AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

TW – „włatcy” SPÓŁDZIELCZOŚCI !!

Jazgot jaki ostatnio podniosły „elyty” PO, „swetru”, PSL/ZSL, SLD/PZPR, przy pomocy zdominowanych przez siebie mediów elektronicznych i pisanych (te ostatnie głównie w rekach niemieckich), to nie tylko „kwik świń odcinanych od koryta”. To także, a może przede wszystkim, obawa przed UDOKUMENTOWANYM pokazaniem ich PRAWDZIWYCH TWARZY. Twarzy „towarzyszy” z komitetów zakładowych, powiatowych i wojewódzkich „nieboszczki partii”. Twarzy funkcjonariuszy ówczesnej policji politycznej i jej WSPÓŁPRACOWNIKÓW, czyli TW. Zapowiedź tego ujawnienia mamy w deklaracjach obecnego rządu i jego przedstawicieli. Nasza witryna nie zajmuje się tym co można by nazwać ogólną nazwą „polityka”. Nas interesuje spółdzielczość, z szczególnym uwzględnieniem spółdzielczości mieszkaniowej. Jednak w myśl zasady, że „nie musisz się interesować polityką, bo ona i tak sama z siebie Tobą się zainteresuje” i my również tego doświadczamy. Praktycznie gdzie nie spojrzeć, w władzach spółdzielczości i tej szczebla najwyższego i tej poszczególnych SM (a w szczególności tzw. „molochów”), na eksponowanych stanowiskach prezesów i ich zastępców, na stanowiskach przew. i członków RN, znajdujemy tych w/w „towarzyszy” i TW, a także byłych oficerów, niesławnej pamięci, WSI. W wpisie http://temidacontrasm.info/capo-di-tutti-capi/ zaprezentowaliśmy taką osobę, niejakiego A. Domagalskiego. On nie tylko jest tym tytułowym „capo di tutti capi” – on także „reprezentuje” polską SPÓŁDZIELCZOŚĆ na forum międzynarodowy. Co tam reprezentuje, każdy kto nie jest „lemingiem”, może sobie łatwo odpowiedzieć.

W tym wpisie prezentujemy kolejnego TW, jako prezesa zarządu SM, zaciekle broniącego swojego stołka i zwalczającego aktywnych członków SM, którą chce niepodzielnie władać:

Zbigniew Gawron – prezes zarządu SBM „Zachód”

Zbigniew Gawron„Bohater” wielu naszych wpisów – ostatnio:  http://temidacontrasm.info/czlonkostwo-przywrocone/

Kim jest ten „pon”? Oto dokumenty (bez komentarza):

Screenshot_3Screenshot_2Screenshot_1Screenshot_1 (2)Screenshot_5Screenshot_4Screenshot_6Screenshot_7Screenshot_9Administratorzy witryny brzydzą się komentowaniem wyżej przedstawionych materiałów źródłowych i pozostawiają ocenę tego osobnika swoim GOŚCIOM I CZYTELNIKOM.

*************************************

Ten wpis znajdziecie też na FB. UDOSTĘPNIAJCIE.

https://www.facebook.com/temidacontrasm/

19 Responses to “TW – „włatcy” SPÓŁDZIELCZOŚCI !!

  1. Petarda

    Drugi „orzeł do odpalenia” P. Jerzy Jankowski SLD, ZRSMRP czuwający nad prawidłowym przebiegiem lustracji w SM ( z kumplami tw, SB ) tzw. „złodziej – plagiat”. I on ma czelność straszyć społecznika sądem za PRAWDĘ? Jak można pozwać kogoś z art. 212 kk za coś czego się nie posiada. Musi mieć niezłe „haki” na funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości – taki odważny.
    Skrzyknijmy się w Warszawie na ul. Jasna 1 i dajmy popalić bandziorom!

    „Plagiat jest szczególnie niechlubnym przestępstwem, dyskwalifikującym autora całkowicie do uczestnictwa w środowisku naukowym. Dotyczy to zarówno studentów, jak i pracowników naukowych. Plagiat polega na kopiowaniu cudzych pomysłów i tekstów – jest to kradzież….”

    Otrzymałam:
    „W SBM Ruda w bloku przy Klaudyny mieszka z żoną od 40 lat pan min. Macierewicz. W bloku sąsiednim mieszka były sędzia Trybunału Konstytucyjnego Wojciech Hermeliński z żoną, również prawniczką.
    Zainteresowanie tych osób tematem spółdzielni i malwersacji w spółdzielni – żadne!
    Kilka osób wniosło w 2016 r.do CBA kwestie przekrętów i korupcji ze strony prezesa D.Śmierzyńskiego , jedynego w Polsce po podstawówce.
    CBA przekazało sprawę do prokuratury, prokuratura na policję i sprawa została umorzona. Wystarczyło, że prezes wezwany na przesłuchanie zeznał, że nikogo nie korumpował i jest czysty jak łza..
    Wszystkie organa państwa powołane do ścigania, odstąpiły od podejmowania jakichkolwiek działań.”

