AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

CZTERECH na JEDNEGO

Z zaprzyjaźnionej strony: http://osiedlezaciszewaw.pl/

CZTERECH na JEDNEGO

Gdy w roku 2014 przygotowałem Analizę Ekonomiczną – Prawną, w której przebadałem dokumenty Spółdzielni (SM „Osiedle Zacisze”) od roku 2007  do 2013 myślałem, że ta praca spotka się z życzliwością organów. Z mojej strony było to naiwne myślenie. Zarząd wraz z Radą Nadzorczą przystąpił do natychmiastowego ataku. Oto sekwencja zdarzeń:

  • 10/6/2014 r. godz. 8:49 wysyłam do członków Zarządu maila wraz z Analizą,
  • 11/6/2014 r. zostało zwołane wspólne posiedzenie Rady Nadzorczej i Zarządu, na którym wydano Oświadczenie podpisane przez 4 członków RN i 3 członków Zarządu. W Oświadczeniu tym czytamy m.in.: „Opracowanie (…) oparte jest na błędnych tezach, co w konsekwencji prowadzi do fałszywych wniosków.” Nie podano żadnych argumentów przemawiających za tym, że tezy są błędne, a wnioski fałszywe. Następnie postraszono mnie art. 212 k.k. (pomówienie) i art. 24 k.c. (naruszenie dóbr osobistych).
  • 17/6/2014 r. na Walnym Zgromadzeniu podczas mojego wystąpienia uporczywie przeszkadzano mi w przedstawianiu faktów, prowokowano i atakowano, a nawet próbowano mi odebrać  głos poprzez złożenie formalnego wniosku o przerwanie dyskusji.

W czym tkwi sedno problemu? Otóż Zarząd wykazał w sprawozdaniu finansowym gigantyczną stratę w wysokości 412 138,60 zł przy uzyskanym przychodzie w roku 2013 r. w wysokości 1 112 350,00 zł. Zgodnie z fundamentalną zasadą obowiązującą w spółdzielniach mieszkaniowych gospodarka jest bezwynikowa tzn. SM nie osiąga ani zysku, ani nie ponosi straty. Reguła ekonomiczna zawarta w art. 6 ust. 1 u.s.m. bilansuje zarówno nadwyżkę kosztów jak i przychodów każdego roku. Nie ma więc możliwości wystąpienia straty w podstawowej działalności spółdzielni jaką jest zarządzanie nieruchomościami.

Z analizy materiału źródłowego wynikało jednoznacznie, że przy wrastającej stracie zwiększały się jednocześnie środki pieniężne na kontach bankowych, co jest niezgodne z podstawowymi ekonomicznymi zasadami. Zarząd nie podjął w tym temacie żadnej merytorycznej dyskusji.

W konsekwencji tego doszło do procesów sądowych. W ciągu czterech lat toczyło się aż 10 spraw sądowych zarówno z mojego powództwa jak ze strony Spółdzielni.

