPCY W TOGACH!
    NADAL ORZEKAJĄ.

    Dowody przestępczych orzeczeń prokuratorsko sądowych, zebrane na Konferencji ( którą współorganizowałam ) w sejmie w Sali Kolumnowej w dn. 28.05.16 r. – trafiają do rozpatrzenia “oprawców”, którzy je wydali.

  2. JagSyl

    A propos powinności umieszczenia dokumentów na stronie internetowej złożyłam do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia z powodu braku tych dokumentów. Prokuratura przesłała sprawę na policję a ta po 3 miesiącach sprawę umorzyła z powodu braku znamion wykroczenia. Wysyłam skargę do ministerstwa budownictwa. Dam znać jak się skończyło. I takie mamy organy nadzoru nad prawem. Zdecydowanie potrzebujemy reformy tego systemu.

  3. Emma102

    Komu faktycznie mają służyć zapisy ustaw spółdzielczych ( pokrętnych i dziurawych jak ser szwajcarski ) – najlepiej wie cała rzesza prawników żerujących od lat na pokrzywdzonych spółdzielcach ! Najnikczemniejsi są ci, którzy w imieniu prezesów występują w sądzie, działając na szkodę i koszt spółdzielców. Bo czymże, jak nie ohydną obłudą, jest nadużywanie możliwości zatajania umów (i faktur), skoro członkowie zarządu sp-ni winni zawczasu mieć na uwadze obowiązek ujawniania dokumentów i zawierać umowy wyłącznie na takich warunkach, których ujawnienie nie pozwoli na formułowanie wobec nich zarzutów o nadużycie uprawnień. Albo też kuriozalne utrzymywanie, że dokumenty wymienione w ustawie są katalogiem zamkniętym, skoro nie ma żadnego prawnego zakazu dostępu do pozostałych (co nie jest prawem zabronione jest dozwolone). Również zasady transparentności i jawności postępowania sp-ni wobec swoich członków mają się nijak do orzeczenia sądu ap., na którego uzasadnienie czekam. Albowiem sądy nie są od tworzenia nowego prawa lecz do stosowania i przestrzegania już obowiązującego.

    • TEMIDA

      Nie wiem czy zwróciliście uwagę na fakt, że naszym prawdziwym problemem jest chroniczny brak adwokatów, którzy w obronie naszych racji bez oporów chcieliby stawiać się na decyzje spółdzielczych dyktatorów. To niemal plaga. Ci wyznaczeni z urzędu, jak wynika z doręczonych nam licznych dokumentów, po postu nas sprzedają. Dlatego bardzo często nie z wyboru a z konieczności musimy przed sądem bronić się sami.

      Kilka dni temu kontaktował się z nami spółdzielca z Warszawy, który ma zamiar skierować na drogę sądową pozew przeciwko spółdzielni o odszkodowanie za straty poniesione w wyniku źle wykonanego na zlecenie spółdzielni progu zwalniającego prędkość ruchu na osiedlu. Nie może znaleźć adwokata w stolicy, który zechciałby go reprezentować. Niestety nie byliśmy w stanie go wesprzeć.

      Emma w jednym ze swoich komentarzy stwierdziła, że nie rozumie ludzi, którzy protestują przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości. Jak myślicie jaki odsetek społeczeństwa odwoływał się do sprawiedliwości wymiaru. 20%, 25% ? Ci, którzy protestują, albo nie mieli okazji sprawdzić na własnej potrzebie skuteczności tego organu i ulegają manipulacji politycznych graczy, albo należą do grupy tych, którym potrzebne są sądy zawisłe od finansowego statusu strony.

  4. Tom

    Oczywiście popieram reformę. Z tym, że mam na myśli prawdziwą reformę wymiaru sprawiedliwości. Tak, aby prawo było interpretowane zgodnie z jego duchem i intencją a nie pod potrzeby wytrychów preparowanych przez sprzedajnych prawników działających na korzyść dobrze umocowanych zleceniodawców. Najprostszy przykład to interpretacja słowa “powinno”. Dokumenty powinny być na stronie? Aha, skoro nie użyto słowa “muszą” to znaczy, że “nie muszą”. A co miał na myśli ustawodawca pisząc “powinny”? Nooo, ustalenie tego to już nie jest zadanie sądu. I to jest ten początek zgnilizny. Niestety zdaję sobie sprawę, że ta choroba miejscami rozwija się znacznie dalej. To chyba gangrena jest.

    • Kija

      Takiego stanu rzeczy , żeby prymat interesu państwa usytuował się ponad żądzą posiadania nękająca jego obywateli, nie da się osiągnąć z automatu. Prawo kieruje się intencją wykluczania nieuczciwych praktyk z życia społecznego. Ale ci, dla których sukces finansowy jest motorem życia, nie uznają żadnych świętości i w obronie takich właśnie praktyk bez skrupułów gotowi są wmawiać wszystkim, że czarne jest białe. Im większa niegodziwość obroniona, tym większy dochód orzekającego czy przedstawiciela palestry, bo to oni najczęściej piszą uzasadnienia wyroków. I takie jest źródło prestiżu drogich kancelarii prawniczych, na które spora część społeczeństwa patrzy z wielkim z uznaniem.

Dodaj komentarz