    I co się dziwić?

  2. Petarda

    A CO Z OFIARAMI STRASZNYCH DONOSÓW NAM ZNANYCH – TAJNYCH WSPÓŁPRACOWNIKÓW PREZESÓW SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWYCH I IN.
    http://m.niezalezna.pl/76641-na-nich-donosil-tw-bolek-nazwiska-ofiar-walesy

  3. Czarek Meszyński

    Chapeau bas dla Temidy i Marcusa.

    Jestem pełny podziwu dla Was, za to co robicie!

    Obnażanie niegodziwości, cwaniactwa, krętactwa i pospolitego okradania ludzi, którzy mieszkają w zasobach spółdzielni jest niezwykle ważne. Te patologiczne cechy mogły się rozplenić w polskich SM tylko dzięki temu, że spółdzielcy byli bierni, apatyczni i przymykali oko na niegodziwość.

    Ale dzięki Waszej odwadze i inteligencji wielu spółdzielców się przebudziło, przestali się bać prezesów, ich prawników i spraw sądowych. Stanowczo i odważnie zaczęli wyrażać swoje niezadowolenie żądając respektowania swoich praw.

    Ujawnienie przez witrynę Domagalskiego i Gawrona jako TW uważam za krok milowy w historii spółdzielczości mieszkaniowej w Polsce. To tego formatu ludzie opanowali nasze spółdzielnie i powinni być jak najszybciej wyrugowani.

  4. Magda Bonarowska

    Zanim przejdę do meritum mojego komentarza, chciałabym krótko naświetlić całą sytuację

    Przez kilka lat toczyłam nierówną walkę z „moją” (szczęśliwie już „byłą moją”) SM w Piastowie. Nierówną, bo miałam przeciwko sobie tę całą mafijną machinę: aroganckie zarządy, niekompetentne rady nadzorcze, pozorowane lustracje, nieliczenie się z zapisami ustawowymi, cynicznych prawników, którzy za pieniądze spółdzielców występują w sądzie przeciwko tym spółdzielcom, którzy domagają się sprawiedliwości i poszanowania ich praw. Wymieniać można by długo i każdy z Państwa mógłby dołożyć wiele innych nieprawidłowości, a nawet przestępczych procederów dziejących się na co dzień w Waszych spółdzielniach.
    Nie widząc żadnych szans powodzenia w zwalczaniu patologii, wyrwaliśmy nasz budynek ze szponów spółdzielni i od 2012r jesteśmy wspólnotą mieszkaniową. Mimo, że cały czas ciągną się sprawy sądowe (spółdzielnia przywłaszczyła sobie nasze ponad 400 tys zł funduszu remontowego), nikt z nas nie żałuje odłączenia się od spółdzielni: nareszcie żyjemy jak ludzie w wyremontowanym, pięknym budynku, a nie w ruderze (nie płacąc ani złotówki więcej niż będąc w spółdzielni) i nareszcie jesteśmy prawdziwymi właścicielami naszego mienia. Cała sprawę opisywałam tu, na Temidzie http://temidacontrasm.info/czy-polska-temida-jest-tylko-slepa-czy-tez-przyglupiasta/

    Chociaż spawy spółdzielcze już mnie właściwie nie dotyczą, chętnie pomagam moim przyjaciołom i znajomym, którzy jeszcze muszą się z tymi problemami zmagać. Dlatego ze smutkiem przyjęłam ostatni wpis „TW – „włatcy” SPÓŁDZIELCZOŚCI !!” Nie odnoszę się tutaj do negatywnego bohatera wpisu, prezesa Gawrona, który podobnie jak uprzednio opisywany prezes Domagalski, jest niewątpliwie „czarnym charakterem” polskiej spółdzielczości mieszkaniowej.
    Dla mnie smutne jest to, że walcząc o słuszną sprawę, w sposób niesprawiedliwy, niezasłużony i (muszę to powiedzieć) niezbyt rozsądny wykluczacie sporą grupę ludzi z grona swoich sprzymierzeńców.
    Od razu, na samym początku wpisu, czytamy, o jazgocie jaki „podniosły elyty PO, „swetru”, PSL/ZSL, SLD/PZPR, przy pomocy zdominowanych przez siebie mediów elektronicznych i pisanych (te ostatnie głównie w rekach niemieckich), to nie tylko „kwik świń odcinanych od koryta”. Jak rozumiem, autorowi wpisu z tym „jazgotem” chodzi o obywatelskie protesty (np. sobotnią demonstrację KODu) przeciwko demolowaniu państwa prawa, jakiego dokonują ostatnio posłowie PiSu do spółki z Kukiz’15.
    Za dramatycznie złą sytuację spółdzielczości w Polsce odpowiadają, chociaż w różnym stopniu, wszystkie opcje polityczne od prawa do lewa, również PiS, które autor wpisu jakoś nie wymienia w swojej miażdżącej krytyce. Praktycznie jedyną osobą w sejmie poprzedniej kadencji, która walczyła o normalność w spółdzielniach mieszkaniowych, była pani poseł Lidia Staroń z PO (obecnie senator niezależny). Stosunek PiSu do całej sprawy najwyraźniej było widać po tym, co wygadywał (a właściwie wykrzykiwał) poseł Bogdan Rzońca z PiSu w czasie wczorajszej rozmowy z panią senator Staroń: jego agresja, buta, brak jakichkolwiek argumentów były przerażające.

