AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

Przedstaw się Mr Red!

Zasłonięta twarz

Ten kto działa w dobrej wierze nie musi chować swojej twarzy.

Skrzynki pocztowe mieszkańców  warszawskich spółdzielni mieszkaniowych zasypane zostały w tym tygodniu  wrześniową edycją  publikatora pod popularną nazwą KURIER wydawanego przez  Krajową Oficynę Wydawniczą

Kurier

Z publikacji  wynika, że gazeta jest kolportowana przez zarządy spółdzielni mieszkaniowych i  ( pewnie dla ocieplenia  jej reputacji)  przez zarządy wspólnot mieszkaniowych.

Cały materiał publikatora został poświęcony  tematyce zmian świeżo wprowadzonych ostatnią nowelą ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych  a także w większości tym  zmianom, które  zostały w pierwszej połowie bieżącego roku zgłoszone  przez KP Kukiz’15 (druk nr 1533) i wiszą nad naszą wierchuszką w  ścieżce legislacyjnej jak ten miecz Damoklesa. Owa perspektywa spędza sen z powiek  wirtuozom polskiego ruchu spółdzielni mieszkaniowych i, jak nie trudno się domyśleć, inspiruje ich do obrony  swoich intratnych stołków.

Większość  reportaży w tym wydaniu gazety opatrzona została anonimowym podpisem Red.   Wiemy co to oznacza. To oznacza chowanie tożsamości autora przekazu informacyjnego  za zapewniającą ochronę jego wątpliwym intencjom dymną  zasłoną pt. Redakcja.

A czemu się chowa? Chowa się bez wątpienia dlatego, że jego informacje to pieniące się kaskady wierutnych kłamstw i kosmicznych bzdur, których celem jest indoktrynacja odbiorców. Po stylu w jakim prowadzona jest ta strategia bez trudu rozpoznajemy jej autora.  Szczególnie  znana jest nam  esencja jego dydaktycznej   intuicji wyrażająca się w popularyzowanym  na łamach gazety  poglądzie , że cyt: ”mały jest piękny ale  duży więcej może” serwowanym nam przy  okoliczności różnych  szkoleń, konferencji i spotkań.

Mistrzostwem  w sztuce wykorzystywania przez tego GRACZA niskiej kultury prawnej swoich chlebodawców  jest reportaż pt. „Spółdzielczość mieszkaniowa na krawędzi”:

DSC06699

DSC06700

Ale ponieważ dla upozorowania swojej wiarygodności Redowi potrzebne  jest oparcie w środowisku spółdzielczym, więc prezentuje nam swoje służby specjalne w eseju pt: „Spółdzielcy protestują”:

Spółdzielcy protestują

I kogo my tam widzimy:

Stowarzyszenie spółdzielców mieszkaniowych i zarządców nieruchomości „Konfederacja Warszawska” a we  władzach tej szacownej organizacji pozarządowej figury w organach  spółdzielni mieszkaniowych niechlubnie  prezentujących się na łamach naszej witryny:

http://www.krs-online.com.pl/stowarzyszenie-spoldzielcow-krs-127685.html

 Ryszard Sołtysiak – były prezes  SBM JARY  w Warszawie

https://www.imsig.pl/szukaj/osoba,RYSZARD,SO%C5%81TYSIAK,eeeb89ffb9b

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2013/02/WYROK-Rutkowska-i-Sawicki.pdf

Zbigniew Gawron – aktualny prezes  SBM ZACHÓD

http://sbmzachod.pl/pages/zarzad

https://temidacontrasm.info/znacie-tego-faryzeusza/

http://temidacontrasm.info/tw-wlatcy-spoldzielczosci/comment-page-1/

Helena Pośpieszyńska – Głowna Księgowa SBM IMIELIN, członek rady nadzorczej SBM „Osiedle Kabaty”,  lustrator i szkoleniowiec Krajowej Rady Spółdzielczej

https://www.smbimielin.pl/2_o_nas

http://www.smb-osiedlekabaty.pl/wladze/rada-nadzorcza/

Maria Pawelec — kopia

Zawiadomienie o przestępstwie.

