AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

spółdzielcaTag Archives

JUTRO KONGRES SPÓŁDZIELCZOŚCI. PROTESTUJEMY PRZECIWKO EWENTUALNEMU ZAMIAROWI…

27 i 28 listopada br obradować będzie V Kongres Spółdzielczości.  Kongres Spółdzielczości jest najwyższym organem samorządu spółdzielczego Dokonuje on oceny stanu spółdzielczości w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków i możliwości jej rozwoju, uchwala statut Krajowej Rady Spółdzielczej, zasady finansowania jej działalności przez organizacje spółdzielcze, dokonuje wyboru członków Rady oraz określa zasady odwoływania jej członków.

Najwyższym  organem  Krajowej Rady Spółdzielczej jest Zgromadzenie Ogólne. Ten organ liczący ok. stu członków wybrany zostanie przez obradujący od jutra Kongres. Zgromadzenie Ogólne wybiera członków zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej oraz przewodniczącego Zgromadzenia.

My członkowie spółdzielni mieszkaniowych PROTESTUJEMY PRZECIWKO EWENTUALNEMU ZAMIAROWI powierzenia w naszym imieniu przez nowo wybrane Zgromadzenie Ogólne Krajowej Rady Spółdzielczej mandatu zaufania skompromitowanym działaczom spółdzielczym pełniącym od dwudziestu lat najwyższe funkcje w naczelnych organach samorządu spółdzielczego .

Z uwagi na świadome lekceważenie obowiązku rzetelnej kontroli (lustracji) działalności spółdzielni mieszkaniowych w Polsce domagamy się odwołania :

Przewodniczącego Krajowej Rady Spółdzielczej Alfreda Domagalskiego z dotychczas pełnionej funkcji

 

    http://www.fakt.pl/Prezes-Tak-macie-klamac-ludziom,artykuly,39699,1.html

 Wiceprzewodniczącego Krajowej Rady Spółdzielczej Tomasza Jórdeczkę z dotychczas pełnionej funkcji

 

 http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/zanim-domy-sie-zawala

Przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczej Jerzego Jankowskiego z dotychczasowej funkcji.

 

 Odpowiedź  mistrza Jankowskiego na skargę członków spółdzielni dotyczącą rzetelności lustracji.

Domagamy się powierzenia tych najważniejszych funkcji w organach samorządu spółdzielczego działaczom z czystym kontem, którzy  przywrócą przejrzystość i transparentność w zasadach  funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych w Polsce.

 

Idee „kołchozowe” w SM i prawie

Dziś zamieszczamy artykuł jednej z osób aktywnych w zwalczaniu patologii w polskich SM i sądach, napisany specjalnie dla nas:   ” Idea ogólnopolskiej jednoczącej wszystkich spółdzielców i piętnującej antyspółdzielcze działania strony jest tzw „strzałem w dziesiątkę”. Będę informował i upubliczniał ten adres, by jak największa rzesza okradanych,  oszukiwanych spółdzielców, mogła podzielić się wiedzą. Im więcej udokumentowanej patologi będzie zebrane w jedny miejscu, tym łatwiej będzie przekonać do zapoznania się z ich treścią, naszych jaśnie panujących wybrańców narodu. Ci ostatni często bredzą o spółdzielczości nie mając zielonego pojęcia o czym rozmawiają.Jest tak od samego Prezydenta po resztę, łącznie z wymiarem sprawiedliwości czy trybunałem. Często zastanawiam się nad wykształceniem przytoczonych, bo często wynika, że były to chyba jakieś uniwersytety robotnicze PRLu. Bo jak można tłumaczyć inaczej, wypowiedzi wykształconych niby ludzi, odnośnie choćby spółdzielczości mieszkaniowej. To co jest proste do bólu i powinno być zrealizowane od samego zaczątku, dla nich jest wielkim problemem przez całe dekady.Czytając orzeczenia sądów ,Trybunału Konstytucyjnego czy ustawodawców, dochodzę do wniosku,że są dwie polski.Jedna plebsu skazanego siedzieć cicho na de i druga świecznikowa, tworząca chore przywileje i prawo kosztem tej pierwszej.Prosty przykład. Spółdzielca ma prawo (sic!) pozwać spółdzielnię do sądu.Pozwać sam siebie, tak wynika z zapisu pseudoprawa. Powinienem pozwać zarząd czy radę nadzorczą, nie spółdzielnię którą współtworzę i jestem współwłaścicielem.Tylko dlaczego ja mam przed sądem dochodzić, że jest łamane moje prawo bycia właścicielem, kontroli czy decydowania o SWOIM majątku, a jeżeli już, to ktoś za to powinien „beknąć”. Całe orzecznictwo i ustawodawca wychodzą chyba z założenia, że spółdzielnia to Jaśnie Panujący Prezes- właściciel, a spółdzielcy to hieny żerujące na uszczupleniu jego spółdzielczego majątku. Dlaczego kierowca podlegając ustawie o ruchu drogowym, prostej i czytelnej dla obu stron nie ma szans uniknięcia odpowiedzialności za wykroczenie? Dlaczego policjant nie musi dowodzić przed sądem, że kierowca popełnił wykroczenie, tak jak musi spółdzielca dochodzący swych praw.

Wiecej … »