    Obecnie moją nadzieję na utrzymanie korzystnego kierunku zmian w naszej Ojczyźnie upatruję w partiach opozycyjnych. Mogę być nazywana przez to „lemingiem” – nie zrobi to na mnie specjalnego wrażenia, bo prezes i jego kumple nazwali już mnie komunistą, złodziejem, zdrajcą z wadą genetyczną, bolszewicką hołotą, a nawet gestapo. Proszę o jedno: chcąc naprawić spółdzielczość w Polsce, nie róbcie sobie wrogów z osób Wam przyjaznych, nie włączajcie się w to dzielenie obywateli na lepszych i gorszych, na waszych i nie-waszych. Im więcej będzie sprzymierzeńców w działaniu w słusznej sprawie, tym lepiej. Mnie, jak na razie, skutecznie zniechęciliście do współpracy.

    • Marcus

      Z całym szacunkiem dla Pani, Pani Magdaleno i dla Pani i Waszych osiągnięć, ale nie mogę się zgodzić z ogólnym przekazem jaki Pani zawarła w swoim komentarzu. Witryna nigdy nie była i NIE BĘDZIE „tubą” żadnej partii, w tym także i PiS-u. Jeżeli zapozna się Pani dokładniej z wpisami na niej, bardzo łatwo znajdzie Pani na niej szereg wpisów, w których bardzo ostro wypowiadamy się na temat poczynań tej partii i jej posłów w sferze dotyczącej SM-ów. Również w żadnym wpisie nie znajdzie Pani odniesienia do jakichkolwiek manifestacji. Prawda jest jednak taka, że to rządząca przez ostatnie 8 lat PO, konserwowała i chroniła układ w SM-ach, o którym mówią dwa ostatnie wpisy, na przykładzie konkretnych „bohaterów”. Tych przykładów znamy i mamy znacznie więcej. To w tych 8 latach TK i SN, zdominowane przez nominatów PO i PSL, „rozmontowały” kompletnie ustawę z 2007r o SM, przywracając pierwotną, „kołchozową” jej formę. Jednak dwa ostatnie wpisy skupiają się tylko na tym co dla spółdzielców mieszkających w SM-ach jest najistotniejsze, czyli na tym kto jest rzeczywistym, a nie tytularnym WŁADCĄ tych SM-ów. Tylko tyle i AŻ TYLE. Nawiasem mówiąc, to jedynej partii, która w swoim programie wyborczym nawiązywała wprost do „oddania SM-ów spółdzielcom” – w obecnym Sejmie nie ma. Zaś o Pani Senator, konsekwentnej obrończyni praw członków SM już wystarczająco, na chwilę obecną,napisaliśmy, aby dalej powielać ten temat w miejsce spraw dziejących się tu i teraz.

      • TEMIDA

        Podzielam. Nie jestem sympatykiem ideałów światopoglądowych PiS-u i sposobu w jaki przekładają sie one na niektóre regulacje prawne w istotnych dla naszego społeczeństwa sprawach. Nigdy więc na tą partię nie głosowałam. Zgadzam się jednak z częścią założeń programowych tej frakcji, w szczególności zaś tych, które dotykają kwestii fatalnej kondycji ochrony prawa w naszym kraju. Wachlarz patologii w spółdzielniach mieszkaniowych rozwinął swoje skrzydła tak szeroko tylko dlatego, że, jak wynika z naszych doświadczeń zdobytych na przestrzeni ostatniej dekady, członkowie statutowych organów spółdzielni mieszkaniowych otrzymali od elity władzy pozaustawowy immunitet gwarantujący im kompletną bezkarność. O ile w orzeczeniach wymiaru trafiają się decyzje skracające ręce prezesów spółdzielni mieszkaniowych wyciągnięte przeciwko instytucji członkostwa spółdzielców, to o wyroku pociągającym do odpowiedzialności karnej funkcjonariusza spółdzielczego, który spowodował szkody w spółdzielczym majątku, członkowie mogą tylko pomarzyć. Jestem głęboko rozczarowana mecenatem jaki rozciągnęła nad wszelkimi formami kombinatorstwa, cwaniactwa i złodziejstwa partia, którą do tej pory preferowałam i uważam, że dla bezpieczeństwa państwowego wręcz niezbędne jest przerwanie tego bezkrytycznego kultu sukcesu finansowego jaki omamił nasz kraj.