http://temidacontrasm.info/mroczny-kraj/

http://kcrp.pl/nasza-kadra/detail/14/1/helena-pospieszynska

Stowarzyszenie Mieszkańców „ Grunt to Warszawa”  które prowadzi:

http://gruntowa.waw.pl/index.php?str=organy

Barbara Różewska, lustrator na liście Krajowej Rady Spółdzielczej:

http://temidacontrasm.info/perly-i-kule/

Jak widać mamy do czynienia z armią biegłych, którzy perfekcyjnie opanowali instrument  prania mózgów swoich chlebodawców i ekskluzywnie żyją ze swojego rzemiosła. Są świetnie zorganizowani włącznie z zabezpieczeniem środków finansowych  niezbędnych do prowadzenia misji indoktrynacji spółdzielczej masy. Środki te pochodzą oczywiście z naszych kieszeni:

http://temidacontrasm.info/wp-content/uploads/2012/07/Uchwa%C5%82a-i-regulamin-Funduszu-Promocji-Sp%C3%B3%C5%82dzielczo%C5%9B%C4%87i-.pdf

Łączna wartość majątku jakim zarządzają wszystkie polskie spółdzielnie mieszkaniowe jest tajemnicą  ściśle chronioną przez naczelne organy ruchu spółdzielczego. Autor artykułu pt. „Spółdzielczość mieszkaniowa na krawędzi”   informuje, że majątek spółdzielni mieszkaniowych szacuje się na ok. 500 miliardów zł. Wg naszych szacunków kwota ta dotyczy wyłącznie wartości wszystkich lokali mieszkalnych jakimi zarządzają spółdzielnie mieszkaniowe. A spółdzielnie mieszkaniowe dysponują przecież jeszcze ogromnym majątkiem sfinansowanym ze środków członków spółdzielni, który służy do użytku wspólnego i na który składają się takie składniki jak: lokale użytkowe, kotłownie, domy kultury, parkingi,  place zabaw, boiska sportowe, niezabudowane działki gruntowe i inne. Wartość tej części spółdzielczego majątku autor pominął milczeniem.

Wartość majątku spółdzielczego

Roczny budżet spółdzielni mieszkaniowych szacuje się na:

Roczny budżet spółdzielni a Państwa - 400 mld

Spółdzielnie mieszkaniowe dysponują więc przepotężnym majątkiem sfinansowanym przez swoich członków. To rzeczywiście łakomy kąsek Mr Red. Tyle, że nie dla działaczy spółdzielczych, tylko dla spółdzielczej nomenklatury. Dlatego podtrzymujemy rozwiązania zawarte w druku 1533 bo uważamy, że pora się rozstać z reżyserami zasad spółdzielczych prezentującymi pogląd, że uwłaszczenie spółdzielców na majątku, który powstał z ich prywatnych środków finansowych,  okradnie  i zniszczy polski ruch spółdzielczy.

************************************

„Red” czyli „czerwony”. Z czymś nam się to chyba kojarzy?

9 Responses to “Przedstaw się Mr Red!

  1. Petarda

    Mr Red!
    Może artykulik?
    Czy ustawa podpisana przez Pana Prezydenta A. Duda
    w dn. 20 lipca 2017 r. likwiduje Mafię Amber Gold w Spółdzielniach Mieszkaniowych RP?
    Czy „chuligani” będą nadal grasowali bez kontroli pod parasolem ochronnym ustawodawcy, najwyższych władz i przestępców w togach?
    https://www.tvn24.pl/czar…/rada-broni-rada-radzi,385563.html

    https://www.tvn24.pl/czar…/koalicja-nadzwyczajna,385526.html

  2. Petarda

    Mój wczorajszy komentarz w Studio Polska:
    „Kompromitacja Narodu Polskiego” – to przestępcy w togach.