  1. Pozew o uchylenie 4 uchwał WZ,  Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi – sprawa przegrana w pierwszej i drugiej instancji, po uzasadnienie wyroku i będzie wniesiona kasacja; przegrana była konsekwencją nadmiernego zaufania do polskiego wymiaru sprawiedliwości.
  2. Sprzeciw od nakazu zapłaty, Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ – sprawa wygrana w pierwszej instancji, Spółdzielnia wniosła apelację.
  3. Pozew Spółdzielni o naruszenie dóbr osobistych, Sąd Okręgowy w Lublinie oraz Sąd Apelacyjny w Lublinie – sprawa wygrana.
  4. Pozew o uchylenie uchwały Rady Nadzorczej w sprawie wykluczenia mnie z członków Spółdzielni, Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi – sprawa wygrana.
  5. Pozew o uchylenie uchwały WZ w sprawie podziału nadwyżki bilansowej za rok 2015 r., Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi – sprawa wygrana.
  6. Oskarżenie Zarządu wniesione przez Prokuratora Rejonowego w Warszawie w sprawie nie wywiązywania się z ustawowego obowiązku przeprowadzania lustracji, Sąd Rejonowy – sprawa wygrana. 
  7. Oskarżenie prywatne członka Zarządu z art. 212 k.k. o pomówienie, Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej / Sąd Rejonowy Warszawa Praga Północ – sprawa wygrana,
  8. Wniosek o wykreślenie z Działu 2, Rubryka 1 – Organ uprawniony do reprezentacji podmiotu Jacka Lieberta, który został powołany przez nieistniejący organ w postaci Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Osiedle Zacisze” do Zarządu; Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego – wniosek oddalony, sprawa czeka na skierowanie do Sądu Okręgowego dla Warszawy Pragi.
  9. Pozew o uchylenie uchwały WZ w sprawie zmian w statucie, Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi – wniesiona apelacja.
  10. Pozew o uchylenie uchwały RN w sprawie zatwierdzenia planu gospodarczo-finansowego na rok 2016, Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi – wniesiona apelacja.

Na 10 spraw sądowych 6 zostały przez ze mnie wygrane (sprawa o zapłatę została wygrana w pierwszej instancji), 2 są w apelacji, 1 czeka na wniesienie pozwu i 1 została przegrana, ale będzie wniesiona kasacja.

Zarząd Spółdzielni oraz poszczególni członkowie Zarządu wynajęli aż 4 prawników z 3 kancelarii prawnych przeciwko mnie.

Kancelaria Radcy Prawnego                                Kancelaria Radcy Prawnego

Radca Pr. Michał Sybilski                                         Radca Pr. Jarosław Ostrowski

 

Kancelaria ECh§W                                                                       Kancelaria ECh§W

Adw. Olgierd Pogorzelski                                                     Adw. dr Krzysztof Wąsowski       

Ile mogła kosztować ta batalia sądowa członków Spółdzielni?  Według moich szacunków łączny koszt brutto dotychczasowej obsługi prawnej 10 spraw sądowych wraz z kosztami podróży mógł wynieść nawet 70 tys. złotych. Są to tylko szacunki bo Zarząd Spółdzielni nie ujawnia łącznie poniesionych kosztów brutto z tytułu prowadzenia 10 procesów sądowych.

Czy jest to normalne zjawisko, że Zarząd zamiast skorzystać z fachowej wiedzy członka Spółdzielni toczy z nim prawdziwą wojnę sądową? Druga zasada Kodeksu dobrych praktyk spółdzielczych mówi o demokratycznej kontroli członkowskiej. W tej patologicznej Spółdzielni nie pasuje widocznie Zarządowi  jakakolwiek kontrola.

Ostatnie cztery lata mojego życia spędziłem na pisaniu pozwów, odpowiedzi na pozwy, stanowisk do opinii biegłych, apelacje oraz inne pisma procesowe. Na salach sądowych spędziłem kilkadziesiąt godzin. Przejechałem samochodem kilka tysięcy kilometrów. I to wszystko w pojedynkę, bez pełnomocnika. I co z tego mam? Nauczyłem się przepisów prawa, strategii prowadzenia procesów sądowych. Wszystkie ważniejsze procesy były monitorowane przez obserwatorów tj. członków warszawskich spółdzielni mieszkaniowych i nie tylko oraz nagrywane. W trakcie toczących się spraw sądowych zostały ujawnione ważne informacje dotyczące mojej spółdzielni. Wziąłem udział w pracach Parlamentu nad nowelizacją ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zdobyłem uprawnienia lustratora i audytora.

Mam również satysfakcję, że jako ekonomista stanąłem do sporu sądowego ze znanymi warszawskimi kancelariami prawnymi jak równy z równym i na swoim koncie odniosłem na dzień dzisiejszy 6 ZWYCIĘSTW.

