AGORA członków polskich SM ( i nie tylko)

R.I.P

ODSZEDŁ DO DOMU OJCA

6 Responses to “R.I.P

  1. Petarda

    Z Panem Jaromirem byłam w holu Hotelu Gromada w Warszawie na V Kongresie Spółdzielczości. Jak ten czas leci.
    Przekazaliśmy na ręce P. Davida Rodgersa ICA Anglia, pismo od spółdzielców i “Mit końca spółdzielczości”.
    Rozmawialiśmy, P. Jaromir tłumaczył.
    Poprosiłam, żeby przekazał P. D. R. prośbę od spółdzielców i zaprosił go na spotkanie z nami prawdziwymi właścicielami sm.
    Dotychczas konsultacje organizacji międzynarodowych w sprawie życia i mienia właścicieli, odbywają się z naszymi pracownikami – prezesami, posłami, prokuratorami, sędziami, senatorami, premierami, prezydentami …. a oni?
    Zapomnieli o tym, że mają służyć.

    Pan David Rodgers ( o zgrozo! ) powiedział, że sprawę przekaże P. J. Jankowskiemu! Ten zapytany, po Konferencji w Olsztynie w Urzędzie Wojewódzkim, odpowiedział mi, że nic nie otrzymał.

    Od P. Jaromira dostałam znaczek “Spółdzielnie nas okradają”, przypięłam do kołnierza i jak prosiłam zdrajcę spółdzielców polskich P. L. Millera o spotkanie i pomoc w likwidacji patologii – zauważył.
    Ucieszył się bardzo i powiedział, że już taki widział – pewnie przed rokiem u Pana Jaromira.
    P. Miller nic nie zrobił ( jak to zdrajca – partiokrata ) tylko otoczony na naszych oczach “wianuszkiem” starych prezesów. Uciekł.
    Pamiętam wystąpienie P. Jaromira na wysłuchaniu publicznym, gdzie w przerwie rozmawialiśmy o tak prostych do załatwienia sprawach. Niechcianych przez prezesów.
    Wysłuchanie publiczne 24.06.13 r. g. 15:37
    http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp#99B00A27CC57A2BFC1257B8E0027DB8E

    SPOCZYWAJ W SPOKOJU.

  2. Ber-Ta

    Smutna to wiadomość, że nie ma Pana już wśród nas. Dziękuję za pomoc, której mi Pan udzielał. Zawsze można było na Pana liczyć i chociaż ostatnio sprawy spółdzielni mieszkaniowych mało mnie zajmują, to Pana życzliwość pozostanie w mojej pamięci.
    Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie!

  3. Emma102

    Ogromny żal i bunt rodzi się wówczas, kiedy odchodzą od nas ludzie szlachetni i uczciwi, a pozostają nikczemni wyzyskiwacze, którzy swoje doczesne dobra materialne na ludzkiej krzywdzie budują … Boże, Ty to widzisz i nie grzmisz ! (?)
    Ps. Oto jak się tuż przed walnym, nagradzają i bawią „ wielcy-zasłużeni” z warszawskiej MSM Energetyka (- na temat pozakulisowego imprezowania informacji brak ):
    https://www.msmenergetyka.pl/filesN/StrGlowna/Aktualnosci/files/60Lat_MSM.php

    • TEMIDA

      Jarka poznałam osobiście w dniu 14 lutego 2012r. w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego na ogłoszeniu wyroku w naszej sprawie. Wcześniej znaliśmy się z kontaktów telefonicznych i elektronicznych. Wyrok dotyczył prawa do uwłaszczenia się 31-osobowej grupy najemców na lokalach mieszkalnych przekazanych nieodpłatnie spółdzielni przez zakład pracy. Sąd Okręgowy w Gliwicach bezprawnie zawiesił nasz proces i rękami Trybunału usiłował wykosić z ustawy podstawę prawną naszych pozwów. Jarek przyszedł do Trybunału z plakietką w klapie. Na plakietce figurował napis: „Spółdzielnia mnie okrada” 🙂
      Niech spoczywa w spokoju.

  4. Tom

    Poznałem Jaromira tylko w drodze korespondencji elektronicznej. Zapamiętałem Go jako Człowieka zawsze przejętego niesprawiedliwością, z jakimi zmaga się polska spółdzielczość mieszkaniowa. “Idee fix” Jaromira była likwidacja tej patologii i wprowadzenie sprawiedliwych, uczciwych i zdrowych relacji w spółdzielczości. Cześć Jego pamięci.

  5. Emma102

    Jaromir Gazy – człowiek o niepospolitym umyśle, szerokim spojrzeniu na problemy niszczące społeczeństwo i sercu wrażliwym na ludzką krzywdę (!) Niech spoczywa w spokoju… a wieloletni wysiłek oraz efekty Jego działań w walce ze spółdzielczym bezprawiem, oby nie poszły na marne.

Dodaj komentarz