    Sporo przekrętów spółdzielcom zaserwowali ich pracownicy, którzy przy ok. 65 mld. zł. rocznym spółdzielczym budżecie mają darmowe bez kontroli koryto. Przymkniemy oko na 10% ubytku i sitwa ma rocznie do zagospodarowania 6,5 mld. zł.
    Z taką kasą można kupić każdego.
    Największy przekręt prawny w Ustawie o Spółdzielniach Mieszkaniowych od roku 1989.
    Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków – tak stanowi prawo, ale Trybunał Konstytucyjny orzekł zupełnie coś innego: „Przepis ten nie pozbawia spółdzielni własności jej majątku i nie czyni spółdzielców współwłaścicielami w rozumieniu prawa cywilnego. Regulacja ta bowiem jedynie zalicza własność należącą do spółdzielni, jako osoby prywatnej, a nie spółdzielczej. Własność taka w rozumieniu przepisów prawa pozostaje jednak własnością cudzą, a jej przedmiot jest …mieniem cudzym, także dla członków tej spółdzielni – K 60/13.”
    Szczyt kazuistyki tj. w tym wypadku pokrętnego argumentowania stosowanego w celu uzasadnienia założonej z góry tezy.
    Bo według sędziów TK majątek spółdzielni mieszkaniowej jest majątkiem osoby prywatnej, a nie spółdzielczej. To dlaczego mają w nazwie „spółdzielnia”? Zachodzi tu analogia do państw demokracji ludowej (satelitów Sowietów), te państwa też nic nie miały wspólnego z demokracją. Mamy tu również z drugim kuriozalnym ustaleniem sędziów TK. Dla członków majątek spółdzielni jest własnością cudzą. Podsumujmy: majątek spółdzielni jest własnością osoby prywatnej, a dla członków jest własnością cudzą. To kto jest właścicielem spółdzielni? Okazuje się, że nikt. Jest to majątek prywatny tylko nie ma właścicieli – w ten sposób powstał wirtualny prywatny majątek. W polskich warunkach jest to bardzo duży majątek – majątek bez właścicieli. I to jest największe prawne szachrajstwo po roku 1989 r.
    AUTOR: DOKTOR CZAREK MESZYŃSKI WARSZAWA
    Dziękujemy Panu Doktorowi Czarkowi Meszyńskiemu wspaniałemu polskiemu spółdzielcy, długoletniemu członkowi Rady Nadzorczej za wspaniałą postawę i działanie w interesie publicznym. Wspaniała postawa pozwala nam wierzyć, że w kraju zwanym oficjalnie Rzeczpospolitą Polską są jeszcze przyzwoici ludzie.

  3. Petarda

    Proszę Państwa,
    o czym się dowiedzieliśmy zaraz po podpisaniu ustawy „smutasa” przez Pana Prezydenta Andrzeja Duda w dn. 20 lipca 2017 r.?
    Jeżeli ministrowie mają tracić głowy za „kosmetyczne” zmiany w zapisach Prawa Spółdzielczego, uosm – to co się stanie jak P. Prezydent podpisze naszą propozycję likwidacji Mafii Amber – Gold w SMRP?
    DRUKU 1533 Z POPRAWKAMI, KTÓRY CZEKA NA PROCEDOWANIE I SPOWODUJE, ŻE PIS I PAN PREZES DOTRZYMA NAM DANEGO SŁOWA W 2004 R. KIEDY OBIECAŁ NAM PRZED WYBORAMI LIKWIDACJĘ PATOLOGII W SPÓŁDZIELNIACH.

    Nie jednego mamy Mr Reda, co o nim sadzisz?