Czarek Meszyński

16 Responses to “CZTERECH na JEDNEGO

  1. Petarda

    Czekamy na informacje o przestępczych orzeczeniach prokuratorsko – sądowych.
    Krótki opis sprawy sygn. akt i nazwisko, imię, zdjęcie oprawcy.
    Będzie wystawa w sejmie, na terenie W-wy
    i wyprawa do P. Prezesa J. Kaczyńskiego, Min. Z. Ziobro.

    mozejko.iwona@gmail.com tel. 507033701

    Pytają mnie Wyborcy.
    P. Iwono kiedy przestanie kompromitować Ruch Spółdzielczy złodziej dóbr intelektualnych P. J. Jankowski i kiedy poniosą odpowiedzialność jago koledzy z prokuratury, którzy potraktowali go jak kastę nadzwyczajną.
    Co to za reforma wymiaru niesprawiedliwości jak przestępcy w togach, kompromitacja Narodu Polskiego są bez kar na wolności?

    Na uwagę zasługuje plejada cudotwórców, którzy z prawa i sprawiedliwości zrobili ……
    Z sądu zrobili market, gdzie sitwa robi zakupy?
    Maria Pawelec przez nich w bardzo trudnej sytuacji i jak mówi czekają, aż zdechnę. Kto czeka na jej mieszkanie i przejmie, kupi sztucznie zadłużone? Marysia spłaciła ponad 100 tys. zł. i końca nie widać. Kolejne roszczenia.
    Co czeka Marysię – śmierć, a mnie 212 kk, 24 kc?

    Małgorzata Sobkowicz – Suwińska SSO W-wa
    Ewa Śniegocka SSA W-wa
    Wanda Lasocka SSA W-wa
    Edyta Mroczek SSA W-wa
    Marta Bujko SK W-wa
    Małgorzata Manowska SSA W-wa
    Agata Zając SSA W-Wa
    Ksenia Sobolewska – Filcek
    Katarzyna Bojanczyk SSO W-wa
    Tomasz Łopatka prokurator
    Konrad Filipiec prokurator
    ( wszystkich “chuliganów”, których nie wymieniłam przepraszam )

    Była gwiazda PO od 8 lat ma dokumenty u siebie i odmówiła
    pomocy Marysi – bo takich spraw ma setki.
    Co nie przeszkadzało pokazać “buzię” w programie TV, gdzie Maria mówiła o swoim nieszczęściu.

    Proszę Państwa, Marysia miała to nieszczęście, że nabyła mieszkanie w Oś. Kabaty W-wa. Złodzieje swój dług scedowali na blok Marii, sobie wybudowali kosztem pozostałych segmenty. A Maria od 2001 r. udowadnia, że nie jest wielbłądem.
    Posłowie, Duda – pomoc, P. L. Staroń, P. Min. Ziobro
    i in. nam nie pomogli. Skandal!

  2. Czarek Meszyński

    Korzystając z okazji chciałbym bardzo serdecznie podziękować za wsparcie na rozprawach sądowych: IWONIE, ZOSI, JÓZEFIE, ALEKSANDROWI, TADEUSZOWI, JANOWI i KAMILOWI oraz KRYSI, MAŁGOSI, KAZIMIERZOWI I ANDRZEJOWI z mojej SM. Ich wsparcie było dla mnie bezcenne, dodawało mi odwagi a także mnie uskrzydlało w sądowych bojach.
    Dziękuję Wam Wszystkim pięknie…

    • Czarek Meszyński

      Temidzie pragnę podziękować za pismo wysłane do Sądu Okręgowego w Lublinie w sprawie monitorowania procesu – był to mój pierwszy proces z SM (naruszenie dóbr osobistych). Jej doświadczenie w bataliach sądowych było dla mnie bardzo pomocne.

      Dziękuję również Marcusowi za merytoryczne wsparcie w pierwszych spółdzielczych bojach.

    • Petarda

      Czarku, życzymy Ci zdrowia, wytrwałości, szczęścia
      w nierównej walce z ZARAZĄ i kompromitacją Narodu Polskiego.
      Stoimy za Tobą murem.