      • Endriu

        TW oraz ludzie dawnej władzy to tylko część funkcyjnej zakały spółdzielczości. Przekładającej się na funkcjonalną degrengoladę zasad spółdzielczych. Stare dogadało się z nowymi.
        Nowe spółdzielcze elyty to konglomerat zasiedziałych oraz owych z gadających o odnowieniu kraju. Spod różnych znaków. Werbalnie bardziej bogobojni. Bliżej ołtarza bywać wypada, a robić swoje.

        Mentalność ich jednaka – interes, układy, sitwiarstwo, obłuda, etc.

        DEMONkracja karykaturą demokracji. W spółdzielczości mieszkaniowej i wokół niej szczególnie wyrazisty taki stan.
        Ogół spółdzielców przez dziesięciolecia kształtowany skutecznie na nieświadomą tzw. masę.
        Żadna z głównych sił politycznych nie próbuje określić faktycznego, patologicznego stanu SM. Tym bardziej brakuje stamtąd programowej konieczności zmian ustawowych.
        Pat, a przy tym pacie Janek spółdzielca padł?

  5. szelpon

    Poseł Bogdan Rzońca /PiS/ co ten facet wie o spółdzielniach mieszkaniowych i dzięki komu uzyskał mandat poselski ?

  6. Kasandra

    Pytanie, co teraz?
    Ludzie tak skompromitowani nie powinni pełnić funkcji zaufania społecznego czy też publicznego, a taką jest z pewnością funkcja prezesa zarządu SM.

    Pozwolę sobie przy okazji zauważyć, że PiS był aktywnym hamulcowym zmian w spółdzielczości mieszkaniowej, proponowanych przez poseł Lidię Staroń. Dwie członkinie komisji sejmowej powołanej do zmian przepisów spółdzielczych, posłanki PiS – panie Masłowska i Nowak, zapewniały solennie Jerzego Jankowskiego, szefa ZRSMRP, deklaracjami: „jeszcze będą nam prezesi dziękować”. Zważywszy na głębokie zaangażowania PiS-u w „Skoki” może lepiej powściągnąć hurraoptymizm manifestowany na początku artykułu. Bo skąd niby pewność, że teraz już „prezesi nie będą dziękować” PiS-owi?

  7. MacEloe

    Niejaki Kulesza, występujący w tych donosach Gawrona, były I-szy sekretarz PZPR w „Nieorganice”, a potem przew. Kom. Zakładowej NSZZ „Solidarność” tamże, OBECNIE JEST GŁÓWNYM SPECJALISTĄ d/s remontów u tegoż Gawrona.

    • slusarz

      Oglądaliście? Ta franca z SM SOKOLNIA w Sosnowcu co to sprzedała spółdzielcze mieszkania wraz z ludźmi – nie żyje. We wrześniu szlag ją trafił.
      http://www.fakt.pl/akt-oskarzenia-poszedl-do-sadu,artykuly,453698,1.html

      20-30 osób zagrożonych eksmisjami, bo nowy właściciel woła o czynsz, którego stawka wynosi 70,00 zł. na dobę. Nie płacą, bo zwykły śmiertelnik nie jest w stanie udźwignąć takich kosztów. Polecam tym posiadaczom spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, którym się wydaje, że prezes nie może ich sprzedać

      • Wirus

        Sąd co prawda unieważnił akt notarialny, którym denatka sprzedała mieszkania szakalowi, ale szakal niektóre lokale zdążył przedtem pchnąć dalej.

    • Czarek Meszyński

      Obejrzałem. Materiał jest szokujący. To jest kolejny dowód, że spółdzielniami zainteresowały się zorganizowane grupy przestępcze.

      Spółdzielcy i ich majątek to łatwy kąsek dla cynicznych graczy, którzy postrzegają spółdzielnie mieszkaniowe jako ziemie niczyją, którą łatwo można zagrabić.

Dodaj komentarz