    „Z radością informuję, iż Sejm przyjął nowelizację uosm z wszystkimi poprawkami wniesionymi przez senator Lidię Staroń do projektu autorstwa PIS.
    W ostatnich dniach trwał wyścig z czasem ( Minister Smoliński biegał wszędzie gdzie mógł i robił co mógł aby storpedować te poprawki i naszą akcję ).
    Niestety wbrew informacjom przez Państwa wymienianym na forum senator Potoczny nie zachowywał się aż tak dobrze w tej sprawie jak się niektórym wydaje. Może nie był kiedyś najgorszym prezesem ( ale nadal jednym z nich ) jednak z rozmowy jaką prowadziliśmy już po Komisji można było wnioskować,że niespecjalne rozumie interes samych spółdzielców ,
    Powoływał się owszem na współpracę z”działaczami spółdzielczymi ” przy pisaniu tychże poprawek (wszyscy wiemy którymi).
    Te poprawki nie przeszły . Można powiedzieć na szczęście bo niektóre z nich dowodziły ,że osoby które je pisały nie rozumieją istoty problemów spółdzielców. Ciekawe czy teraz stać ich będzie na odwagę aby zapytać posła Sachejkę co takiego zrobił dla spółdzielców ,Nie zauważyłam żeby w ostatnich dniach zabiegał o nich w Sejmie tak jak senator Staroń. A przecież miał większe niż ona możliwości bo jest posłem . Może teraz warto zapewnić mu podstawowe lekcje na temat spółdzielczości mieszkaniowej , Kilu aktywistom też się przyda .
    To ,że poprawki do projektu rządowego zostały skutecznie wniesione jest sukcesem Lidii Staroń.
    Ci , którzy potępiali ją tak łatwo i postawili na niej oraz na mnie przysłowiowy krzyżyk , biegali do posła Sachejki związanego ze spółdzielczością rolniczą i senatora Potocznego byłego prezesa spółdzielni mieszkaniowej powinni się wstydzić .
    Osobiście poraża mnie obłuda osób, które z jednej strony bardzo krytykują Lidię Staroń za plecami z drugiej rozpowiadają wśród spółdzielców jak to się bardzo rzekomo same przyczyniły do zmian gdy tymczasem to ich akcje rozbiły środowisko spółdzielców i wprowadziły tym pseudo społecznym projektem Sachejki takie zamieszanie ,na którym omal nie skorzystał minister Adamczyk.
    Życie pokazało jednak , że nie potrzeba dużej grupy osób aby naprawdę coś zrobić dla spółdzielców .
    Szczególnie jeśli Ci , którzy uzurpują sobie prawo administrowania grupą bardziej zajmują się ograniczaniem niż rozwijaniem jej potencjału .
    Kolejno usuwali przecież z list mailingowych co bardziej przytomnych .Skąd my znamy te metody !
    Kiedy wreszcie dotrze do niektórych aktywistów, że niestety ale przyczynili się do złej sprawy, którą było trudniej prostować. Przypuszczam,że póki co oni nie mają sobie wiele do zarzucenia. W ramach obłudy jedna z Pań zaraz po wtorkowej Komisji gratulowała Lidii Staroń.Jednocześnie ogłosiła się na forum autorką sukcesu bo nawet nie dotarło do niej,że nie najlepsze poprawki jakie podpowiadała senatorowi Potocznemu nie zostały uwzględnione ).
    Na szczęście !

    Mamy prawo mieć dzisiaj satysfakcję,że pomimo kłód rzucanych nam pod nogi przez takich destruktorów jak Marcus and COMPANY udało się zrobić coś pożytecznego dla spółdzielców .” – (cytat z strony Pani Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom)

    A tu prawda. Dodam, że Pan Senator Potoczny PiS jako prezes, sam przeniósł własności 10 tys. swoim pracodawcom spółdzielcom, czego przez parę lat nie potrafiła zrobić inna działaczka dla 10 członków SM.

    Nasz Kolega:
    „Oto moja ocena nowelizacji UoSM po poprawkach Senatu, przed głosowaniem w Sejmie:
    Dzięki poprawkom Pani Senator Staroń przyjętym w większości przez Senat, został w dużym stopniu ograniczony anty-członkowski charakter pierwotnego projektu Pana Smolińskiego. Można kolokwialnie powiedzieć, że „kły najbardziej gryzące” członków SM zostały temu projektowi wybite. Należy przyznać, że dzięki tym poprawkom Pani Senator zostało do tego projektu wprowadzone kilka pozytywnych rozwiązań.
    Jednak, nawet po tych poprawkach, ten projekt jest dalej daleki od oczekiwań członków SM, jakie mają oni wobec unormowań prawnych dotyczących „konstytucji” SM, jaką jest ustawa ich dotycząca.
    Oto najważniejsze z niedociągnięć tej nowelizacji:

    – Niestaranne, niedokładne określenie tego, kto może być członkiem SM, może prowadzić do pozbawiania członkostwa w SM osoby, które zgodnie z wyrokiem SN z 24 maja 2013 roku (III CZP 104/12) mają tylko ekspektatywy spółdzielczych praw do lokalu, mimo że w tych lokalach zamieszkują od nawet dziesięcioleci. Będzie to szczególnie dolegliwe dla osób mających ekspektatywę „spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu”, gdyż jest ono na (podstawie art. 11 UoSM) w sposób nierozerwalny związane z członkostwem w SM. Kolejnym problemem będzie sprawa tych SM, gdzie WSZYSCY ich członkowie mają tylko takie ekspektatywy. Pojawia się problem – czy one jeszcze będą istnieć po wejściu tej nowelizacji w życie? A już wiemy, że SĄ takie SM. Tego problemu w obecnym stanie prawnym nie było. Teoretycznie można uważać, że w świetle doktryny prawa te problemy nie istnieją, ale przy złej woli zarządu mogą być wykorzystywane (i na pewno będą). To spowoduje szereg niepotrzebnych procesów.
    Dodatkowo ustawienie kolejności działań: najpierw umowa, a potem dopiero członkostwo, powoduje sytuację, że ta umowa może być niekorzystna (nawet bardzo) dla tego jeszcze przecież nie członka SM – na „nie członku” SM MOŻE przecież zarobić.

    – Zapis art.8³ , ust.1¹ punkt „b” SANKCJONUJE praktykę stosowaną przez zarządy SM przedłużania Walnych, aż do momentu, gdy zostaną tylko na nim „żołnierze prezesa”, którzy uchwalą wszystko co on sobie życzy;

    – Zapisy zawarte w pkt.4 i 5 nowelizacji ( dotyczą dodania drugiego zdania do w art.9 ust.1 i dodania pkt.3¹ w art.10. ust1, a także dodanie w art.12 ustępu 1⁴) UoSM, są zapisami ABUZYWNYMI. One w sposób całkowicie dowolny pozwalają określić SM (czyli zarządowi) okres po którym osoba, która wpłaciła całość kosztów wybudowania swojego mieszkania, może starać się o uzyskanie jego własności. A to jest dwóch różnych partnerów (nie wiem czy w tym przypadku można w ogóle mówić o partnerstwie): jeden, który potrzebuje mieszkania i aby go otrzymać nawet za pieniądze, musi zgodzić się na podpisanie takiego cyrografu; i drugi z całym zapleczem biurokratyczno-prawnym jakim jest SM.

    – Nowelizacja art. 24¹ NIC NIE MÓWI co z tym rozliczonym funduszem remontowym ma się stać.

    – Nowelizacja art. 48 nic nie mówi o osobach bliskich w stosunku do takiego najemcy i ich ewentualnych uprawnieniach w wypadku jego zgonu.

    – Nowelizacja sankcjonuje zasadę, że żona/syn prezesa X może lustrować prezesa Y, a potem syn/żona prezesa Y będzie lustrowała prezesa X.

    REASUMUJĄC:
    Nowelizacja wprowadza szereg pozytywnych elementów do prawa dotyczącego SM, jednak z uwagi na wyżej wymienione niedociągnięcia, oraz fakt , że w Sejmie jest złożony projekt nowelizacji UoSM pozbawiony tych wad (druk 1533), Klub Kukiz’15 powinien moim zdaniem POWSTRZYMAĆ SIĘ OD GŁOSOWANIA.”

    • Petarda

      Proszę Państwa są społecznicy i oskarżyciele posiłkowi, którzy jeszcze wieki będą gonili „króliczka prezesa” – by mu włos z głowy nie spadł.
      Powiedzą nawet „frajerowi”, że zawiadomili o nieprawidłowościach w polskich spółdzielniach org. międzynarodowe.
      Wyłapują nasze, gdzieś tam krążące poprawki druków.
      Swoich nie mają i nie ujawniają.

      Bredzą jak najęci o rozbiciu ruchu spółdzielczego – chyba po wysłuchaniu publicznym 24.06.13 r?
      W jaki sposób można rozwalić coś, czego nie było?

      To podobnie jak działanie złych prezesów i zaszczuwanie frajerów swoich pracodawców art. 212 kk i 24 kc.
      Za coś, czego nie posiadają.

      W programie Studio Polska 7.10.17 r. wymieniłam parę nazwisk osób procedujących nasze pomysły na ratowanie SM i pozbycie się „chuliganów”.