      Mam marzenie, żebyśmy w składzie z 22.02.16 r. kiedy rozpoczęliśmy ( ewenement w skali wolnej Polski ) procedowanie d. 1268 u Posłów Kukiz’15 mogli się spotkać w nieco rozszerzonym składzie z Panem Prezydentem Andrzejem Dudą i Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim.
      Za dwa dni, druga rocznica.
      Szkoda, że na moją ustną prośbę P. S. L. S. odmówiła współpracy.

      Pamiętasz? Mówiliśmy z naszym Posłem Sprawozdawcą P. J. Sachajko o “budziku” i że wszystko w rękach PiS. Chcieliśmy obudzić “śpiących” i się to udało, a przy okazji energii nabrała była gwiazda PO ze słynną społecznicą. Obie bez całościowej ustawy likwidującej Mafię SMRP.

      Oni takimi jak ja się brzydzą.
      A przecież ja, tylko realizuję swój program wyborczy i słowo dane Wyborcom.

      Mój niewybredny język? Celowo. Zobacz ministerialny język z podsłuchów U Sowy.

      Tak, tak P. Jankowski, Smoliński, Grodzki, Jórdeczka, reprezentanci banków z KN NPS i spółka nie śpią – zawsze o krok są przed nami.

    • TEMIDA

      Cieszy nas Przyjacielu, że naszej witrynie chociaż trochę udało się pomóc w redukcji nieprzychylnych skutków Twoich zacnych inicjatyw.

      • Czarek Meszyński

        Uważam, że WITRYNA odgrywa bardzo ważną rolę w ruchu spółdzielczym w kształtowaniu świadomości i praw członków SM. Dlatego trzeba dołożyć wszelkich starań – mam na myśli działaczy spółdzielczych – by WITRYNA nie tylko istniała, ale by się prężnie rozwijała.

  3. Emma102

    Tekst Pana Czarka to budujący przekaz – na przekór spółdzielczej beznadziei i ku pokrzepieniu naszych serc: BRAWO CEZARY MESZYŃSKI (!!!) Im więcej takich osób tym koniec jarzma spółdzielczego bliższy. Prawdziwie cieszą mnie uprawnienia lustratora i audytora zdobywane równolegle z działaniami prowadzonej walki sądowej. Tak sobie marzę, że przydałby się właśnie taki lustrator ( i audytor ) do kontroli działalności gospodarczo-finansowej sp-ni msm Energetyka. Wszystko przed nami – gorąco życzę dalszych sukcesów !
    Ps. Mam już uzasadnienie sądu ap. w sprawie udostępnienia nagrań dźwiękowych, będące dalszym ciągiem egzorcyzmów i mistyfikacji sądowych. Dobra satyra polskiego wymiaru sprawiedliwości.

    • TEMIDA

      Emmie życzymy powodzenia w szukaniu adwokata, który będzie ją reprezentował w postępowaniu kasacyjnym (zastępstwo procesowe jest tu obligatoryjne). Ja osobiście na tym szczeblu poległam w skierowanym przeciwko mnie powództwie o naruszenie dóbr osobistych. Nie było chętnego, który podjąłby się obowiązku wytknięcia błędów złej woli arbitrów sądowych w procesie o udowodnienie, że prokurator , który umorzył śledztwo dotyczące bezprawnego pobierania przez moją spółdzielnię wpłat na poczet wkładu budowlanego przy przekształcaniu praw własnościowych do lokali, nie powinien tej sprawy rozstrzygać bo jest spowinowacony z prezesem spółdzielni. Chodziło o kwotę kilkudziesięciu milionów złotych.