      W dołączonym linku więcej osób, które brały w tym udział. Szereg konsultacji w terenie.
      Prezesi poza właścicielami knują ( patrz spotkanie w Legionowie, posiadam stenogram, gdzie „zdyscyplinowano” pomysł o uczciwych lustracjach w SM )

      A nasz Poseł Sprawozdawca P. P. dr. J. Sachajko zaprosił do procedowania nawet „zdrajców spółdzielców”
      jak się okazało z delegacjami za które tzn. za wycieczki do W-wy swoim pracownikom mieli zapłacić spółdzielcy. Bezczelność.

      Prośba spółdzielców do Pań senator L. Staroń i A. Wojciechowskiej van Haukelom, przeczytajcie w wolnej od nienawiści chwili d. 1533 z autopoprawkami.
      Zobaczycie, że rozwiązuje przynajmniej 3 sprawy z którymi przyjechali Wasi goście do Studia Polska!
      W tym – interes prawny.
      http://osiedlezaciszewaw.pl/?p=3458

    • Endriu

      Chwała Panu Potocznemu, że jako prezes przeniósł własność 10 tysiącom członkom. Sam nie mógł tego uczynić, bowiem te przekształcenia są możliwe tylko na wniosek zainteresowanego mieszkańca, niekoniecznie członka sm. Jako władczy prezes mógł sprzyjać temu tym zabiegom, nie blokując ich pod byle pretekstem.

      Dziwna jest wzmianka w powyższym wpisie o jakiejś działaczce, która przez parę lat nie potrafiła tego zrobić dla 10 członków. Otóż żadna działaczka nie mogła i nie może za jednego, a tym bardziej za 10 członków załatwić im wyodrębnienia własności mieszkania! Marnie to świadczy o tej 10 członków sm, liczących na cudze działania, w dodatku nie uprawnione. Chyba, że ta nieokreślona jak Pan Potoczy działaczka była członkiem w tej dziesiątce, liczącej na nią, nie na siebie. Jeśli mieli spełnione ustawowe wymogi do wyodrębnienia, powinni sami złożyć proste, stosowne wnioski do zarządu swej spółdzielni. Gdyby zarząd utrudniał to prawidłowe prawnie przekształcenie tytułów do lokali, wnioskodawcy – nie jakaś działaczka z zewnątrz – mogli i powinni sami uruchomić skutecznie drogę sądową. Uczynili to, czy nadal liczą na kogoś jako przysłowiowego chłopca na posyłki?
      Ciekawy, wymowny przypadek. Świadczący o niskiej niestety świadomości tzw. zwykłych spółdzielców,
      o ich pasywnej postawie. Jeśli rzecz się ma cała tak, jak wynika z ogólnikowej wzmianki.
      Uprzejmie proszę o bardziej dokładny opis tego przypadku. Szczególnie o tym, jak owa działaczka miała załatwić 10 członkom przeniesienie własności.

  4. Anastazja

    Na wydruk „Kuriera” i kolportaż wystarcza jeszcze kasy z „Funduszu Obrony Spółdzielczości”, czy pojawiły się inne źródła finansowania, o których my, fundatorzy wszystkich przedsięwzięć prezesowskiego lobby nie wiemy?
    PS. Czy na stronach internetowych Waszych spółdzielni jest już znowelizowana ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych czy nadal poprzednia, jak w mojej sm?

  5. Marcus

    Roczny budżet WSZYSTKICH SM podany w wpisie w wysokości 45 – 60 MLD, dotyczy tylko wpłacanych przez mieszkających w zasobach mieszkaniowych SM OPŁAT MIESZKANIOWYCH na ich konta. Należy do tego dodać: dotacje, odsetki bankowe, przychody z działalności gospodarczej czy świadczonych usług, oraz KREDYTY.Ta kwota wtedy może znacząco przekroczyć 100 MLD. A to jest „ŻYWA GOTÓWKA” w rękach „szanpreziów”.

  6. TEMIDA

    Zwracamy uwagę czytelników, że rynkowa wartość majątku lokalowego polskich spółdzielni mieszkaniowych została ostrożnie oszacowana wg najniższej ceny rynkowej osiągniętej w 2015r w Śremie. Gdyby majątek ten oszacowany został wg średniej w tym czasie ceny rynkowej na terenie kraju, jego wartość z pewnością byłaby znacząco wyższa.

Dodaj komentarz