      Co do Cezarego należy dodać, że z wykształcenia jest doktorem ekonomii a w trakcie procesów był członkiem rady nadzorczej spółdzielni. I niestety, z przykrością to stwierdzam, że jest typowym wyjątkiem od reguły, bo znacząca większość członków rad nadzorczych przy krojeniu członków spółdzielni mieszkaniowych gra do tej samej bramki, którą w spółdzielniach ustawiają osławieni prezesi ich zarządów. Po to zresztą zainteresowani stają w procedurze rekrutacji do rad nadzorczych.

      Oddaję honory, Mój Drogi. Wiedziałam, że jesteś inteligentny i w końcu zrozumiesz swoją naiwność. Nawet w uruchomionych przez Ciebie , czy też z Twojego powodu , procesach sądowych o sprawy spółdzielcze, rysuje się od lat widoczna prawidłowość polityki wymiaru. Tam, gdzie sprawa opiera się o szczegóły nie mające strategicznej wagi dla dętej powagi ruchu spółdzielczego, sędziowie rzucają nam ochłapy wygranej. Tam natomiast, gdzie straty członków spółdzielni mają rozmiar znacznej lub wielkiej szkody majątkowej, nie ma szans na uznanie przez wymiar naszych racji.

      • slusarz

        A co się dziwić, skoro przedstawiciele wymiaru i prokuratury z apetytem konsumują owoce tych strat zwanych przez kodeks karny szkodą w znacznych lub wielkich rozmiarach, które wyparowały ze spółdzielni mieszkaniowej. Przecież w szeregach organów powołanych do ochrony prawa większość to ludzie tego samego pokroju co wiceprezes Sadu Rejonowego w Żyrardowie Mirosław Topyła, który ukradł na stacji benzynowej jakiejś staruszce 50zł. Sitwa z SN i te pasibrzuchy z palestry usiłują go wybielić . Widzieliście ten kabaret:
        Wiadomości TVP z dn. 13.02.2018 – 00:14:14:
        https://wiadomosci.tvp.pl/35727884/13022018-1930
        Wierzycie, że sędzia, który się połaszczył na 50 zł nie skręci wyroku jeśli mu położą na biurku łapówkę o wiele większej wartości?

        VON z ZAWODU. Najwyższa pora, żeby oczyścić wymiar z takich mętów.

      • Kija

        Von z ZAWODU kauzyperda, który zalany łzami składał wniosek o zmianę wyroku sądu dyscyplinarnego. Niech go przyjmą w Narodowym, bo ma lepsze zadatki na aktora niż na mecenasa. Te łzy to obraza powagi adwokackiego rzemiosła.

      • Marta

        A biegłych psychiatrów, którzy wystawili usprawiedliwienie, przymusowo na kurację w wariatkowie bo się chyba zarazili od pacjentów!

      • Moro

        Przecież całe to posiedzenie Sądu Najwyższego to wyreżyserowany spektakl. Obrońca obwinionego adw. Bartosz Tiutiunik wmawia orzekającym, że jego klient nie ukradł a zabrał przez roztargnienie.
        Na nagraniu kamery jak na dłoni widać to „roztargnienie”. Maksymalna koncentracja. Z wprawą baciara zdejmuje banknot z lady, chowa go w kieszeni i jednocześnie rozgląda się do tyłu i na boki, żeby sprawdzić, czy ktoś nie zauważył. Zapach farby drukarskiej na bilecie NBP tak go odurzył, że zapomniał sprawdzić, czy nad głową nie wisi mu oko najpopularniejszego w sieciówkach strażnika przed wykonaniem zamiaru. Ale kino.

      • TEMIDA

        Sędziowie, prokuratorzy, biegli sądowi i obrońcy to w naszym kraju sekta pozbawionych skrupułów ludzi połączonych nieformalnym przymierzem, którego celem jest łupienie obywateli w intencji osiągnięcia nienależnych im korzyści majątkowych. Proces zdemoralizowanej samowoli tego środowiska jest tak zaawansowany, że minister Ziobro nie ma kim pracować. Ci nieliczni, którzy w owym zdeprawowanym gronie zachowali odruchy sumienia uginają się pod ciężarem złowrogiej presji otoczenia jak rzecznik dyscyplinarny SO w Płocku sędzia Joanna Cieślak, która podjęła szkodząca interesowi publicznemu decyzję: „W świetle tego co usłyszałam od biegłych ja wnoszę o uniewinnienie obwinionego”.

        To co się dzieje w szeregach polskich organów powołanych do ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości stanowi katastroficzne zagrożenie dla obywatelskiego bezpieczeństwa. Jeśli rządowi nie uda się powstrzymać tego kataklizmu to utkniemy w kraju, w którym nie da się żyć. Już teraz trzeba codziennie wypalać energię na nieustannym czuwaniu, żeby człowieka nie okradli lub nie spławili gdzie nie postawi kroku: w sklepie, w środkach publicznej komunikacji, w firmie świadczącej usługi, w banku, w urzędzie, w przychodni zdrowia, w prokuraturze, w domu opieki dla seniora, w sądzie, w kancelarii adwokackiej czy notarialnej, w komisariacie policji – wyliczać można byłoby w nieskończoność.

        Życzmy zatem nieugiętości i niestrudzoności projektantom batalii o przywrócenie prawidłowych standardów w postawach przedstawicieli polskich elit, bo gorączka posiadania, która ich znieczuliła, demoluje nasz kraj. Zanim architekci polskiej rewolucji obyczajowej nauczą taką armię znieczulonych elementarnej zasady higieny osobistej jaką jest częste mycie brudnych rąk, sporo wody upłynie w naszej pięknej Wiśle.

    • Petarda

      Emmo o każdy milimetr swoich praw, spółdzielcy muszą walczyć z tymi, których utrzymują – “to jest chore”.

      WIELKI SZACUN DLA P. DR CEZAREGO MESZYŃSKIEGO!
      Uczestniczyłam w jego rozprawach sądowych i wiem jaką syzyfową pracę wykonał.

      Od paru lat, wspieram Kolegów w sądach i wiem, że największym złem jest brak kompleksowej, respektowanej ustawy likwidującej patologię.
      Kompromitacją są przestępcy w togach, nadal orzekają.
      Od wielu lat POPIS nie jest zainteresowany procedowaniem z nami. Widzą nas przed wyborami.
      I nic tu po częściowych działaniach b. gwiazdy PO i braku współpracy z przynajmniej 12 Stowarzyszeniami Spółdzielczymi i naszą witryną.
      Moich próśb, jęków rozpaczy nie słuchała, również w sprawie Marysi Pawelec, której prośba “gnije” od 8 lat w jej biurku.
      Odmowa na współpracę na początku 2016 r. bo proceduje senacki “smutas” d. 99.

      Należy odsunąć od koryta bez kontroli P. J. Jankowskiego ZRSMRP ( SLD ) i spółka.
      Osoba, która ukradła kobiecie dobra intelektualne – pracę doktorską, nigdy nie powinna piastować tak wysokiego stanowiska w ruchu spółdzielczym.
      Kto do tego dopuścił? Kto to toleruje?
      Kto i kiedy zlikwidował nadzór instytucji państwa, odpowiedzialność, kary dla sitwy prezesowskiej?

      Realizując w/w P. Czarek i in. spółdzielcy nie musieliby tracić czasu, zdrowia i pieniędzy na walkę z oprawcą.

      Ps. Emmo w mojej SM “Jaroty” w Olsztynie, płaciliśmy za nagrania dźwiękowe wykorzystywane tylko do protokołów.
      Później likwidowane.
      Co mnie niepokoi? Nieuregulowane grunty pod budynkami SM. ( Chciałam o tym powiedzieć w Studio Polska TVP INFO, ale społecznica z Łodzi nie dopuściła mnie do głosu )
      Żeby tylko nie oddano gruntów prezesom za 5% wartości.
      Postawią budynki i każą płacić “frajerom” za mieszkanie i grunt?

Dodaj komentarz